1 00:00:09,750 --> 00:00:10,583 Dobry wieczór. 2 00:00:10,667 --> 00:00:12,333 KOMENDANT KOMISARIATU POLICJI W CHICAGO 3 00:00:12,417 --> 00:00:13,625 W porządku. 4 00:00:14,250 --> 00:00:18,625 Są doniesienia, że jakiś szczeniak obrabia domy przy McKinley Park. 5 00:00:18,709 --> 00:00:21,583 Od miesiąca mamy niski wskaźnik włamań, 6 00:00:21,667 --> 00:00:23,667 więc bądźcie czujni. 7 00:00:25,000 --> 00:00:28,875 Były też skargi na radiowozy parkujące przed Portillo. 8 00:00:28,959 --> 00:00:31,959 Jeśli tam jadacie, znajdźcie inny parking. 9 00:00:32,041 --> 00:00:34,917 - A jeśli nie? - Następna kwestia. 10 00:00:35,375 --> 00:00:37,208 W porządku, słuchajcie. 11 00:00:38,917 --> 00:00:43,125 „Zgodnie z porozumieniem między miastem a powodami, 12 00:00:43,208 --> 00:00:46,375 zarzucającymi policji Chicago uchybienia w czynnościach, 13 00:00:46,458 --> 00:00:51,041 wyznaczone przez sąd kancelarie otrzymają wgląd 14 00:00:51,125 --> 00:00:54,208 w działania terenowe policji”. 15 00:00:54,291 --> 00:00:57,375 - To znaczy? - Mamy towarzystwo. 16 00:00:57,458 --> 00:01:00,709 Pojeździcie dziś z prawnikami. 17 00:01:00,959 --> 00:01:03,792 „Z polecenia komendanta 18 00:01:03,875 --> 00:01:08,166 wydział w pełni zastosuje się do rzeczonego porozumienia. 19 00:01:08,417 --> 00:01:12,208 Następującym jednostkom przydziela się po jednym z prawników: 20 00:01:13,709 --> 00:01:18,250 sektor Charlie i sektor David”. 21 00:01:20,083 --> 00:01:23,834 Pamiętajcie, że jesteśmy po tej samej stronie. 22 00:01:23,917 --> 00:01:25,375 To wszystko. Powodzenia. 23 00:01:29,291 --> 00:01:31,959 Proszę. Jedna dla pani... 24 00:01:32,959 --> 00:01:35,166 - I dla pani. - Zrzeczenie się roszczeń? 25 00:01:35,333 --> 00:01:37,542 To dla naszych prawników. 26 00:01:37,625 --> 00:01:38,792 „Zrzeka się roszczeń 27 00:01:38,875 --> 00:01:42,417 w przypadku ewentualnej śmierci, obrażeń lub utraty mienia”. 28 00:01:42,500 --> 00:01:44,709 Nie martwiłbym się o to w sektorze Charlie. 29 00:01:45,375 --> 00:01:46,500 A w sektorze David? 30 00:01:47,375 --> 00:01:48,875 Proszę wszystko podpisać. 31 00:01:52,208 --> 00:01:54,875 - Możemy się zamienić. - Nie, dam radę. 32 00:01:55,750 --> 00:01:56,917 - Maia Rindell? - Tak. 33 00:01:57,000 --> 00:01:58,083 Proszę to włożyć. 34 00:01:58,166 --> 00:02:01,583 - Kamizelka kuloodporna? - Sztychoodporna. 35 00:02:01,959 --> 00:02:04,750 Chroni przed nożami i kwasem. 36 00:02:06,959 --> 00:02:08,041 - Fajnie. - Tak. 37 00:02:09,792 --> 00:02:10,792 Lucca Quinn? 38 00:02:10,875 --> 00:02:12,166 - Tak. - Tędy. 39 00:02:23,291 --> 00:02:29,250 GODZ. 23.07 REWIR 11, POCZĄTEK ZMIANY 40 00:02:31,333 --> 00:02:34,500 Decyzja wywołała falę protestów na Bliskim Wschodzie. 41 00:02:34,583 --> 00:02:39,291 Lider Hezbollahu, Hassan Nasrallah, mówi o jawnej agresji USA. 42 00:02:39,375 --> 00:02:41,542 W odpowiedzi prezydent Trump zatweetował, 43 00:02:41,625 --> 00:02:44,834 że Nasrallah wygląda jak głupi Mikołaj w turbanie. 44 00:02:44,917 --> 00:02:48,875 Kanclerz Niemiec nazwała komentarz prezydenta mało pomocnym. 45 00:02:48,959 --> 00:02:52,625 Nikt nie przechwala się tak mało jak ja. 46 00:02:52,709 --> 00:02:56,375 „Dom” zamiast „dziura”, jak gówniany... 47 00:02:56,458 --> 00:03:00,417 Cyklon Don Junior zbliża się do Kuby. 48 00:03:00,500 --> 00:03:04,625 Nowy gatunek grzyba nazwano „Covfefe originalis”. 