1 00:00:01,500 --> 00:00:02,875 POPRZEDNIO 2 00:00:02,959 --> 00:00:06,000 Mogą je podrzeć, ale tego nie zrobią. 3 00:00:07,917 --> 00:00:11,875 KTOŚ POSTRZELIŁ ADRIANA. 4 00:00:11,959 --> 00:00:12,792 Przejrzyjmy klientów. 5 00:00:12,875 --> 00:00:14,291 JAY I MARISSA SZUKAJĄ PODEJRZANYCH. 6 00:00:14,375 --> 00:00:16,917 Frank Gwinn. Sprzedawca butów. 7 00:00:17,000 --> 00:00:19,583 Nie sądzisz, że to Sweeney? To żonobójca. 8 00:00:19,667 --> 00:00:23,333 Na szczycie mojej listy są Dylan Stack i Felix Staples. 9 00:00:24,375 --> 00:00:27,083 - Potrzebuję listy klientów. - Tajemnica adwokacka. 10 00:00:27,166 --> 00:00:31,375 Napastnik chciał zabić, a skoro Adrian żyje, to nie koniec. 11 00:00:31,458 --> 00:00:33,542 POLICJA PROWADZI WŁASNE ŚLEDZTWO. 12 00:00:42,959 --> 00:00:44,959 SAMOCHÓD JEST W DRODZE. 13 00:00:49,875 --> 00:00:51,000 CZAS DOJAZDU: 1 MIN. 14 00:01:18,917 --> 00:01:20,333 CZAS DOJAZDU: 10 MIN. 15 00:01:20,417 --> 00:01:21,583 CZAS DOJAZDU: 15 MIN. 16 00:02:30,083 --> 00:02:31,166 Zainteresowana? 17 00:02:32,542 --> 00:02:33,625 Słucham? 18 00:02:33,709 --> 00:02:35,208 Czy interesuje cię aikido? 19 00:02:35,875 --> 00:02:38,959 Nie, po prostu... jest piękne. 20 00:02:43,667 --> 00:02:47,333 - Przyjdź we wtorek. - Przykro mi, to nie dla mnie. 21 00:02:48,417 --> 00:02:49,250 Przeciwnie. 22 00:02:51,000 --> 00:02:52,333 Nie. 23 00:02:53,458 --> 00:02:55,166 Nie mam na to czasu. 24 00:02:55,917 --> 00:02:58,125 Tak ci się tylko wydaje. 25 00:03:00,917 --> 00:03:02,583 Przyjdź we wtorek wieczorem. 26 00:03:10,208 --> 00:03:11,917 Cześć, Jay. Co tam? 27 00:03:12,500 --> 00:03:15,834 - Mamy lepszego podejrzanego. - Podejrzanego? 28 00:03:16,625 --> 00:03:18,250 - W sprawie Adriana? - Tak. 29 00:03:18,959 --> 00:03:22,750 - Typowaliście Staplesa. - Ma żelazne alibi. 30 00:03:22,834 --> 00:03:26,834 - Dawał wtedy wykład. - Skupiliśmy się na przegranych. 31 00:03:27,709 --> 00:03:28,959 To ma sens. 32 00:03:29,041 --> 00:03:31,166 Obstawiamy Denisa Honeycutta. 33 00:03:32,125 --> 00:03:33,166 Neonazistę? 34 00:03:34,834 --> 00:03:37,583 Racja, winił nas za spalony dom. 35 00:03:37,667 --> 00:03:39,917 Właśnie. Pomagałaś wtedy Bosemanowi. 36 00:03:40,417 --> 00:03:42,208 Dlatego dzwonimy. 37 00:03:42,291 --> 00:03:44,875 Bądź ostrożna. Typ jest na wolności. 38 00:03:44,959 --> 00:03:49,500 Jutro spytamy Adriana, czy napastnikiem mógł być Honeycutt. 39 00:03:52,041 --> 00:03:53,125 Dobra robota. 40 00:05:59,625 --> 00:06:03,000 Rany, jesteś sławą Instagrama. 41 00:06:03,083 --> 00:06:05,583 - To nie byle co. - Nic wielkiego. 42 00:06:05,959 --> 00:06:09,834 Gdyby nasz show miał pół miliona fanów, szef dałby mi awans. 43 00:06:10,083 --> 00:06:11,959 - Na prowadzącą? - Skąd. 44 00:06:13,041 --> 00:06:16,250 Asystenci producentów nie lądują na wizji. 45 00:06:16,333 --> 00:06:18,250 Dlaczego? Urody ci nie brakuje. 46 00:06:20,250 --> 00:06:21,500 Wierzę ci. 47 00:06:22,000 --> 00:06:25,125 - Bo jestem fotografem? - I to znakomitym. 48 00:06:25,917 --> 00:06:31,208 Pod każdym fantastycznym zdjęciem w Czasie Rozgrywki jest twoje nazwisko. 49 00:06:32,875 --> 00:06:34,375 Trwała olimpiada. 50 00:06:34,458 --> 00:06:38,166 Chciałem obejrzeć mecz USA z Kanadą, więc zaprosiłem ją do siebie. 51 00:06:38,834 --> 00:06:41,208 Nie musiała, ale poszła. 52 00:06:41,834 --> 00:06:43,834 Dobicie! 53 00:06:54,083 --> 00:06:54,959 Co robisz? 54 00:06:55,834 --> 00:06:57,667 Zabezpieczenie. Myślałem... 55 00:07:00,625 --> 00:07:03,667 Możemy z tym trochę zaczekać? 56 00:07:03,750 --> 00:07:06,834 Pomylił godziny, więc oglądaliśmy to, co leciało. 57 00:07:06,917 --> 00:07:08,792 Otworzył wino, całowaliśmy się. 58 00:07:08,875 --> 00:07:12,583 Chciałam przyhamować, ale sięgnął po prezerwatywę. 59 00:07:12,667 --> 00:07:13,834 Doprawdy? 60 00:07:14,917 --> 00:07:18,208 Ile czasu minęło od wejścia do mieszkania? 61 00:07:18,291 --> 00:07:19,709 Jakieś 10 minut. 62 00:07:19,959 --> 00:07:23,458 Serio? To szybko. 63 00:07:23,542 --> 00:07:25,166 - Sprzeciw. - Naprawdę. 64 00:07:26,208 --> 00:07:27,375 Wyborne. 65 00:07:28,000 --> 00:07:31,458 - Pewnie jest starsze od ciebie. - Nie jestem taka młoda. 66 00:07:32,083 --> 00:07:34,333 Ani ty stary. Sześć lat to pestka. 67 00:07:34,417 --> 00:07:37,083 Chciała zwolnić, więc zwolniliśmy. 68 00:07:37,500 --> 00:07:40,083 Potem piliśmy i rozmawialiśmy. 69 00:07:40,166 --> 00:07:41,834 Śmiała się. 70 00:07:43,041 --> 00:07:44,375 Nie była skrępowana, 71 00:07:44,458 --> 00:07:46,834 więc zaczęliśmy ponownie. 72 00:07:46,917 --> 00:07:49,625 - I nie napierałeś? - Wcale. 73 00:07:50,500 --> 00:07:53,375 Nawet gdy położyłeś jej dłoń na swoim penisie? 74 00:07:54,792 --> 00:07:56,917 - Trzymała ją na moim udzie. - Emily? 75 00:07:57,000 --> 00:07:58,583 Tak, przesuwała ją wyżej. 76 00:07:59,917 --> 00:08:04,417 Pokazałem jej, że może kontynuować, kładąc dłoń na jej dłoni. 77 00:08:04,583 --> 00:08:05,625 Dobrze rozumiem? 78 00:08:06,041 --> 00:08:09,834 Twierdzisz, że nie położyłeś ręki Emily na swoim penisie? 79 00:08:09,917 --> 00:08:13,417 Nie. Mówię, że... to było obustronne. 80 00:08:13,667 --> 00:08:17,417 Dawała sygnały i sądziłem, że na nie odpowiadam. 81 00:08:17,625 --> 00:08:22,083 Nie wiem, o jakie sygnały mu chodzi. Ja tylko nie stawiałam oporu. 82 00:08:22,166 --> 00:08:25,583 - Położyłaś dłoń na jego udzie? - Na kolanie. 83 00:08:25,667 --> 00:08:30,333 Nie chodziło mi o penisa. On ją tam przesunął. 84 00:08:30,834 --> 00:08:32,583 Sięgał do moich majtek. 85 00:08:32,667 --> 00:08:35,041 Gdzie jest łazienka? 86 00:08:35,792 --> 00:08:38,000 - Słucham? - Znów napierał, 87 00:08:38,083 --> 00:08:40,500 - a ty chciałaś przyhamować. - Tak. 88 00:08:40,917 --> 00:08:44,667 Myślałem, że poszła za potrzebą albo włożyć diafragmę. 89 00:08:45,000 --> 00:08:47,625 - Wszystko gra? - Tak, muszę iść do łazienki. 90 00:08:48,083 --> 00:08:50,625 Skąd miałem wiedzieć, że nie chciała kontynuować? 91 00:08:50,709 --> 00:08:53,959 - Raz już to przerwała. - Nie, przyhamowała. 92 00:08:54,041 --> 00:08:55,959 - Serio? - Cytuję pani klientkę. 93 00:08:56,041 --> 00:08:56,959 Jasne. 94 00:08:57,041 --> 00:09:02,417 - Po raz drugi próbowała cię powstrzymać. - Nie odebrałem tego tak. 95 00:09:02,917 --> 00:09:05,000 Lepiej pójdę już do domu. 96 00:09:06,291 --> 00:09:08,542 - Serio? - Tak, jutro pracuję. 97 00:09:08,625 --> 00:09:10,917 Naprawdę chcesz iść? 98 00:09:11,000 --> 00:09:12,667 Jednego nie rozumiem: 99 00:09:12,750 --> 00:09:14,959 dlaczego wtedy nie wyszłaś? 100 00:09:15,792 --> 00:09:17,792 Nie wiem. Chciałam, 101 00:09:18,250 --> 00:09:19,583 ale on to utrudniał. 