49 00:03:04,709 --> 00:03:06,959 Element z kolekcji Ivanki Trump. 50 00:03:07,041 --> 00:03:09,208 Mamy też piękny... 51 00:03:09,291 --> 00:03:12,000 Zobaczmy, co u naszych przyjaciół z farmy. 52 00:03:12,083 --> 00:03:13,250 Jestem zmęczona. 53 00:03:13,333 --> 00:03:17,291 Ja też nie mogę spać. Musimy liczyć małe dzieci. 54 00:03:17,375 --> 00:03:19,834 Jak tu zasnąć, gdy prezydentem jest Donald Trump? 55 00:03:19,917 --> 00:03:24,041 Patrzcie na Koree Północną, wycelowali w nas pociski. 56 00:03:24,125 --> 00:03:25,709 Jesteś zmęczony? 57 00:03:26,458 --> 00:03:28,458 NUMER ZASTRZEŻONY 58 00:03:30,667 --> 00:03:33,250 - Halo? - Cześć, zaproś mnie. 59 00:03:34,083 --> 00:03:36,959 - Tully? - Tak, napijmy się wina. 60 00:03:37,709 --> 00:03:40,834 - Jestem w łóżku. - Co masz na sobie? 61 00:03:42,834 --> 00:03:45,166 To była tylko jedna noc. 62 00:03:45,709 --> 00:03:47,792 Gdzie jesteś? Brzmi jak jatka. 63 00:03:49,041 --> 00:03:52,041 W centrum, policja trochę przesadza. 64 00:03:52,125 --> 00:03:53,625 Ciszej! 65 00:03:53,709 --> 00:03:56,291 - Rozmawiam! - Co to za protest? 66 00:03:56,375 --> 00:03:59,208 Wpadnij i sama zobacz. Emocje są ogromne. 67 00:03:59,875 --> 00:04:01,875 Nie. Zostanę w domu. 68 00:04:03,542 --> 00:04:04,709 Uważaj na siebie. 69 00:04:04,792 --> 00:04:08,291 Czekaj. Wiesz, że zapowiadało się wspaniale, prawda? 70 00:04:10,834 --> 00:04:13,500 Mam drugi telefon. Dobranoc. 71 00:04:13,583 --> 00:04:15,458 Od innego kochanka? 72 00:04:15,583 --> 00:04:16,750 Nie zabij nikogo. 73 00:04:17,792 --> 00:04:18,792 Halo? 74 00:04:19,208 --> 00:04:22,959 To nadal ja. Podświadomie wybrałaś mnie. 75 00:04:23,041 --> 00:04:26,041 - Halo? - Diane, przepraszam, że niepokoję. 76 00:04:26,125 --> 00:04:27,625 Nie śpię. 77 00:04:27,709 --> 00:04:31,667 Kanał chce nadać coś w porannym wydaniu, ale napotkał sprzeciw. 78 00:04:31,750 --> 00:04:34,792 Mamy im doradzić w ciągu ośmiu godzin. 79 00:04:34,875 --> 00:04:38,041 - Kto się sprzeciwia? - Twój stary znajomy. 80 00:04:42,166 --> 00:04:44,333 - Panie Preston. - Tak, to ja. 81 00:04:44,875 --> 00:04:46,375 I zapomniałem pani godność. 82 00:04:46,458 --> 00:04:48,125 - Diane Lockhart. - Diane. 83 00:04:48,333 --> 00:04:51,917 - Mój wspólnik, Adrian Boseman. - Panie Preston. 84 00:04:52,458 --> 00:04:56,041 - Przykro mi, że spłonął panu dom. - Ryzyko mieszkania w kanionie. 85 00:04:56,125 --> 00:04:58,041 Proszę mnie nie żałować, mam jeszcze dwa. 86 00:04:58,417 --> 00:05:01,542 Ponoć w Chicago klienci zabijają prawników. 87 00:05:01,625 --> 00:05:04,291 - Tak, zdarzyło się. - Dobrze to znosicie. 88 00:05:04,375 --> 00:05:06,917 Bywało gorzej. 89 00:05:07,000 --> 00:05:08,792 Skończymy rozmowę z klientami 90 00:05:08,875 --> 00:05:11,333 - i zaraz pana poprosimy. - Zaczekam. 91 00:05:11,417 --> 00:05:14,500 Po czterech godzinach lotu w śnieżycy, czemu nie? 92 00:05:14,750 --> 00:05:18,792 Czasu mam w bród. To wam się śpieszy, by nadać ten nonsens. 93 00:05:19,834 --> 00:05:23,166 To nie takie proste. Są zdjęcia, na których się obejmują. 94 00:05:23,250 --> 00:05:24,875 - Przyszedł? - Tak. 95 00:05:24,959 --> 00:05:25,792 Zły? 96 00:05:26,959 --> 00:05:29,208 - Słucham? - To będą twarde negocjacje? 97 00:05:29,667 --> 00:05:31,875 Sądzę, że nie będzie negocjacji. 98 00:05:31,959 --> 00:05:36,834 To kwestia pierwszej poprawki. Tylko od was zależy, czy nadacie materiał. 99 00:05:36,917 --> 00:05:40,291 - Chyba że to oszczerstwo. - Nie uprzedzajmy faktów. 100 00:05:40,375 --> 00:05:43,041 - Mówię hipotetycznie. - Moment. 101 00:05:43,458 --> 00:05:47,458 Carter, jako doradca wewnętrzny, chroni nas przed robieniem głupot. 102 00:05:47,750 --> 00:05:50,667 Wasza kancelaria broni nas, gdy jednak jakąś zrobimy. 103 00:05:50,750 --> 00:05:52,208 Każdy ma swoją rolę. 104 00:05:53,542 --> 00:05:57,041 Mamy siedem godzin, by zdecydować o emisji. 105 00:05:57,125 --> 00:05:58,250 Zacznijmy więc. 106 00:06:00,542 --> 00:06:04,208 GODZ. 23:58 SEKTOR CHARLIE, REWIR LAKEVIEW 107 00:06:12,500 --> 00:06:13,583 Na czym to polega? 108 00:06:13,792 --> 00:06:16,083 Wystawisz nam recenzję? 109 00:06:16,709 --> 00:06:20,375 Tak. I wskazówki co do przestrzegania prawa. 110 00:06:21,500 --> 00:06:24,583 Wlepisz nam ocenę na szybie, jak restauracjom? 111 00:06:24,667 --> 00:06:27,709 I wszyscy będą unikać radiowozu z tróją. 112 00:06:29,667 --> 00:06:33,291 - Robisz to codziennie? - Nie. Raz w miesiącu. 113 00:06:33,792 --> 00:06:36,834 Prawnicy z innych kancelarii też jeżdżą z policjantami. 114 00:06:37,625 --> 00:06:41,166 - Nie świszczą wam kule nad głowami? - Ludzie was nienawidzą. 115 00:06:41,583 --> 00:06:45,542 - Bardziej niż nas. - Rozdmuchali śmierć kilku prawników. 116 00:06:45,625 --> 00:06:50,083 Wczoraj jeden się powiesił, ale są podejrzenia, że nie z własnej woli. 117 00:06:51,333 --> 00:06:52,333 Kto? 118 00:06:53,083 --> 00:06:56,458 Nie znam nazwiska. To było w Highland Park. 119 00:06:56,542 --> 00:06:59,333 Nadchodzi akcja wieczoru. 120 00:07:00,375 --> 00:07:01,333 Gotowa? 121 00:07:11,542 --> 00:07:14,208 Jest! Za każdym razem! 122 00:07:14,291 --> 00:07:15,500 Inspekcja klejnotów. 123 00:07:20,583 --> 00:07:25,709 NIC SIĘ TU NIE DZIEJE, A U CIEBIE? 124 00:07:26,041 --> 00:07:29,000 Ścigamy białe camaro. 125 00:07:29,375 --> 00:07:31,458 GODZ. 00.01 SEKTOR DAVID, GARFIELD PARK 126 00:07:31,542 --> 00:07:33,959 Rejestracja z Tennessee: 3-6-T-V-D. 127 00:07:34,375 --> 00:07:36,917 Do wszystkich jednostek w 11. rewirze. 128 00:08:47,458 --> 00:08:50,291 Pół roku po sprawie Weinsteina lista męskich sław 129 00:08:50,375 --> 00:08:53,041 oskarżanych o molestowanie wciąż się wydłuża. 130 00:08:53,125 --> 00:08:56,625 Teraz trafiło na nią największe, może najbardziej kontrowersyjne nazwisko. 131 00:08:57,125 --> 00:08:58,875 - Kip Dunning... - Zatrzymaj. 132 00:08:59,583 --> 00:09:02,125 - „Proszę”. - Proszę. 133 00:09:03,208 --> 00:09:07,333 Oczywiście wszystkiemu zaprzeczamy i wystąpimy o odszkodowanie, 134 00:09:07,417 --> 00:09:10,834 ale chcę zaznaczyć, jak niedbały jest ten reportaż. 135 00:09:10,917 --> 00:09:13,375 Gdzie słowo „rzekomo”? 136 00:09:13,458 --> 00:09:14,458 Ma zostać dodane? 137 00:09:14,542 --> 00:09:18,583 Nie, jak już mówiłem, cały materiał to oszczerstwa do wyrzucenia. 138 00:09:18,667 --> 00:09:22,458 - Możemy kontynuować? - Jasne. Puść. 139 00:09:25,083 --> 00:09:26,000 Proszę. 140 00:09:27,542 --> 00:09:31,291 Kip Dunning to aktor o rzadko spotykanej reputacji w Hollywood. 141 00:09:31,375 --> 00:09:33,542 Dajcie spokój, taki kadr? 142 00:09:33,625 --> 00:09:35,250 Zatrzymaj, proszę. 143 00:09:36,291 --> 00:09:37,917 Z naciskiem na „proszę”. 144 00:09:38,750 --> 00:09:42,875 Kadr z filmu akcji ma sugerować, że Kip jest agresywny wobec kobiet. 145 00:09:43,417 --> 00:09:47,041 To najmilszy aktor na świecie, a wy ukazujecie go w złym świetle. 