102 00:09:19,667 --> 00:09:22,959 Spytała, kiedy będzie mecz. Uznałem, że chciała zostać. 103 00:09:23,083 --> 00:09:24,625 Jak to utrudniał? 104 00:09:24,709 --> 00:09:27,542 Dał mi do zrozumienia, że źle na tym wyjdę. 105 00:09:27,792 --> 00:09:28,667 A konkretnie? 106 00:09:29,959 --> 00:09:30,792 Nie wiem. 107 00:09:32,709 --> 00:09:36,542 Zrobiłam to, żeby po prostu mieć to za sobą. 108 00:09:36,792 --> 00:09:41,208 Był tak natarczywy, że zwyczajnie uległam. 109 00:09:41,542 --> 00:09:45,333 - Wymusiłeś na niej seks oralny. - Bez przesady. Sprzeciw. 110 00:09:45,417 --> 00:09:48,500 - Wciąż jestem na siebie zła. - Nie zrobiłaś nic złego. 111 00:09:48,583 --> 00:09:50,917 Gdyby kazała mi przestać, przestałbym. 112 00:09:51,000 --> 00:09:53,083 - I to był koniec randki? - Tak. 113 00:09:53,458 --> 00:09:54,959 Wróciłam taksówką do domu. 114 00:09:55,041 --> 00:09:59,166 Znasz blog Unikajmy Dupków? 115 00:09:59,959 --> 00:10:00,917 Oczywiście. 116 00:10:01,125 --> 00:10:06,208 Miesiąc po waszej randce opublikowano na nim streszczenie twojej relacji. 117 00:10:06,625 --> 00:10:10,750 „Przymuszanie, seks oralny bez przyzwolenia, 118 00:10:10,834 --> 00:10:13,750 oferty »coś za coś«”. Zgadza się? 119 00:10:13,834 --> 00:10:15,583 Tak streścili moją relację? 120 00:10:16,000 --> 00:10:19,208 - Nie zgadzasz się z nią? - Zgadzam się. 121 00:10:19,291 --> 00:10:21,250 Jest tam link do pełnej relacji. 122 00:10:21,333 --> 00:10:25,208 W porządku, ale jak trafiła na Unikajmy Dupków? 123 00:10:25,917 --> 00:10:29,542 Po randce z Ronem... płakałam, 124 00:10:29,625 --> 00:10:32,375 współlokatorka spytała dlaczego, więc jej wyznałam, 125 00:10:32,458 --> 00:10:34,250 a ona przekazała Gretchen. 126 00:10:34,333 --> 00:10:38,125 Autorce bloga? Gretchen Mackie? 127 00:10:38,333 --> 00:10:39,166 Tak. 128 00:10:39,500 --> 00:10:42,166 Spytała, czy może to zamieścić. Zgodziłam się. 129 00:10:42,250 --> 00:10:43,667 Dlaczego? 130 00:10:43,750 --> 00:10:47,000 Usłyszałam, że Ron umówił się ze znajomą i pomyślałam... 131 00:10:49,625 --> 00:10:52,333 Po prostu pomyślałam o narciarzach. 132 00:10:53,333 --> 00:10:56,125 Że wtykają czerwone flagi tam, 133 00:10:56,208 --> 00:10:59,291 gdzie jest cienki lód lub może zejść lawina. 134 00:11:00,667 --> 00:11:02,458 To wydało mi się tym samym. 135 00:11:03,375 --> 00:11:06,959 Nie powinnam jechać dalej bez wetknięcia flagi. 136 00:11:09,000 --> 00:11:09,917 Co było potem? 137 00:11:10,667 --> 00:11:11,709 Zostałem zwolniony. 138 00:11:12,458 --> 00:11:15,500 Szef dowiedział się o blogu i wyszukał moje nazwisko. 139 00:11:16,041 --> 00:11:21,583 Zobaczył „seks oralny bez przyzwolenia” i uznał to za gwałt. 140 00:11:22,458 --> 00:11:23,417 Kazał mi odejść. 141 00:11:24,000 --> 00:11:25,208 A inne posady? 142 00:11:25,291 --> 00:11:28,417 Fotografia sportowa to mały światek. Nikt mnie nie zatrudnił. 143 00:11:28,500 --> 00:11:30,750 - Stąd pozew? - Tak. 144 00:11:30,834 --> 00:11:32,875 Chcę, żeby to zdjęły i przeprosiły. 145 00:11:32,959 --> 00:11:36,250 Odzyskam karierę, jeśli Emily przyzna, że to nieprawda. 146 00:11:37,083 --> 00:11:38,750 - Ale to jest prawda. - Nie jest. 147 00:11:39,333 --> 00:11:40,875 Do niczego jej nie zmusiłem. 148 00:11:44,750 --> 00:11:47,667 Dwieście tysięcy rekompensaty, przeprosiny 149 00:11:47,750 --> 00:11:49,542 i usunięcie relacji Emily. 150 00:11:50,125 --> 00:11:53,291 - Ilu macie męskich prawników? - Nie wiem. 151 00:11:53,834 --> 00:11:56,291 To ma wpływ na nasze negocjacje? 152 00:11:56,375 --> 00:11:57,959 Dziwi mnie, że kancelaria, 153 00:11:58,041 --> 00:12:02,875 gdzie 60% prawników to faceci, przysłała dwie kobiety. 154 00:12:02,959 --> 00:12:03,792 No cóż... 155 00:12:04,458 --> 00:12:06,792 Możemy zrobić z tego sprawę na tle płciowym. 156 00:12:07,959 --> 00:12:13,250 To jest taka sprawa, a moja odpowiedź brzmi: śmiało. 157 00:12:19,291 --> 00:12:21,583 Nie wygramy tego. Musimy odpuścić. 158 00:12:22,250 --> 00:12:24,375 Po pierwszym przesłuchaniu? 159 00:12:24,458 --> 00:12:27,959 Są zgodni co do przebiegu randki, tylko inaczej ją interpretują. 160 00:12:29,250 --> 00:12:33,250 - Chodzi o politykę płci? - To nie tak. 161 00:12:33,333 --> 00:12:36,709 Zaliczka nie pokryje więcej godzin, powinniśmy odpuścić. 162 00:12:38,083 --> 00:12:38,917 Dobrze. 163 00:12:40,250 --> 00:12:43,625 - Zadzwonię do klienta. - My się tym zajmiemy, odpoczywaj. 164 00:12:43,917 --> 00:12:47,375 - Uspokoję Bishopa i Sweeneya. - Już to zrobiłyśmy. 165 00:12:49,875 --> 00:12:51,750 - A co z fuzją? - Załatwione. 166 00:12:52,834 --> 00:12:54,583 Nie będzie fuzji. 167 00:12:54,667 --> 00:12:57,542 Waltzer chciał podstępem podebrać nam klientów. 168 00:12:58,083 --> 00:13:01,458 Zerwałyśmy rozmowy i same podkradłyśmy mu dwóch. 169 00:13:02,959 --> 00:13:04,208 Że co? 170 00:13:04,291 --> 00:13:06,500 Odpłaciłyśmy mu pięknym za nadobne. 171 00:13:07,709 --> 00:13:09,625 Jesteście z mafii? 172 00:13:09,709 --> 00:13:12,333 - Nie zatwierdziłem tego. - Ale my tak. 173 00:13:14,709 --> 00:13:17,750 - Muszę wrócić do pracy. - Nie, odpoczywaj. 174 00:13:17,834 --> 00:13:19,000 Ogarniemy to. 175 00:13:19,709 --> 00:13:20,667 Pokażcie mu. 176 00:13:22,667 --> 00:13:27,041 Zawęziliśmy krąg podejrzanych do klienta i pokonanego. 177 00:13:27,667 --> 00:13:28,500 Kto? 178 00:13:28,583 --> 00:13:30,542 Felix Staples, ikona prawaków, 179 00:13:30,625 --> 00:13:32,917 i Denis Honeycutt, neonazista. 180 00:13:37,542 --> 00:13:40,792 - To on? - Nie mam pewności, ale chyba tak. 181 00:13:41,667 --> 00:13:44,000 Dobrze. Pogadamy z nim. 182 00:13:44,458 --> 00:13:45,542 A policja? 183 00:13:46,250 --> 00:13:48,750 Doszło do pewnych zawirowań. 184 00:13:48,834 --> 00:13:51,458 Nadużyli naszej listy klientów. 185 00:13:53,250 --> 00:13:54,875 Co z nią robili? 186 00:13:54,959 --> 00:13:56,250 Nie martw się. 187 00:13:56,333 --> 00:13:58,458 - Załatwiłyście to? - Tak. 188 00:13:58,542 --> 00:14:02,875 - Przekażemy wszystko policji. - Pójdziemy już, odpoczywaj. 189 00:14:02,959 --> 00:14:05,709 Wieczorem omówimy klientów, dobrze? 190 00:14:06,291 --> 00:14:07,709 - Chodźmy. - Dobrze. 191 00:14:09,041 --> 00:14:09,875 Dzięki. 192 00:14:21,291 --> 00:14:22,458 Tu Adrian Boseman. 193 00:14:23,166 --> 00:14:24,875 Nie, wciąż tu jestem. 194 00:14:25,792 --> 00:14:29,542 Zamierzają go spławić. Jeśli chcecie się włączyć, to teraz. 195 00:14:31,834 --> 00:14:35,750 Sprawdzamy każdy trop i podejrzanego, ale dzięki za wizytę. 196 00:14:35,834 --> 00:14:39,959 Sądzimy, że to nie klient, ale ktoś, kto z nami przegrał w sądzie. 197 00:14:40,041 --> 00:14:41,959 Dennis Honeycutt, nazista. 