146 00:09:47,125 --> 00:09:50,333 Mamy zmienić kadr? To da się zrobić. 147 00:09:50,417 --> 00:09:53,458 Moje uwagi nie umniejszają głównego problemu: 148 00:09:53,542 --> 00:09:56,250 ten reportaż to oszczerstwo. 149 00:09:56,333 --> 00:09:59,625 Proszę, jeśli łaska, puść dalej. 150 00:10:01,750 --> 00:10:03,875 Dwie kobiety przerwały milczenie, 151 00:10:03,959 --> 00:10:08,458 oskarżając Dunninga o molestowanie i gwałt. 152 00:10:08,917 --> 00:10:11,959 Obiecywał mi karierę. Mówił, że wszyscy tak robią. 153 00:10:12,208 --> 00:10:14,583 - Imponował mi. - Dobrze, zatrzymaj, proszę. 154 00:10:15,250 --> 00:10:20,208 Pokazujecie anonimową kobietę, która pomawia Kipa o gwałt oralny. 155 00:10:20,834 --> 00:10:25,375 - To, krótko mówiąc, jest bzdura. - Reporterka to sprawdziła. 156 00:10:25,458 --> 00:10:29,542 Wiemy, że obecnie nawet wzmianka o molestowaniu seksualnym 157 00:10:29,625 --> 00:10:31,959 rujnuje karierę, i to dożywotnio. 158 00:10:32,208 --> 00:10:34,458 Dlatego wysłaliśmy Kipowi kopię, 159 00:10:34,542 --> 00:10:38,917 by on albo jego rzecznik mogli uzupełnić reportaż swoim komentarzem. 160 00:10:39,000 --> 00:10:41,375 Możemy też nanieść pańskie poprawki. 161 00:10:46,625 --> 00:10:49,750 Moja obiekcja jest taka, że was wykorzystują. 162 00:10:49,959 --> 00:10:52,959 Molestowanie przestało być domeną hasztagu „MeToo”. 163 00:10:53,041 --> 00:10:54,834 Stało się bronią polityczną. 164 00:10:54,959 --> 00:11:00,125 Kip narobił sobie tylu prawicowych wrogów, że teraz chcą go wrobić. 165 00:11:01,333 --> 00:11:04,458 Proszę zaczekać z nami na autorkę reportażu. 166 00:11:04,542 --> 00:11:09,542 Chętnie, jestem z Los Angeles, dla mnie jest dopiero 21. 167 00:11:11,750 --> 00:11:12,667 Dziękuję. 168 00:11:13,500 --> 00:11:14,500 Drobiazg. 169 00:11:22,959 --> 00:11:24,083 Panie Bloom, 170 00:11:25,417 --> 00:11:26,333 nie róbmy tego. 171 00:11:27,458 --> 00:11:28,917 - Czego? - Nie pokazujmy, 172 00:11:29,000 --> 00:11:32,417 że jesteśmy podzieleni, dając mu nadzieję, że się ugniemy. 173 00:11:32,542 --> 00:11:33,583 Nie robię tak. 174 00:11:33,667 --> 00:11:35,041 - Bzdura. - Nie robię. 175 00:11:35,125 --> 00:11:36,041 Ależ tak. 176 00:11:37,834 --> 00:11:40,417 - Obraża pan moją inteligencję. - Chwila. 177 00:11:40,792 --> 00:11:43,375 Chcę, by prawnicy firmowy i obcy... 178 00:11:44,208 --> 00:11:47,500 Przepraszam, zewnętrzni, współpracowali ze sobą. 179 00:11:47,750 --> 00:11:49,959 Ustalmy więc, co mówić, zanim to powiemy. 180 00:11:50,208 --> 00:11:51,166 Zgoda. 181 00:11:53,375 --> 00:11:55,583 Diane, Marisso. 182 00:12:02,375 --> 00:12:03,375 Diane. 183 00:12:05,375 --> 00:12:07,250 Nie ufam temu prawnikowi. 184 00:12:07,792 --> 00:12:12,959 Płacą mu za brak pozwów, a nam za wygrane, dlatego się boi. 185 00:12:13,041 --> 00:12:16,834 - Co mamy robić? - Czas nagli, sprawdźcie oskarżycielki. 186 00:12:17,250 --> 00:12:21,333 - Marissa anonimową, a Jay drugą. - Nie ucieszą się z pobudki. 187 00:12:21,417 --> 00:12:25,417 Obstawiam, że to prawda, ale Preston podał dobry argument z prawakami. 188 00:12:26,041 --> 00:12:27,959 Sprawdźcie, czy go nie wrabiają. 189 00:12:28,291 --> 00:12:30,291 - Nie wierzysz kobietom? - To nie tak. 190 00:12:30,625 --> 00:12:35,959 To druga fala oskarżeń, więc ludzie wykorzystują ją politycznie. 191 00:12:36,750 --> 00:12:39,917 Upewnijmy się, że te zarzuty są słuszne. 192 00:12:40,625 --> 00:12:42,917 - Dobrze? - Zajmiemy się tym. 193 00:12:43,417 --> 00:12:44,417 Świetnie. 194 00:12:46,375 --> 00:12:47,583 Zadzwonić po Luccę? 195 00:12:48,208 --> 00:12:50,834 Jest z Maią na dyżurze policyjnym. 196 00:12:50,917 --> 00:12:52,041 Racja. 197 00:12:53,792 --> 00:12:55,917 Słyszałaś, że nie żyje kolejny prawnik? 198 00:12:56,583 --> 00:12:59,000 - Co? Kto? - Wilk Hobson. 199 00:13:01,250 --> 00:13:02,500 - Znałaś go? - Tak. 200 00:13:03,375 --> 00:13:07,375 Kiedyś wdał się w bójkę z moim partnerem, Willem Gardnerem. Boże. 201 00:13:08,083 --> 00:13:10,917 - Jak to się stało? - Znaleźli go powieszonego. 202 00:13:11,500 --> 00:13:12,834 Powieszonego? 203 00:13:12,917 --> 00:13:16,000 - Czyli sam się zabił? - Nie wiedzą. 204 00:13:16,834 --> 00:13:20,667 Pozwał kogoś za poślizgnięcie. Pozwany mu groził. 205 00:13:24,250 --> 00:13:25,959 Rok życia na krawędzi. 206 00:13:40,667 --> 00:13:42,834 Długo trwają takie pościgi? 207 00:13:43,291 --> 00:13:46,667 - Chcesz wysiąść? - Nie. Tak pytam. 208 00:13:57,250 --> 00:13:58,917 Ręce do góry! 209 00:13:59,166 --> 00:14:01,500 - Nie ruszaj się, skurwielu! - Zostań. 210 00:14:01,583 --> 00:14:03,458 Ani drgnij, gnoju! 211 00:14:06,875 --> 00:14:08,041 Ręce na widoku! 212 00:15:53,709 --> 00:15:54,709 Zostań. 213 00:15:55,583 --> 00:15:56,583 Ręce na widoku! 214 00:16:00,250 --> 00:16:02,625 - Na widoku, mówię! - Wracaj do wozu. 215 00:16:02,709 --> 00:16:04,375 Gleba, skurwielu! 216 00:16:04,458 --> 00:16:07,041 Wyluzuj, Bobby, patrzą nam na ręce. 217 00:16:08,250 --> 00:16:10,000 - Kryć się! - Co, do chuja? 218 00:16:10,083 --> 00:16:13,625 - Które okno? - Jak się nazywał? Philando Castile! 219 00:16:13,709 --> 00:16:19,041 Nazywał się Philando Castile! 220 00:16:19,125 --> 00:16:21,333 - Skąd lecą? - Z ósmego piętra. 221 00:16:21,417 --> 00:16:23,041 - Idę. - Panie władzo, 222 00:16:23,125 --> 00:16:26,375 - dlaczego nie schowa pan broni? - Kto to powiedział? 223 00:16:26,458 --> 00:16:27,542 Czy to ważne? 224 00:16:27,625 --> 00:16:29,417 - Ja mówię, że ważne. - I co? 225 00:16:29,834 --> 00:16:31,583 Wiesz, kto rzucił butelką? 226 00:16:32,000 --> 00:16:32,959 Albo wy? 227 00:16:33,041 --> 00:16:35,625 - Nie. - Znam cię, jesteś Raymond. 228 00:16:35,709 --> 00:16:38,542 - Kiedy wyszedłeś? - Dziewiętnastego stycznia. 229 00:16:38,625 --> 00:16:40,709 - Kto jest twoim kuratorem? - Wracaj do wozu. 230 00:16:40,792 --> 00:16:42,709 - Nie, dziękuję. - Nie patrz na nią. 231 00:16:42,792 --> 00:16:45,458 Patrz na mnie. Kiedy widziałeś się z kuratorem? 232 00:16:45,542 --> 00:16:48,250 - W zeszły wtorek. - Popalasz gandzię? 233 00:16:48,333 --> 00:16:51,625 - Maia? - Tak. Chantal? 234 00:16:51,709 --> 00:16:55,500 - Tak. Krwawisz. - Draśnięcie szkłem. 235 00:16:55,583 --> 00:16:57,792 - Znacie się? - Co tu robisz? 236 00:16:57,875 --> 00:17:01,709 Obserwuję. Pilnuję, by funkcjonariusze trzymali się prawa. 237 00:17:02,417 --> 00:17:05,458 - To twoja klientka? - Koleżanka z celi. 238 00:17:08,542 --> 00:17:11,959 GODZ. 00.22, SEKTOR CHARLIE, REWIR LAKEVIEW 239 00:17:18,667 --> 00:17:23,542 - Co to? Chyba jazda pod wpływem. - Masz fart, będzie akcja. 240 00:17:41,917 --> 00:17:45,542 - Przestraszyłeś mnie. - Dobry wieczór. Dokumenty, proszę. 241 00:17:45,625 --> 00:17:47,166 Oczywiście. 242 00:17:48,458 --> 00:17:53,125 - Piła pani coś? - Świętowaliśmy, więc musiałam. 