198 00:14:42,667 --> 00:14:43,834 Mamy dobry trop. 199 00:14:44,500 --> 00:14:46,291 - Próbujemy pomóc. - Wiem. 200 00:14:46,875 --> 00:14:48,000 Więc skąd ta niechęć? 201 00:14:48,500 --> 00:14:51,125 Wiemy, że podejrzany jest czarny. 202 00:14:51,709 --> 00:14:53,917 - Skąd? - Odezwiemy się. 203 00:14:54,458 --> 00:14:57,291 - Boseman powiedział, że to był biały. - Myli się. 204 00:15:00,458 --> 00:15:03,625 Fiuty nie chcą tropu, na który sami nie wpadli. 205 00:15:03,709 --> 00:15:05,333 Przyszedł twój księgowy. 206 00:15:06,250 --> 00:15:08,291 Mówił, w jakiej sprawie? 207 00:15:08,375 --> 00:15:10,000 Tylko że chce porozmawiać. 208 00:15:10,083 --> 00:15:11,875 To źle wróży. 209 00:15:12,875 --> 00:15:16,333 Przepytamy Honeycutta. Zobaczymy, jakie ma alibi. 210 00:15:16,417 --> 00:15:20,667 Dobrze. Dzwoń do mnie co godzinę i... 211 00:15:20,959 --> 00:15:21,792 Chwila. 212 00:15:23,250 --> 00:15:24,542 Ty tu nie pracujesz. 213 00:15:24,625 --> 00:15:26,041 - To nic. - Przeciwnie. 214 00:15:26,125 --> 00:15:28,417 Dostaniesz starą posadę i 10% podwyżki. 215 00:15:29,291 --> 00:15:32,583 - Nie sądzę, żeby Adrian... - Liz i ja się zgadzamy. 216 00:15:32,667 --> 00:15:33,792 Witaj z powrotem. 217 00:15:34,875 --> 00:15:35,709 Dzięki. 218 00:15:37,458 --> 00:15:40,083 A co z podwyżką dla mnie? 219 00:15:52,041 --> 00:15:53,667 Osiem do dziesięciu lat? 220 00:15:53,750 --> 00:15:56,458 Z choinki się urwałeś? 221 00:15:56,625 --> 00:15:59,834 Za podwójne zabójstwo dostanie więcej niż pół roku. 222 00:16:00,291 --> 00:16:02,375 Przecież mój klient nie strzelał. 223 00:16:02,458 --> 00:16:05,125 Współwinny nie musi strzelać. 224 00:16:05,208 --> 00:16:07,542 Czytasz z notatek na egzamin? 225 00:16:07,625 --> 00:16:11,792 Tylko podwiózł Grimesa. Nie wiedział, że ten kogoś obrabuje. 226 00:16:13,458 --> 00:16:15,709 Co? 227 00:16:16,291 --> 00:16:18,166 Co się dzieje? Co jest? 228 00:16:18,250 --> 00:16:20,208 Nic, to tylko... 229 00:16:22,667 --> 00:16:25,125 Chyba stres związany z ugodą. 230 00:16:25,792 --> 00:16:27,417 Właśnie poczułam ukłucie. 231 00:16:28,291 --> 00:16:30,000 W sensie skurcz? 232 00:16:30,083 --> 00:16:32,041 Nie. Nie wiem. 233 00:16:33,375 --> 00:16:34,250 Może być rok? 234 00:16:34,667 --> 00:16:37,834 - Co? - Zamiast połowy. Co powiesz na rok? 235 00:16:37,917 --> 00:16:39,750 Skup się, oddychaj. 236 00:16:39,834 --> 00:16:41,375 Weź głęboki wdech. 237 00:16:41,458 --> 00:16:43,959 Rany, Lucca. Wszystko gra? 238 00:16:44,041 --> 00:16:45,959 Co tam się dzieje? 239 00:16:46,041 --> 00:16:48,667 Nic. Muszę tylko odsapnąć. 240 00:16:48,959 --> 00:16:50,709 Przyłóż ciepły kompres. 241 00:16:50,792 --> 00:16:53,208 - Jaki kompres? - To minie. 242 00:16:53,291 --> 00:16:56,625 - Co jest grane? - Nie zgodzę się na więcej niż rok. 243 00:16:56,709 --> 00:16:57,583 Co? 244 00:16:59,166 --> 00:17:01,041 Ile tygodni do terminu? 245 00:17:01,125 --> 00:17:02,458 Cztery. 246 00:17:02,750 --> 00:17:04,542 Tęsknię za spaniem na plecach. 247 00:17:05,667 --> 00:17:06,542 Boże. 248 00:17:06,625 --> 00:17:10,000 Jak się tu dostałeś, teleportem? 249 00:17:10,709 --> 00:17:13,250 Jechałem windą. Pogrywacie ze mną? 250 00:17:14,166 --> 00:17:15,583 - Skąd. - Nie. 251 00:17:15,667 --> 00:17:17,625 Ból... 252 00:17:18,000 --> 00:17:20,333 - właśnie minął. - Czyżby? 253 00:17:20,417 --> 00:17:23,000 Chcesz mieć fory przy ugodzie. 254 00:17:23,083 --> 00:17:27,125 A ty naciskasz bardziej niż zwykle, bo wiesz, że jestem osłabiona. 255 00:17:27,208 --> 00:17:28,792 Wychodzę. 256 00:17:28,875 --> 00:17:30,917 Nie jesteś osłabiona. 257 00:17:31,000 --> 00:17:32,208 Wykorzystujesz ciążę. 258 00:17:32,291 --> 00:17:35,917 - Po co przyszedłeś? - O nie. Chcę się dalej kłócić. 259 00:17:36,166 --> 00:17:39,500 - Dobra, dawaj. - Wystarczy mi. 260 00:17:43,333 --> 00:17:45,500 - Pomówmy o przyszłości. - Dobrze. 261 00:17:46,583 --> 00:17:47,417 Zacznij. 262 00:17:48,583 --> 00:17:50,208 Kontynuujcie przesłuchania. 263 00:17:52,583 --> 00:17:55,750 Chyba nie rozumiecie. Zaliczka Rona się skończyła. 264 00:17:55,834 --> 00:17:57,709 - To sprawa cywilna. - Wiemy. 265 00:17:58,375 --> 00:18:00,083 Zainwestujemy w waszego powoda. 266 00:18:01,375 --> 00:18:04,041 - Ile? - Dwa miliony sto tysięcy. 267 00:18:05,000 --> 00:18:08,583 - To... - Całe 60 godzin partnerów, 360 personelu. 268 00:18:08,667 --> 00:18:11,041 Chcecie pozwać Unikajmy Dupków? 269 00:18:12,709 --> 00:18:16,542 - Jerry nie lubi przekleństw. - Ja też, ale tak nazywa się blog. 270 00:18:17,500 --> 00:18:21,500 Chcecie włożyć ponad dwa miliony dolarów w pozew Rona? 271 00:18:21,583 --> 00:18:22,917 - Tak. - Nie zarobicie. 272 00:18:23,291 --> 00:18:25,625 On żąda tylko przeprosin i rekompensaty. 273 00:18:25,709 --> 00:18:29,250 - Przez blog zwolniono 20 mężczyzn. - I dwie kobiety. 274 00:18:29,500 --> 00:18:31,792 Włączymy ich w pozew zbiorowy. 275 00:18:32,750 --> 00:18:34,083 Uzbiera się spora suma. 276 00:18:35,333 --> 00:18:36,291 Wybaczcie. 277 00:18:37,750 --> 00:18:38,583 Zaraz wrócimy. 278 00:18:40,333 --> 00:18:44,083 To sprawka Adriana. Znam go. Próbuje rządzić ze szpitala. 279 00:18:44,166 --> 00:18:47,125 To kupa forsy, nawet jeśli sprawa jest przegrana. 280 00:18:47,208 --> 00:18:49,250 Weźmiemy ją? 281 00:18:49,333 --> 00:18:51,291 Decyzja należy do nas. 282 00:18:52,667 --> 00:18:54,041 Musimy to przemyśleć. 283 00:18:54,583 --> 00:18:55,792 Nie pobierzemy się. 284 00:18:55,875 --> 00:18:58,834 Nie oświadczam się, tylko pytam, co zrobimy. 285 00:18:59,500 --> 00:19:02,709 Ja będę wychowywać dziecko, a ty je odwiedzać. Typowy tatuś. 286 00:19:03,250 --> 00:19:08,792 Dobrze, ale w styczniu będę już w stolicy, chyba że wygra nazista. 287 00:19:08,875 --> 00:19:13,458 Spoko. Wracając do domu, będziesz odwiedzał syna. 288 00:19:14,208 --> 00:19:17,000 - Możesz też przyjechać do stolicy. - Raz czy dwa. 289 00:19:17,083 --> 00:19:19,166 Na stałe. 290 00:19:20,834 --> 00:19:22,333 Jakie widzisz na to szanse? 291 00:19:22,417 --> 00:19:24,000 Nie wiem, dlatego pytam. 292 00:19:24,083 --> 00:19:26,750 Nie rzucę pracy z powodu dziecka. 293 00:19:26,834 --> 00:19:28,917 Nie sugeruję, żebyś ją rzuciła. 294 00:19:29,000 --> 00:19:32,709 Z tego, co wiem, w stolicy też są kancelarie. 295 00:19:34,583 --> 00:19:36,000 Fajnie się gawędzi, 296 00:19:36,792 --> 00:19:39,000 ale jeśli nie zgadzasz się na pół roku, 297 00:19:39,667 --> 00:19:41,125 muszę wrócić do pracy. 298 00:19:41,417 --> 00:19:43,542 Masz rok do namysłu. 299 00:19:44,667 --> 00:19:47,041 W tej kancelarii jesteś niedoceniana. 300 00:19:48,625 --> 00:19:53,667 Poza tym w stolicy byłabyś blisko związana z kongresmanem, 301 00:19:53,750 --> 00:19:56,166 a to lukratywna pozycja. 302 00:19:57,917 --> 00:19:59,291 - Dzięki. - Przemyśl to. 303 00:20:05,125 --> 00:20:06,041 Pół roku. 304 00:20:10,291 --> 00:20:11,333 Glenn. 305 00:20:12,333 --> 00:20:13,458 Co za niespodzianka. 306 00:20:14,000 --> 00:20:15,875 Liczę, że nie będzie niemiła. 307 00:20:15,959 --> 00:20:18,834 Wybacz, uznałem, że zechcesz usłyszeć to od razu. 308 00:20:19,458 --> 00:20:22,250 Spadek na giełdzie jest chyba chwilowy? 309 00:20:22,333 --> 00:20:25,667 Tego nie wiem, ale tym bardziej nie powinnaś zwlekać. 310 00:20:26,834 --> 00:20:29,417 Nie zwlekać? Z czym? 311 00:20:29,500 --> 00:20:31,291 - Znów jestem spłukana? - Nie. 312 00:20:31,709 --> 00:20:34,208 - Tak było półtora roku temu. - Wiem. 313 00:20:34,667 --> 00:20:37,375 To nie był mój szczęśliwy dzień. 314 00:20:37,458 --> 00:20:40,208 Chciałem ci oznajmić, że wyszłaś na zero. 315 00:20:41,125 --> 00:20:43,250 Na zero? To znaczy? 316 00:20:44,041 --> 00:20:46,041 Wszystko gra. Odzyskałaś forsę. 317 00:20:47,250 --> 00:20:50,208 - Jaką forsę? - Tę, którą straciłaś. 318 00:20:55,291 --> 00:20:56,125 Jak? 319 00:20:56,208 --> 00:20:58,208 Nie straciłaś aż tak dużo. 320 00:20:58,291 --> 00:21:01,166 Wszystko odzyskane dzięki inwestycjom, oszczędnościom, 321 00:21:01,250 --> 00:21:04,000 twoim udziałom w zyskach kancelarii i... 322 00:21:05,625 --> 00:21:06,458 Trumpowi. 323 00:21:12,291 --> 00:21:16,417 Wiem. Jego podatki szkodzą biednym, ale służą tobie. 324 00:21:18,166 --> 00:21:22,333 Możesz przejść na emeryturę i kupić dom we Francji, jeśli zechcesz. 325 00:21:24,542 --> 00:21:25,792 W porządku. 326 00:21:26,959 --> 00:21:28,542 Dzięki. 327 00:21:29,083 --> 00:21:30,125 Jeszcze jedno. 328 00:21:30,792 --> 00:21:33,208 Dzwonił do mnie księgowy twojego męża. 329 00:21:33,709 --> 00:21:35,041 - Mojego męża? - Tak. 330 00:21:35,625 --> 00:21:37,458 - On ma księgowego? - Owszem. 331 00:21:38,458 --> 00:21:41,417 Jednym z następstw obniżki podatków jest to, 332 00:21:41,500 --> 00:21:45,667 że najlepiej wziąć rozwód przed końcem roku. 333 00:21:46,625 --> 00:21:47,959 Słucham? 334 00:21:48,709 --> 00:21:52,834 Księgowy męża zasugerował, że lepiej rozwieść się jeszcze w tym roku. 335 00:21:54,583 --> 00:21:57,125 Zaproponował rozwód? 336 00:21:57,917 --> 00:22:00,250 Tak. Nie tego chcesz? 337 00:22:05,000 --> 00:22:05,834 Nie wiem. 338 00:22:19,000 --> 00:22:20,583 Jesteś zajebisty. 339 00:22:21,250 --> 00:22:23,291 Niewiele lasek lubi Dzienniki Turnera. 340 00:22:23,375 --> 00:22:26,750 Niewielu białych Anglosasów zamawia latte. 341 00:22:28,375 --> 00:22:31,709 - Co cię sprowadza? - Przesłuchuję świadka za rogiem. 342 00:22:32,250 --> 00:22:35,000 - Prawniczka? - Jebać prawników. Nienawidzę ich. 343 00:22:35,500 --> 00:22:38,583 Słyszałeś, że postrzelili tu jednego czarnego? 344 00:22:38,667 --> 00:22:39,583 Tak. 345 00:22:41,625 --> 00:22:42,875 Chcesz poznać sekret? 346 00:22:43,917 --> 00:22:44,750 A jak myślisz? 347 00:22:48,709 --> 00:22:51,709 Poczta głosowa Kurta McVeigha. Odezwę się. 348 00:22:51,917 --> 00:22:55,625 Kurt, zadzwonisz do mnie? Wypiłabym drinka wieczorem. 349 00:22:55,709 --> 00:22:58,750 Prezydent Trump ma dziś podpisać 350 00:22:58,834 --> 00:23:02,750 zezwolenie na umieszczanie petard w odbytach niedźwiedzi grizzly... 351 00:23:03,083 --> 00:23:04,667 Zezwolenie unieważni... 352 00:23:09,667 --> 00:23:11,583 - Przepytali Honeycutta. - I? 353 00:23:11,667 --> 00:23:14,333 To nie on. Odwiedzał ojca w Miami. 354 00:23:15,583 --> 00:23:18,125 - Co nam zostaje? - Rozmowa z policją. 355 00:23:18,208 --> 00:23:19,792 Mają jakiś trop. 356 00:23:20,083 --> 00:23:22,333 - Ja to zrobię. - A ja przejrzę akta. 357 00:23:22,500 --> 00:23:25,875 Nie, potrzebujemy cię w sprawie Dupków. 358 00:23:25,959 --> 00:23:29,208 - Mieliśmy ją odpuścić. - Dostaliśmy zastrzyk gotówki. 359 00:23:29,291 --> 00:23:32,709 - Nie brzydzi nas to? - Raczej obliguje. 360 00:23:32,792 --> 00:23:35,583 - Dobrze, co sprawdzić? - Inne randki Emily. 361 00:23:35,667 --> 00:23:38,583 Może ma skłonności do przesady. 362 00:23:38,667 --> 00:23:40,417 Obwiniamy ofiarę? 363 00:23:40,500 --> 00:23:43,250 Skąd wniosek, że jest ofiarą? A on? 364 00:23:43,333 --> 00:23:45,667 Poważnie? Zmusił ją do tego. 365 00:23:45,750 --> 00:23:48,709 - Nic podobnego. - Nie chciała seksu, on chciał. 366 00:23:48,792 --> 00:23:50,166 Nie powiedziała mu tego! 367 00:23:50,250 --> 00:23:52,583 Boże, brońmy niewinnego faceta! 368 00:23:52,667 --> 00:23:54,917 - Marisso. - Widzisz? 369 00:23:55,000 --> 00:23:56,750 - Dlatego... - Marisso. 370 00:23:57,291 --> 00:23:59,166 Zrobisz to czy poprosić Jaya? 371 00:23:59,333 --> 00:24:03,083 Zrobię, ale swojej opinii nie odłożę na bok. 372 00:24:07,583 --> 00:24:08,667 Co sądzisz? 373 00:24:09,542 --> 00:24:12,000 Zdania będą bardzo podzielone. 374 00:24:12,083 --> 00:24:15,667 Bronimy morderców i oszustów, ale kontrowersje budzą takie sprawy. 375 00:24:16,166 --> 00:24:17,834 To była nieudana randka. 376 00:24:17,917 --> 00:24:21,000 - Więc zgadzasz się z Ronem? - Nie. 377 00:24:21,083 --> 00:24:23,834 To fiut, z którym nie poszłabym na randkę, 378 00:24:23,917 --> 00:24:26,792 ale nie zasłużył na utratę pracy ani reputacji. 379 00:24:26,875 --> 00:24:30,417 To nie wina Emily. Zwolnił go szef. 380 00:24:30,583 --> 00:24:32,583 Właśnie, strona tylko przestrzega. 381 00:24:32,667 --> 00:24:35,792 Jeśli miała z tym problem, powinna mu powiedzieć. 382 00:24:35,875 --> 00:24:39,333 - Dlaczego, skoro nie chciała? - Bo to zwykła zemsta. 383 00:24:39,417 --> 00:24:40,250 Daj spokój. 384 00:24:40,333 --> 00:24:42,792 Chciała go ukarać, bo była rozczarowana sobą. 385 00:24:42,875 --> 00:24:46,709 Raczej modelem randki, gdy facet myśli, że może wszystko. 386 00:24:46,792 --> 00:24:48,792 Gość nie może znaleźć pracy. 387 00:24:49,625 --> 00:24:54,625 Adrian twierdzi, że napastnik był biały, a twój śledczy upiera się, że czarny. 388 00:24:54,709 --> 00:24:56,083 - Tak. - Dlaczego? 389 00:24:58,875 --> 00:25:00,125 Dwóch świadków widziało, 390 00:25:00,208 --> 00:25:02,875 jak ktoś wybiegł z budynku pięć minut po strzale. 391 00:25:03,125 --> 00:25:05,959 Nie potrafią go opisać, ale był Afroamerykaninem. 392 00:25:06,041 --> 00:25:09,125 To mógł być ktokolwiek. Dostawca. 393 00:25:09,208 --> 00:25:11,709 Tyle że ten człowiek wrzucił coś do śmietnika. 394 00:25:13,083 --> 00:25:16,583 Przeszukaliśmy go i znaleźliśmy to. 395 00:25:17,834 --> 00:25:20,041 - Narzędzie zbrodni? - Wraz z tłumikiem. 396 00:25:20,125 --> 00:25:23,333 Balistyka się zgadza, więc nadal podejrzewamy Bishopa 397 00:25:23,417 --> 00:25:24,333 i jego szajkę. 398 00:25:25,000 --> 00:25:28,125 Winda się otworzyła. Patrzyłem do środka. 