243 00:17:53,917 --> 00:17:55,959 Ile pani wypiła? 244 00:17:56,041 --> 00:18:00,542 Tylko jedno Mai Tai. Głównie sok ananasowy. 245 00:18:00,709 --> 00:18:04,375 Znam funkcjonariusza, który zwykle tu patroluje. 246 00:18:04,792 --> 00:18:09,583 Przypomina Jima Naborsa. Jaka szkoda, że umarł. 247 00:18:12,250 --> 00:18:13,166 Lucca? 248 00:18:14,750 --> 00:18:17,375 - Boże. - Pani Lovatelli? 249 00:18:17,583 --> 00:18:22,041 Błagam, Francesca, twoja niedoszła teściowa. 250 00:18:22,125 --> 00:18:23,458 Co tu robisz? 251 00:18:24,625 --> 00:18:25,959 Wpadłaś w kłopoty? 252 00:18:26,041 --> 00:18:29,583 Skądże, jeżdżę z patrolem jako obserwatorka. 253 00:18:30,208 --> 00:18:32,083 Wybacz, przyćmiło mnie. 254 00:18:32,166 --> 00:18:36,000 Proszę panią o prawo jazdy i dowód rejestracyjny. 255 00:18:36,083 --> 00:18:40,834 Czy wyglądam na babcię? Codziennie chodzę na pilates. 256 00:18:40,917 --> 00:18:44,792 - Proszę współpracować i wysiąść. - Twardziel się trafił. 257 00:18:47,875 --> 00:18:49,625 To zły glina? 258 00:18:49,709 --> 00:18:53,458 Słuchajcie, mam wizytówkę Jima Naborsa, 259 00:18:53,542 --> 00:18:58,709 bo jestem dobrą obywatelką i wspomagam finansowo policję. 260 00:18:58,792 --> 00:19:02,500 To bez znaczenia. Wszystkich traktujemy równo. 261 00:19:02,583 --> 00:19:05,959 Tak mówią u Saksa, zanim wyjmiesz złotą kartę. 262 00:19:06,750 --> 00:19:07,875 Gdzie Lucca? 263 00:19:08,792 --> 00:19:11,000 Dlaczego rozstałaś się z Colinem? 264 00:19:11,083 --> 00:19:14,500 Proszę się skupić i zejść na bok. 265 00:19:14,583 --> 00:19:15,625 To mogę. 266 00:19:15,709 --> 00:19:19,625 I zrobić dziewięć kroków w linii prostej. 267 00:19:19,709 --> 00:19:23,083 To nie dlatego, że jesteś czarna. Lubiłam cię. 268 00:19:23,166 --> 00:19:26,917 Miał tyle cycatych dziewczyn z pustymi głowami. 269 00:19:27,000 --> 00:19:30,250 Proszę pani, jest pani wyraźnie nietrzeźwa. 270 00:19:30,750 --> 00:19:35,750 - Proszę ułożyć ręce za plecami. - Wypiłam jedno Mai Tai. 271 00:19:35,834 --> 00:19:40,583 Francesco, lepiej nic więcej nie mów, ze względów prawnych. 272 00:19:40,667 --> 00:19:42,458 Jesteś taka urocza. 273 00:19:43,208 --> 00:19:45,792 - Proszę oprzeć ręce o pojazd. - Który? 274 00:19:45,875 --> 00:19:50,458 - Ten przed panią. - To niedorzeczne, wypiłam jedno Mai Tai. 275 00:19:50,792 --> 00:19:53,667 - To taki drink. - Wiem. 276 00:19:53,750 --> 00:19:56,125 - Ręce na wóz. - Nie wątpię. 277 00:20:02,583 --> 00:20:05,917 - Co robisz? - Przepraszam, muszę odebrać. 278 00:20:06,000 --> 00:20:07,417 - Hej. - Colin? 279 00:20:07,500 --> 00:20:11,125 - Wybacz, że dzwonię o tej porze. - Nie szkodzi. Co się stało? 280 00:20:11,208 --> 00:20:13,792 Mam dyżur obserwatorski 281 00:20:13,875 --> 00:20:16,250 - z policją przy Lakeview. - Kto to? 282 00:20:17,583 --> 00:20:19,250 Nie może zadzwonić później? 283 00:20:19,625 --> 00:20:20,792 Mogłabyś powtórzyć? 284 00:20:21,750 --> 00:20:23,166 Aresztują twoją matkę. 285 00:20:23,583 --> 00:20:25,417 Że co? 286 00:20:25,500 --> 00:20:27,041 Twoja matka, Francesca, 287 00:20:27,667 --> 00:20:29,709 została zatrzymana za jazdę pod wpływem. 288 00:20:30,583 --> 00:20:31,625 Jak to? 289 00:20:33,125 --> 00:20:34,583 Co tam robisz? 290 00:20:34,667 --> 00:20:36,417 - Pohamuj się. - Hamuję. 291 00:20:37,959 --> 00:20:39,166 Jesteś zajęty? 292 00:20:39,500 --> 00:20:42,375 Zadzwonię, gdy dowiem się, dokąd ją zabiorą. 