399 00:25:31,792 --> 00:25:33,458 Może się pomyliłem. 400 00:25:34,917 --> 00:25:35,875 Dobrze. 401 00:25:37,917 --> 00:25:42,583 - Przejrzę czarnych klientów. - I tych, z którymi wygraliśmy. 402 00:25:46,083 --> 00:25:46,917 Jay? 403 00:25:49,250 --> 00:25:50,208 Dziękuję. 404 00:25:51,834 --> 00:25:54,208 Drobiazg. Trzeba sobie pomagać. 405 00:26:00,333 --> 00:26:04,583 Nie zdążyłam zjeść kolacji przed przyjściem. 406 00:26:05,375 --> 00:26:07,834 Nie gniewaj się, zjem coś niezdrowego. 407 00:26:08,333 --> 00:26:10,083 - Daj. - Nie... 408 00:26:11,375 --> 00:26:13,834 - Ty zła kobieto. - Wiem. 409 00:26:14,792 --> 00:26:16,000 Powoli. 410 00:26:16,375 --> 00:26:18,083 Jak idzie sprawa Dupków? 411 00:26:18,834 --> 00:26:21,166 Wpakowałeś nas w to, prawda? 412 00:26:21,583 --> 00:26:22,542 Nie celowo. 413 00:26:24,375 --> 00:26:27,959 Tom i Jerry przyszli do mnie tydzień temu. 414 00:26:28,875 --> 00:26:30,834 Chcą w to zainwestować. 415 00:26:31,333 --> 00:26:33,875 - Sprawa budzi kontrowersje. - Spodziewałem się. 416 00:26:34,542 --> 00:26:37,458 Może MeToo zaszło za daleko? 417 00:26:39,250 --> 00:26:40,208 Tak sądzisz? 418 00:26:40,291 --> 00:26:45,125 Sądzę, że z początku słuszne inicjatywy podchwytuje motłoch. 419 00:26:46,166 --> 00:26:47,417 Jak Black Lives Matter? 420 00:26:49,417 --> 00:26:50,792 Nie rozumiem. 421 00:26:52,125 --> 00:26:57,041 Kobiety się jednoczą i nagle wszyscy mężczyźni boją się 422 00:26:57,125 --> 00:27:00,166 motłochu albo samosądów. 423 00:27:00,250 --> 00:27:04,166 Ale nie martwi cię, gdy czarni aktywiści psują reputację białych. 424 00:27:04,250 --> 00:27:05,542 - Liz... - Co? 425 00:27:06,667 --> 00:27:08,834 To była nieudana randka. 426 00:27:09,208 --> 00:27:11,500 Każdemu może się przytrafić. 427 00:27:11,583 --> 00:27:14,250 Tak, ale na randce się nie kończy. 428 00:27:14,333 --> 00:27:17,959 - Zamierzamy zniszczyć stronę. - Niszczącą reputację... 429 00:27:18,041 --> 00:27:18,875 Mężczyzn. 430 00:27:19,583 --> 00:27:24,333 - Taki masz problem. - Nie rób ze mnie męskiego szowinisty. 431 00:27:24,417 --> 00:27:27,875 - Umyka ci ważna kwestia. - Nie. 432 00:27:27,959 --> 00:27:29,959 Kobieca perspektywa... 433 00:27:30,667 --> 00:27:33,041 Chodziłeś z Emily Chapin? 434 00:27:33,125 --> 00:27:37,250 Byliśmy raptem na dwóch randkach. Rok temu. 435 00:27:37,333 --> 00:27:39,875 - Jak się poznaliście? - Przez jej pracę. 436 00:27:40,250 --> 00:27:42,834 Odpisała mi na tweeta o filmie Ja, Tonya. 437 00:27:43,208 --> 00:27:46,166 - Zerwałeś z nią? - Ona ze mną. 438 00:27:46,291 --> 00:27:49,709 Przestała odpowiadać na moje SMS-y. 439 00:27:50,083 --> 00:27:50,959 Dlaczego? 440 00:27:51,500 --> 00:27:55,542 Wolała otoczkę randek od tego, do czego prowadzą. 441 00:27:56,625 --> 00:27:57,542 To znaczy? 442 00:27:57,625 --> 00:28:00,417 Lubiła, kiedy wybierałem wino, płaciłem za kolację. 443 00:28:00,500 --> 00:28:02,917 Jak w komedii romantycznej. Flirt... 444 00:28:03,083 --> 00:28:04,959 - Ale nie seks? - Właśnie. 445 00:28:05,709 --> 00:28:08,333 Rozgrzewała do czerwoności, a potem studziła. 446 00:28:08,500 --> 00:28:11,041 Nie wiem, może to kwestia wiary? 447 00:28:11,125 --> 00:28:12,750 - Że nie chciała seksu? - Tak. 448 00:28:14,041 --> 00:28:18,250 Potem napisała na Facebooku, że z nią zerwałem. 449 00:28:20,417 --> 00:28:22,333 Zwykłe bujdy rzuconego faceta. 450 00:28:22,792 --> 00:28:24,291 - To wszystko? - Tak. 451 00:28:24,875 --> 00:28:28,125 Mogę dzwonić do innych, ale nic na nią nie znajdziemy. 452 00:28:28,208 --> 00:28:31,709 - Wydaje się normalna. - Nie trzeba, dzięki. 453 00:28:35,667 --> 00:28:36,500 Co myślisz? 454 00:28:37,750 --> 00:28:40,083 Mamy niewielu wrogów wśród klientów. 455 00:28:40,166 --> 00:28:42,834 Bo jesteśmy świetni. Ale? 456 00:28:44,250 --> 00:28:45,166 Pamiętasz go? 457 00:28:46,625 --> 00:28:48,875 Paul Johnson? Nie. 458 00:28:48,959 --> 00:28:53,667 W zeszłym roku pastor Jeremiah gościł go w noclegowni. 459 00:28:53,750 --> 00:28:57,583 Wyrzuca mnie, bo miałem dość jego 70-letniego fiuta. 460 00:28:57,667 --> 00:28:58,709 Zamknij się. 461 00:28:59,333 --> 00:29:01,458 - Palant. - Tak. 462 00:29:02,333 --> 00:29:04,792 Pozwał pastora o molestowanie. 463 00:29:07,917 --> 00:29:10,041 Damy trop policji czy sami go zbadamy? 464 00:29:10,542 --> 00:29:13,417 Cóż... Oto jest pytanie. 465 00:29:18,834 --> 00:29:21,208 - Dlaczego się zdecydowałaś? - Nie wiem. 466 00:29:22,250 --> 00:29:23,500 Wygląda pięknie. 467 00:29:23,583 --> 00:29:25,000 Czego cię nauczyć? 468 00:29:26,000 --> 00:29:27,000 Wszystkiego. 469 00:29:27,375 --> 00:29:28,583 Gdzie pracujesz? 470 00:29:30,166 --> 00:29:32,166 - Jestem prawniczką. - W porządku. 471 00:29:33,709 --> 00:29:35,667 Przerzucisz senseia. 472 00:29:43,166 --> 00:29:46,667 - Nic z tego. - Zaatakuje cię nożem. 473 00:29:49,000 --> 00:29:50,333 A ty go przerzucisz. 474 00:29:52,875 --> 00:29:55,250 Nie powinniśmy zacząć od spokoju ducha? 475 00:29:56,083 --> 00:29:56,917 Nie. 476 00:29:59,458 --> 00:30:00,291 Dobrze. 477 00:30:01,667 --> 00:30:02,750 Zróbmy to. 478 00:30:06,583 --> 00:30:08,125 Cześć. Przepraszam. 479 00:30:09,709 --> 00:30:12,625 - Leje? - Nie, wzięłam prysznic. 480 00:30:14,083 --> 00:30:15,250 Whiskey, czysta. 481 00:30:16,083 --> 00:30:18,417 - Co u ciebie? - Świetnie. 482 00:30:20,917 --> 00:30:22,583 Przykro mi z powodu partnera. 483 00:30:23,125 --> 00:30:24,083 Słucham? 484 00:30:25,041 --> 00:30:26,041 Postrzelono go. 485 00:30:27,291 --> 00:30:28,375 No tak. 486 00:30:28,458 --> 00:30:32,500 Dochodzi do siebie. Za kilka dni wyjdzie ze szpitala. 487 00:30:32,583 --> 00:30:35,750 - Złapali sprawcę? - Nie, ale złapią. 488 00:30:35,959 --> 00:30:36,792 Wierzę w to. 489 00:30:39,917 --> 00:30:40,959 A więc... 490 00:30:44,959 --> 00:30:48,375 Więc... chcesz rozwodu? 491 00:30:50,291 --> 00:30:53,375 - Co? - Twój księgowy zadzwonił do mojego. 492 00:30:54,333 --> 00:30:56,667 Widać teraz tak się to załatwia. 493 00:30:57,208 --> 00:30:59,667 Powiedział, że chcę się rozwieść? 494 00:30:59,834 --> 00:31:04,583 Zdaje się, że ze względów podatkowych lepiej zrobić to w tym roku. 495 00:31:04,667 --> 00:31:09,166 Chodzi o twoje pytanie z zeszłego roku. Roy chce znać nasz status. 496 00:31:10,000 --> 00:31:12,542 - Księgowy Roy? - Tak. 497 00:31:13,000 --> 00:31:13,875 Rozumiem. 498 00:31:14,834 --> 00:31:16,834 To się porobiło. 499 00:31:18,542 --> 00:31:20,625 Będziemy omawiać nasz status. 500 00:31:24,333 --> 00:31:25,291 Czego chcesz? 501 00:31:28,750 --> 00:31:32,917 - Kurt, widujemy się 30 dni w roku. - Pracujemy. 502 00:31:33,000 --> 00:31:35,750 Wiem, ale to żadne małżeństwo, 503 00:31:35,834 --> 00:31:39,333 więc jeśli chcesz rozwodu, zgadzam się. 504 00:31:42,166 --> 00:31:43,709 To przez twojego przyjaciela? 505 00:31:44,917 --> 00:31:46,333 - Przyjaciela? - Tak. 506 00:31:46,709 --> 00:31:47,875 Mówisz o Tullym? 507 00:31:47,959 --> 00:31:49,500 - To jego imię? - Tak. 508 00:31:49,583 --> 00:31:50,959 Więc o niego chodzi. 509 00:31:51,291 --> 00:31:53,250 Nie. 510 00:31:55,208 --> 00:31:56,917 Chodzi o to, czego ty chcesz. 511 00:32:00,291 --> 00:32:01,709 Diane... 512 00:32:03,375 --> 00:32:07,709 Od roku staram się... 513 00:32:09,208 --> 00:32:11,625 jakoś ci to wynagrodzić. 514 00:32:17,625 --> 00:32:20,250 Jestem więźniem na warunkowym. 515 00:32:22,166 --> 00:32:23,000 Mam dość. 516 00:32:26,583 --> 00:32:29,792 Powiedziałeś o tym więcej niż przez ostatnie dwa lata. 517 00:32:31,709 --> 00:32:32,875 Nie jestem rozmowny. 518 00:32:33,333 --> 00:32:34,542 Wiem. 519 00:32:36,041 --> 00:32:37,625 Ale musisz być. 520 00:32:39,166 --> 00:32:41,250 Powiedz mi, 521 00:32:43,166 --> 00:32:44,625 czego dokładnie chcesz. 522 00:32:46,417 --> 00:32:48,875 Jeśli rozwodu, to zrozumiem, 523 00:32:49,500 --> 00:32:51,166 - a jeśli nie... - Mówiłem ci. 524 00:32:51,250 --> 00:32:55,333 Że powinniśmy spędzić razem weekend w twojej chacie. 525 00:32:55,417 --> 00:32:57,709 - I zamieszkać razem. - Jako współlokatorzy. 526 00:32:57,792 --> 00:33:02,417 Jestem na to za stara, więc jeśli mamy się rozwieść, zróbmy to. 527 00:33:02,500 --> 00:33:07,667 Za długo dryfowałam, dawałam się ponieść wydarzeniom. 528 00:33:07,750 --> 00:33:10,000 Dość tego. 529 00:33:12,333 --> 00:33:13,166 Dobrze. 530 00:33:16,834 --> 00:33:17,750 Zadzwonię jutro. 531 00:33:19,083 --> 00:33:19,917 Dlaczego? 532 00:33:22,208 --> 00:33:24,000 Bo chcesz prawdziwej odpowiedzi. 533 00:33:47,625 --> 00:33:48,750 Pan Rose? 534 00:33:49,500 --> 00:33:51,125 Tak, Sebastian. 535 00:33:51,917 --> 00:33:54,458 Lucca. Byłeś umówiony? 536 00:33:54,625 --> 00:33:58,834 Nie, ale pomyślałem, że cię nagabnę. Jesteś w ciąży. 537 00:33:59,417 --> 00:34:01,041 Skąd, tylko gruba. 538 00:34:01,542 --> 00:34:03,125 - To żart? - Tak. 539 00:34:03,750 --> 00:34:05,417 Dlaczego mnie nagabujesz? 540 00:34:06,000 --> 00:34:08,792 Jestem headhunterem, najlepszym w stolicy. 541 00:34:08,875 --> 00:34:12,166 Takie jak ty są teraz rozrywane. 542 00:34:13,083 --> 00:34:14,917 Boże. Colin cię nasłał? 543 00:34:15,000 --> 00:34:17,375 Twój bliski sercu, przyszły kongresman? 544 00:34:17,458 --> 00:34:21,166 Nie przeniosę się. Zostaję w Chicago. 545 00:34:21,250 --> 00:34:23,000 Zaczekaj. Weź to. 546 00:34:24,083 --> 00:34:28,875 Oferty z pięciu najlepszych kancelarii po zaledwie dwóch godzinach dzwonienia. 547 00:34:29,458 --> 00:34:31,083 Jesteś na topie, panno Quinn. 548 00:34:31,291 --> 00:34:33,208 Nie wiem, ile ci tu płacą, 549 00:34:33,750 --> 00:34:35,750 ale stawiam lewe jądro, że nie aż tyle. 550 00:34:37,166 --> 00:34:38,709 Lewe jądro, powiadasz? 551 00:34:39,333 --> 00:34:40,750 Proszę, weź je. 552 00:34:45,750 --> 00:34:46,583 Dzięki. 553 00:34:51,375 --> 00:34:52,792 Colin, przestań, 554 00:34:52,875 --> 00:34:55,583 nie przeniosę się do stolicy. 555 00:34:55,667 --> 00:34:57,166 Spokojnie. 556 00:34:57,250 --> 00:34:59,375 - Przed chwilą wyszedł. - Kto? 557 00:34:59,458 --> 00:35:02,125 Dał mi oferty pięciu waszyngtońskich kancelarii. 558 00:35:02,208 --> 00:35:03,542 Kto taki? 559 00:35:03,625 --> 00:35:06,166 - Headhunter. - Nie ja go nasłałem. 560 00:35:06,250 --> 00:35:07,959 - A kto? - Zgadnij. 561 00:35:08,291 --> 00:35:11,250 - Twoja matka? - Pogadam z nią. Już. 562 00:35:11,792 --> 00:35:15,792 - Nie mam teraz na to czasu. - Wiem, pomówię z nią. 563 00:35:15,875 --> 00:35:16,709 SĄD FEDERALNY 564 00:35:16,959 --> 00:35:17,792 Dlaczego? 565 00:35:18,375 --> 00:35:22,959 Bo świat zmienia się w zawrotnym tempie i mężczyźni nie mogą już polegać 566 00:35:23,041 --> 00:35:24,375 na starych nawykach. 567 00:35:25,083 --> 00:35:27,375 - Jakich? - A jak myślisz? 568 00:35:27,458 --> 00:35:29,625 Nie wiem, dlatego pytam. 569 00:35:30,291 --> 00:35:34,542 Mężczyźni sądzą, że ich zachowania zostaną przemilczane. 570 00:35:34,875 --> 00:35:38,375 Myślą, że kobiety boją się odezwać, a to się zmieniło. 571 00:35:38,458 --> 00:35:40,125 Twój blog ma ich straszyć? 572 00:35:40,208 --> 00:35:42,959 - Tego nie powiedziała. - I wcale tak nie myślę. 573 00:35:43,041 --> 00:35:44,417 Nagłówek strony głosi: 574 00:35:44,500 --> 00:35:47,625 „Oto zbiór pogłosek i oskarżeń o złe zachowanie. 575 00:35:47,709 --> 00:35:49,834 Podchodźcie do nich z rezerwą”. 576 00:35:49,917 --> 00:35:52,542 Jednak tytuł nawołuje do działania. 577 00:35:52,875 --> 00:35:56,917 - „Unikajmy Dupków”. Unik to działanie. - Rany, przyłapałaś mnie. 578 00:35:57,000 --> 00:35:58,834 Wyraźna ironia. 579 00:35:58,917 --> 00:36:01,500 To nie jest antymęska strona, Diane. 580 00:36:03,291 --> 00:36:06,917 - Nie odezwałam się. - Nie musiałaś. Reprezentujesz powództwo. 581 00:36:08,583 --> 00:36:10,208 Powinnyśmy stanąć za tobą, 582 00:36:10,291 --> 00:36:13,458 bo wiesz, co jest najlepsze dla wszystkich kobiet? 583 00:36:13,542 --> 00:36:16,250 Wiem lepiej od was, feministek drugiej fali. 584 00:36:16,792 --> 00:36:20,375 Chcecie się dogadywać. „Nie krzywdźmy facetów, bo nam oddadzą”. 585 00:36:20,875 --> 00:36:22,333 Rany, przyłapałaś mnie. 586 00:36:24,542 --> 00:36:27,208 Utorowałyście drogę nowemu pokoleniu. 587 00:36:27,542 --> 00:36:29,542 Nam. Dziękujemy. 588 00:36:30,834 --> 00:36:32,041 Możecie odpocząć. 589 00:36:34,667 --> 00:36:36,458 - Tak cię bawię? - Owszem. 590 00:36:36,542 --> 00:36:38,709 Dla ciebie wszystko jest plemienne. 591 00:36:39,417 --> 00:36:42,917 - Mężczyźni kontra kobiety. - To jedyne skuteczne podejście. 592 00:36:43,000 --> 00:36:46,166 Jaka jest wasza scheda? Harvey Weinstein i Charlie Rose. 593 00:36:46,625 --> 00:36:49,917 Całe pokolenie kobiet nauczone milczeć. 594 00:36:50,583 --> 00:36:52,375 Moja strona nie będzie milczeć. 595 00:36:52,625 --> 00:36:55,083 - Wiesz, jaki macie problem? - Oświeć mnie. 596 00:36:55,166 --> 00:36:58,041 Zajadłość przesłania wam fakt, że się zgadzamy. 597 00:36:58,125 --> 00:37:01,208 A wam feministyczna renoma nie pozwala dostrzec, 598 00:37:01,291 --> 00:37:02,709 że was nie potrzebujemy. 599 00:37:03,166 --> 00:37:04,667 To walka młodych kobiet. 600 00:37:06,458 --> 00:37:10,041 Cały Ron, namolny i niedoświadczony. 601 00:37:10,125 --> 00:37:13,083 - Długo z nim chodziłaś? - Miesiąc. 602 00:37:13,166 --> 00:37:14,208 Cztery randki. 603 00:37:14,291 --> 00:37:16,792 Chciał uprawiać seks na pierwszej? 604 00:37:16,875 --> 00:37:19,250 Tak, kondom przy kanapie. 