293 00:20:42,458 --> 00:20:44,500 Nie jestem... 294 00:20:47,458 --> 00:20:49,166 Skończyłeś? 295 00:20:50,291 --> 00:20:53,000 Z początku też nie mogłam w to uwierzyć. 296 00:20:53,083 --> 00:20:56,583 W końcu to Kip Dunning. Powinien być tym dobrym. 297 00:20:56,667 --> 00:21:00,458 - I jest. - Proszę nie przerywać pani Nivoli. 298 00:21:00,917 --> 00:21:03,375 Dziękuję, mów mi Naomi. 299 00:21:06,291 --> 00:21:09,208 Ręczę za swoje źródła. Cóż mogę dodać? 300 00:21:10,250 --> 00:21:11,750 Długo trwało śledztwo? 301 00:21:11,834 --> 00:21:14,542 - Dwa miesiące. - Jak pani dotarła do tych kobiet? 302 00:21:14,625 --> 00:21:19,291 Znam ich historie z MeToo, poprosiłam je o komentarz. 303 00:21:19,834 --> 00:21:23,792 - Niechętnie zgodziły się na lunch. - Węszyła pani za sensacją? 304 00:21:23,875 --> 00:21:25,375 Panie Preston... 305 00:21:25,458 --> 00:21:27,000 - To zasadne pytanie. - Nie. 306 00:21:27,667 --> 00:21:30,959 Trafiłam na ich historie, pisząc o osobistych przejściach. 307 00:21:31,041 --> 00:21:34,333 Osobistych? Czyli robi to pani z zemsty? 308 00:21:36,667 --> 00:21:41,417 Niezbyt mnie to bawi, a panią? Niszczenie człowiekowi życia? 309 00:21:41,500 --> 00:21:43,750 Nie to, bawi mnie pana pytanie. 310 00:21:44,875 --> 00:21:49,667 Owszem, byłam napastowana w pracy, jak 80 procent kobiet. 311 00:21:50,250 --> 00:21:55,041 Napisałam o tym, że wylałam szklankę wody na krocze napastującego mnie faceta. 312 00:21:55,750 --> 00:21:59,500 Nie sądzę więc, by moja historia miała jakikolwiek związek 313 00:22:00,208 --> 00:22:03,834 z gwałtem i molestowaniem z mojego reportażu. 314 00:22:05,000 --> 00:22:08,709 Czy ofiary mogą być uprzedzone politycznie? 315 00:22:08,792 --> 00:22:11,083 - Czy nasłał je O’Keefe? - Tak. 316 00:22:11,709 --> 00:22:13,834 Ich środowisko jest wiarygodne. 317 00:22:13,917 --> 00:22:17,458 Choć to nieistotne, nie głosowały w ostatnich wyborach. 318 00:22:17,667 --> 00:22:18,834 Jedna była za Berniem. 319 00:22:18,917 --> 00:22:21,125 Może złości ją poparcie Kipa dla Hillary. 320 00:22:22,291 --> 00:22:27,083 Jasne. Zapytajcie je. Sprawdźcie moje źródła. 321 00:22:27,875 --> 00:22:28,792 Sprawdzamy. 322 00:22:29,542 --> 00:22:30,542 Dobrze. 323 00:22:36,083 --> 00:22:37,709 - Jay? - Tak. 324 00:22:37,792 --> 00:22:39,542 - Beth Lygard? - Czekaj. 325 00:22:42,041 --> 00:22:46,625 Wyślę to zdjęcie koleżance, na wypadek gdybyś czegoś próbował. 326 00:22:46,709 --> 00:22:48,542 Możemy iść do kawiarni 327 00:22:48,625 --> 00:22:51,250 - albo nocnego bistro. - Nie lubię tłumów. 328 00:22:51,333 --> 00:22:53,500 Wysyłam. Jak się pisze „Dipersia”? 329 00:23:03,083 --> 00:23:06,125 - Pomóc? - Lubię ten dźwięk. 330 00:23:08,208 --> 00:23:09,291 On niezbyt. 331 00:23:13,041 --> 00:23:16,375 Nie pytałeś Naomi? Wszystko jej opowiedziałam. 332 00:23:16,667 --> 00:23:21,000 - Sprawdzam, czy dobrze zrozumiała. - Nie lubię o tym mówić. 333 00:23:21,458 --> 00:23:22,291 Bez urazy. 334 00:23:22,625 --> 00:23:27,542 Od tamtego czasu mam problemy, lekką paranoję. 335 00:23:27,625 --> 00:23:31,542 Telewizor chodzi całą noc. Światło mnie uspokaja. 336 00:23:31,667 --> 00:23:33,375 - Celebrity News? - Zawsze. 337 00:23:34,000 --> 00:23:36,000 Lubię, gdy demaskują gwiazdy. 338 00:23:36,458 --> 00:23:38,000 Ja zaczynałem w TMZ. 339 00:23:39,500 --> 00:23:41,291 - Żartujesz? - Nie. 340 00:23:41,375 --> 00:23:43,834 Robiłem materiał o Lawrensie Mitchellu i niani. 