605 00:37:19,500 --> 00:37:21,542 Tyle że nie jest dobry w te klocki. 606 00:37:21,750 --> 00:37:26,041 Chyba nie miał brania w liceum i pewnie myśli, że kobiety kręci siła. 607 00:37:26,125 --> 00:37:29,458 Więc relacja Emily jest zgodna z twoją? 608 00:37:29,542 --> 00:37:31,458 Tak. Język w uchu? 609 00:37:31,542 --> 00:37:35,291 Chyba podpatrzył to w pornosie. Ohyda. 610 00:37:35,375 --> 00:37:37,583 - Jakieś pytania? - Śmiało. 611 00:37:38,917 --> 00:37:41,667 Ron chciał się z tobą przespać na pierwszej randce? 612 00:37:42,250 --> 00:37:43,583 - Tak. - Doszło do tego? 613 00:37:45,333 --> 00:37:47,750 Zrobiłam mu dobrze ustami, a on mnie. 614 00:37:48,000 --> 00:37:51,959 Ale po randce nie napisałaś o tym na Unikajmy Dupków? 615 00:37:52,583 --> 00:37:54,125 - Nie. - Dlaczego? 616 00:37:54,500 --> 00:37:58,375 Gdybym pisała o każdej takiej randce, zabrakłoby facetów. 617 00:37:58,458 --> 00:38:00,875 Winisz Emily, że przed nim ostrzegła? 618 00:38:01,125 --> 00:38:02,917 Nie, to jej wybór. 619 00:38:03,291 --> 00:38:05,709 - Ale nie mój. - Niedobrze. 620 00:38:05,792 --> 00:38:07,417 To już schemat. 621 00:38:07,500 --> 00:38:09,458 Mamy coś na Emily? 622 00:38:09,542 --> 00:38:12,959 Doradźmy Tomowi i Jerry'emu ugodę. 623 00:38:13,041 --> 00:38:16,166 Prędzej czy później wystosują kontrpozew. 624 00:38:16,250 --> 00:38:20,458 - Ale czy mamy na nią schemat? - Tak. Ze śledztwa Marissy. 625 00:38:21,458 --> 00:38:25,792 Nie pierwszy raz zarzuciłaś mężczyźnie złe traktowanie, prawda, Emily? 626 00:38:26,667 --> 00:38:27,834 Nie rozumiem. 627 00:38:27,917 --> 00:38:33,083 Czy w 2017 r. na Facebooku nazwałaś swojego eks psychopatą? 628 00:38:33,291 --> 00:38:36,875 - To była przenośnia. - Czyli nie był psychopatą? 629 00:38:36,959 --> 00:38:40,500 Nie. Po prostu nie najlepiej mnie traktował. 630 00:38:41,583 --> 00:38:44,083 - Jak Ron? - Nie. Inaczej. 631 00:38:44,166 --> 00:38:49,500 Zdaje się, że masz tendencję do pisania o chłopakach po zerwaniu. 632 00:38:49,583 --> 00:38:52,083 - Skąd to wiecie? - Ukrywasz to? 633 00:38:52,166 --> 00:38:53,375 Nie, ja tylko... 634 00:38:54,417 --> 00:38:56,792 Byłam zła i wybuchłam. 635 00:38:56,875 --> 00:38:58,625 Co to ma wspólnego z Ronem? 636 00:38:58,709 --> 00:39:01,166 Porozmawiajmy o innych twoich związkach. 637 00:39:07,166 --> 00:39:08,500 Uznałyśmy, że to bujdy. 638 00:39:08,583 --> 00:39:12,625 Przesłuchania to zbieranie haków. Mogła zaprzeczyć. 639 00:39:12,709 --> 00:39:16,959 Zaprzeczyła. Jest normalna, a ty robisz z niej zimną wariatkę. 640 00:39:17,041 --> 00:39:22,041 - Nie, wykazuję inny aspekt sprawy. - Powiedziałaś to samo o Amy. 641 00:39:22,792 --> 00:39:25,834 - Wcale nie. - Tak, przy mnie. 642 00:39:25,917 --> 00:39:28,333 Mówiłaś, że jest zazdrosna, że jej odbiło. 643 00:39:28,417 --> 00:39:30,792 Dobrze, mogą tego użyć przeciwko mnie. 644 00:39:32,333 --> 00:39:33,208 Bzdura. 645 00:39:37,000 --> 00:39:39,542 Świadek twierdzi, że sprawca jest czarny. 646 00:39:39,625 --> 00:39:40,959 Tak, zgadzamy się. 647 00:39:43,375 --> 00:39:46,125 Chcemy, żeby świadek przyjrzał się naszemu oponentowi. 648 00:39:46,583 --> 00:39:47,417 Mów, Jay. 649 00:39:49,750 --> 00:39:51,083 To Paul Johnson. 650 00:39:51,166 --> 00:39:53,166 Boseman pokonał go w sądzie rok temu. 651 00:39:54,500 --> 00:39:55,875 Pokaż go świadkowi. 652 00:40:03,834 --> 00:40:04,667 Tak, kapitanie? 653 00:40:04,750 --> 00:40:07,375 Masz kontakt do świadków w sprawie Bosemana? 654 00:40:07,458 --> 00:40:09,834 Tak, wkrótce ich przesłucham. 655 00:40:09,917 --> 00:40:11,875 Dobrze, pokaż im to zdjęcie. 656 00:40:13,667 --> 00:40:15,417 Jeszcze tego nie zrobiliście? 657 00:40:18,166 --> 00:40:21,750 - Czekaj. Nie przesłuchałeś świadków? - Mam robotę. 658 00:40:21,834 --> 00:40:24,250 Skąd wiesz, że mówią prawdę? 659 00:40:24,333 --> 00:40:26,792 Znaleźliśmy broń z tłumikiem. Odpuść. 660 00:40:26,875 --> 00:40:28,000 To wystarczy? 661 00:40:28,083 --> 00:40:30,750 Funkcjonariusz wypytał ich na miejscu. 662 00:40:30,834 --> 00:40:33,166 - Mam jego notatki. - Który? 663 00:40:33,250 --> 00:40:35,083 - Daj nam pracować. - Który glina? 664 00:40:36,792 --> 00:40:37,625 Ten. 665 00:40:47,417 --> 00:40:48,333 Whitehead. 666 00:40:53,375 --> 00:40:54,917 Co jest? 667 00:40:55,000 --> 00:40:56,291 Wiesz, czyja to sprawka? 668 00:40:56,959 --> 00:40:57,792 Tak. 669 00:41:12,208 --> 00:41:14,875 - Dobrze. Jak się czujesz? - W porządku. 670 00:41:15,834 --> 00:41:18,333 - Czy on się odzywa? - Raz do roku. 671 00:41:19,166 --> 00:41:21,000 - Zmierzę się z tobą? - Ze mną? 672 00:41:21,083 --> 00:41:23,875 Kiedyś tak. Ale najpierw... 673 00:41:27,166 --> 00:41:28,250 Znakomicie. 674 00:41:31,583 --> 00:41:34,166 - Przepraszam. - Odbierz, jesteś prawniczką. 675 00:41:38,250 --> 00:41:39,917 Liz, o co chodzi? 676 00:41:40,000 --> 00:41:43,083 - Adriana postrzelił Whitehead. - Co? 677 00:41:43,166 --> 00:41:46,208 Funkcjonariusz Whitehead. Właśnie go aresztują. 678 00:41:46,291 --> 00:41:47,458 Boże drogi! 679 00:41:47,542 --> 00:41:53,041 Twierdził, że rozmawiał ze świadkami, którzy widzieli czarnego podejrzanego, 680 00:41:53,125 --> 00:41:55,959 ale policja nie mogła ich znaleźć. 681 00:41:56,417 --> 00:41:58,041 - A broń? - Podrzucił ją. 682 00:41:58,542 --> 00:42:02,875 Chyba zainspirowały go ataki na prawników. 683 00:42:02,959 --> 00:42:05,458 Jadę do szpitala, odezwę się później. 684 00:42:05,667 --> 00:42:06,542 Dobrze. 685 00:42:08,542 --> 00:42:09,625 Mój Boże. 686 00:42:09,875 --> 00:42:10,709 UNIKAJMY DUPKÓW 687 00:42:10,792 --> 00:42:12,083 Franz Mendelssohn. 688 00:42:12,166 --> 00:42:16,208 „Niestosowne uwagi, cyfrowe nękanie w miejscu pracy”. 689 00:42:16,291 --> 00:42:19,750 Tak. Znam jego byłą pracownicę. Prawdziwy fiut. 690 00:42:19,834 --> 00:42:22,917 - Wrzucają to bez kontekstu. - Może zaprzeczyć. 691 00:42:23,000 --> 00:42:25,750 Robisz w kancelarii i masz gdzieś procedury? 692 00:42:25,834 --> 00:42:27,041 Nikt go nie sądzi. 693 00:42:27,125 --> 00:42:29,667 Nie dbałeś o procedury wobec Roya Moore'a. 694 00:42:29,750 --> 00:42:33,917 Boże, serio porównujesz to z pedofilią? 695 00:42:34,000 --> 00:42:35,875 Na tej liście są gwałciciele. 696 00:42:35,959 --> 00:42:38,834 Nie widzicie jednego. Wielu z nich to czarni. 697 00:42:38,917 --> 00:42:41,792 Chryste, nie rób z tego sprawy rasowej. 698 00:42:41,875 --> 00:42:43,709 To jak samosąd. 699 00:42:43,792 --> 00:42:44,875 Nie mamy prawa do... 700 00:42:46,500 --> 00:42:49,667 Nie wszyscy na tym świecie są jak Roy Moore. 701 00:42:57,959 --> 00:42:58,834 Dzień dobry. 702 00:42:59,333 --> 00:43:01,792 - Lucca Quinn? - Tak. 703 00:43:02,041 --> 00:43:05,667 Rod Habercore, pracuję z Barackiem i Michelle Obamami. 704 00:43:05,750 --> 00:43:09,875 Wiem. Widziałam pana na pogrzebie Carla Reddicka. 705 00:43:10,333 --> 00:43:13,625 Dobra pamięć. Wybacz najście, ale spieszę się na samolot, 706 00:43:13,875 --> 00:43:15,291 a chciałem ci zadać pytanie. 707 00:43:15,375 --> 00:43:20,041 Oczywiście. Mogę zaproponować... 708 00:43:21,291 --> 00:43:23,792 wodę albo pasztecik? 709 00:43:24,291 --> 00:43:26,750 Nie, dzięki. Który miesiąc? 710 00:43:28,083 --> 00:43:32,041 Dziewiąty. Trzydziesty ósmy tydzień. 711 00:43:32,291 --> 00:43:33,125 Chłopiec. 712 00:43:33,667 --> 00:43:36,875 Wiem, że w styczniu przeniesiesz się do stolicy. 713 00:43:37,500 --> 00:43:42,000 Mam nadzieję, że rozważysz pracę dla naszego biura w roli doradcy. 714 00:43:45,250 --> 00:43:47,959 Jeśli dobry humor masz W dłonie klaszcz 715 00:43:48,625 --> 00:43:51,375 Jeśli dobry humor masz W dłonie klaszcz 716 00:43:51,458 --> 00:43:52,500 Ciekawy dzwonek. 717 00:43:53,083 --> 00:43:55,875 Nie. To zabawka. 718 00:43:59,083 --> 00:44:01,959 - Przepraszam, jeśli cię zaskoczyłem. - Nie szkodzi. 719 00:44:02,041 --> 00:44:07,000 Po prostu tyle się dzieje, że niewiele z tego rozumiem. 720 00:44:07,083 --> 00:44:08,083 Witam w klubie. 721 00:44:09,834 --> 00:44:12,250 Przemyśl to. Przyda nam się dobry prawnik. 722 00:44:12,333 --> 00:44:14,166 Wiem, że jesteś rozchwytywana. 723 00:44:14,959 --> 00:44:17,375 - Miło było poznać. - Panie Habercore. 724 00:44:18,125 --> 00:44:19,959 Czy przysłał pana Colin Morello? 725 00:44:21,125 --> 00:44:23,208 Czy mnie przysłał? Skądże. 726 00:44:23,625 --> 00:44:25,917 Po prostu wiem, że masz wzięcie. 727 00:44:26,750 --> 00:44:28,917 A o najlepszych trzeba zabiegać. 728 00:44:30,000 --> 00:44:31,625 - Daj mi znać. - Dobrze. 729 00:44:42,875 --> 00:44:45,208 - Przyjmą ofertę. - No nie wiem. 730 00:44:45,500 --> 00:44:49,375 Emily jest skłonna, ale Gretchen boi się kolejnych pozwów. 731 00:44:49,709 --> 00:44:51,667 A co sądzimy o nich? 732 00:44:52,875 --> 00:44:55,166 Tom chce zrezygnować ze zbiorowego. 733 00:44:55,542 --> 00:44:56,625 A Jerry nie. 734 00:44:57,083 --> 00:44:59,959 Nie dziwi was, że w ogóle w to weszli? 735 00:45:00,625 --> 00:45:01,792 Bo nie ma zysku? 736 00:45:01,875 --> 00:45:04,500 Gretchen nie wygląda na krezuskę. 737 00:45:05,208 --> 00:45:08,041 Sądzicie, że to powtórka z Gawkera? Chcą je zrujnować? 738 00:45:08,959 --> 00:45:13,041 Tak, ale kto jest Peterem Thielem? Kto to finansuje? 739 00:45:13,125 --> 00:45:14,500 Walczymy dalej. 740 00:45:15,166 --> 00:45:17,959 Almo, nie chodzi o naszych klientów. 741 00:45:18,041 --> 00:45:19,917 W grę wchodzą większe interesy. 742 00:45:20,375 --> 00:45:22,625 - Waszych finansistów? - Tak. 743 00:45:22,709 --> 00:45:28,333 Gdyby zarzucili pomysł pozwu zbiorowego w zamian za usunięcie bloga, 744 00:45:28,583 --> 00:45:30,542 twoje klientki przystałyby na to? 745 00:45:31,417 --> 00:45:34,917 - Porozmawiaj z nimi. - Może się zrobić nieciekawie. 746 00:45:35,291 --> 00:45:37,000 Wasi finansiści na to pójdą? 747 00:45:38,083 --> 00:45:39,083 Przekonamy ich. 748 00:45:43,875 --> 00:45:44,709 Do dzieła. 749 00:46:03,625 --> 00:46:05,000 Do Diane Lockhart. 750 00:46:09,709 --> 00:46:11,166 Przyszedł Kurt McVeigh. 751 00:46:11,417 --> 00:46:12,709 Przyślij go. 752 00:46:17,959 --> 00:46:20,333 Pewnie nie uważasz się za zdrajczynię. 753 00:46:20,875 --> 00:46:21,959 To pytanie? 754 00:46:22,625 --> 00:46:23,458 Jak sądzisz? 755 00:46:23,542 --> 00:46:26,083 Nigdy o sobie tak nie myślałam. 756 00:46:26,166 --> 00:46:30,083 Zamykam Unikajmy Dupków. Stokrotne dzięki. 757 00:46:30,417 --> 00:46:32,417 - Drobiazg. - Wiesz dlaczego? 758 00:46:32,917 --> 00:46:36,041 Bo chciałyśmy wpisać waszego finansistę. 759 00:46:36,542 --> 00:46:39,333 Jerry Warshofsky. Dupek, którego lepiej unikać. 760 00:46:40,041 --> 00:46:42,375 Odwaliłaś czarną robotę. Zamknęłaś nas. 761 00:46:43,542 --> 00:46:45,667 - Wiesz, jaki masz problem? - Żadnego. 762 00:46:45,750 --> 00:46:48,083 Kobiety nie są takie same. 763 00:46:48,667 --> 00:46:51,792 I nie tobie określać, jakie jesteśmy. 764 00:46:52,417 --> 00:46:55,333 Następnym razem wynajmij prawnika i zrób lepszą listę. 765 00:47:05,417 --> 00:47:06,667 Mam przyjść później? 766 00:47:08,875 --> 00:47:10,166 Żartujesz? 767 00:47:11,834 --> 00:47:15,250 - Lubię tę twoją stronę. - A ja lubię ją pokazywać. 768 00:47:19,333 --> 00:47:20,500 Na czym stoimy? 769 00:47:21,166 --> 00:47:22,625 Mam prawdziwą odpowiedź. 770 00:47:25,417 --> 00:47:26,458 Spodoba mi się? 771 00:47:27,500 --> 00:47:28,375 Być może. 772 00:47:32,917 --> 00:47:35,125 Nie próbowaliśmy być małżeństwem. 773 00:47:35,625 --> 00:47:39,000 Staraliśmy pogodzić je z pracą, ale na próżno. 774 00:47:39,333 --> 00:47:40,709 Dlatego że... 775 00:47:42,834 --> 00:47:46,667 Zatrudnię się w chicagowskim FBI. Odpadną podróże. 776 00:47:47,041 --> 00:47:48,291 Będę na miejscu. 777 00:47:49,041 --> 00:47:51,083 Proszę, żebyś sprzedała mieszkanie. 778 00:47:51,166 --> 00:47:55,125 Poszukamy większego, w którym zamieszkamy na stałe. 779 00:47:56,500 --> 00:48:00,750 Przestańmy udawać, że uda nam się na raty. 780 00:48:02,417 --> 00:48:04,458 I mieszkajmy razem aż do śmierci. 781 00:48:11,583 --> 00:48:14,667 To moja propozycja. Co ty na to? 782 00:48:18,750 --> 00:48:20,542 Muszę ci zadać jedno pytanie. 783 00:48:23,458 --> 00:48:24,333 Jakie? 784 00:48:26,000 --> 00:48:27,291 Głosowałeś na Trumpa? 785 00:48:33,125 --> 00:48:33,959 Nie. 786 00:48:47,083 --> 00:48:49,291 - Na Teda Cruza. - Co? 787 00:49:03,875 --> 00:49:05,250 - Powoli. - Dobrze. 788 00:49:05,333 --> 00:49:07,000 - Dobrze ci idzie. - Tak. 789 00:49:08,083 --> 00:49:08,959 W porządku? 790 00:49:09,750 --> 00:49:11,792 Dlaczego ciągle mówisz mi, co robić? 791 00:49:12,792 --> 00:49:17,250 Bo taka jestem. Kto inny będzie ci mówić, jak nie ja? 792 00:49:18,500 --> 00:49:19,792 Nikomu nie wspominaj. 793 00:49:35,500 --> 00:49:36,333 Dziękuję. 794 00:49:39,250 --> 00:49:40,875 Nie lubię się wzruszać. 795 00:49:42,500 --> 00:49:43,917 A jestem wzruszony. 796 00:49:47,500 --> 00:49:50,875 W szpitalu dużo czasu myślałem o rodzinie. 797 00:49:52,166 --> 00:49:54,083 Jesteśmy rodziną. 798 00:49:57,750 --> 00:50:00,500 Dbamy o siebie. 799 00:50:00,583 --> 00:50:01,709 Chronimy się. 800 00:50:02,959 --> 00:50:04,750 A gdy coś nas boli... 801 00:50:07,667 --> 00:50:09,166 wszyscy czujemy ból. 802 00:50:16,542 --> 00:50:17,375 Dziękuję. 803 00:50:19,208 --> 00:50:21,917 Cieszę się, że wróciłem. 804 00:50:34,500 --> 00:50:35,834 A teraz do roboty. 805 00:51:15,250 --> 00:51:17,166 Napisy: Krzysztof Kowalczyk