341 00:23:45,417 --> 00:23:46,917 Poważnie? 342 00:23:47,875 --> 00:23:50,417 Możesz nagłośnić to, jak próbują mnie uciszyć. 343 00:23:50,792 --> 00:23:56,000 Kip wszędzie ma swoich agentów. Są jak Black Cube. Żydzi. 344 00:24:03,542 --> 00:24:04,709 Dziękuję. 345 00:24:06,709 --> 00:24:09,625 - Co zrobiliśmy źle? - Słucham? 346 00:24:09,709 --> 00:24:12,125 Notowałaś coś w iPhonie. Co takiego? 347 00:24:12,583 --> 00:24:15,542 Ciekawi mnie, co było podstawą przesłuchania. 348 00:24:16,041 --> 00:24:17,834 Rozpoznanie w sprawie występku. 349 00:24:18,208 --> 00:24:19,291 Rzuconej butelki? 350 00:24:20,834 --> 00:24:21,834 Tak. 351 00:24:22,542 --> 00:24:24,875 Tyle że ją rzucono z góry. 352 00:24:26,542 --> 00:24:28,125 Szukaliśmy świadków. 353 00:24:28,750 --> 00:24:31,125 Zaznaczanie obecności to część naszej pracy. 354 00:24:31,208 --> 00:24:33,417 Gdybyś tu mieszkała, zabiegałabyś o to. 355 00:24:34,291 --> 00:24:36,291 Rozumiem, dzięki. 356 00:24:37,333 --> 00:24:39,542 Wszystko ma być zgodnie z prawem? 357 00:24:41,542 --> 00:24:43,250 Vince, daj spokój. 358 00:24:43,333 --> 00:24:45,166 - Ręce za plecy. - Co jest? 359 00:24:45,250 --> 00:24:47,959 Obróć się, nogi szeroko. 360 00:24:48,041 --> 00:24:50,000 - Pogięło was! - Masz problem, panienko? 361 00:24:50,083 --> 00:24:51,291 Odsuń się, kurwa! 362 00:24:52,542 --> 00:24:54,500 Ma być zgodnie z prawem? 363 00:24:55,208 --> 00:24:57,792 Nie widział się z kuratorem ponad tydzień. 364 00:24:57,875 --> 00:25:00,333 Uprzedziłem go, że nie mogę przyjść. 365 00:25:00,417 --> 00:25:02,291 - Proszę... - Jej to powiedz. 366 00:25:02,375 --> 00:25:03,709 My chcieliśmy cię puścić, 367 00:25:03,792 --> 00:25:08,125 ale jej zdaniem każdy nasz jebany krok musi mieć podstawę prawną. 368 00:25:09,291 --> 00:25:11,709 Vince, mamy 10-54. 369 00:25:11,792 --> 00:25:14,917 - Wieziemy go? - Nie, wezwij transport. 370 00:25:15,000 --> 00:25:17,625 Naszej koleżance spodoba się 10-54. 371 00:25:24,583 --> 00:25:29,583 - Nie wiem, czy to antysemityzm, czy... - Zasadna nienawiść do Żydów? 372 00:25:30,250 --> 00:25:31,166 Nie. 373 00:25:31,917 --> 00:25:35,166 Wspomniała o Black Cube, agencji, którą najął Weinstein. 374 00:25:35,250 --> 00:25:37,834 - Rodem z Mosadu. - Nie wiem. 375 00:25:38,083 --> 00:25:42,500 - Może to faktycznie zlecenie polityczne. - Spytajmy ją. 376 00:25:44,208 --> 00:25:48,750 - Czy wzięła pod uwagę paranoję ofiary? - Otóż to. 377 00:25:55,417 --> 00:25:58,875 - Co sądzisz? - Na temat ofiary? 378 00:26:00,166 --> 00:26:01,166 Bosemana. 379 00:26:04,166 --> 00:26:05,959 Traci dystans? 380 00:26:08,458 --> 00:26:09,458 Usiądź. 381 00:26:12,875 --> 00:26:14,875 - Pizzy? - Nie, dziękuję. 382 00:26:16,125 --> 00:26:19,750 Martwisz się, że Beth jest nieco przeczulona? 383 00:26:20,542 --> 00:26:24,792 Owszem. Mówiła, że Żydzi chcą ją dorwać. 384 00:26:25,875 --> 00:26:27,625 Obawia się Black Cube. 385 00:26:29,542 --> 00:26:30,625 Jest antysemitką? 386 00:26:32,000 --> 00:26:36,709 - Bardzo możliwe. - Sądzisz, że to nieistotne? 387 00:26:37,750 --> 00:26:43,583 - Antysemitki też można napastować. - Może powinnaś to włączyć do reportażu? 388 00:26:45,750 --> 00:26:46,917 Może powinnam. 389 00:26:51,542 --> 00:26:53,291 Widuję cię w telewizji, 390 00:26:54,583 --> 00:26:56,375 ale czuję, jakbym cię znał. 391 00:26:57,500 --> 00:26:58,625 Możliwe. 392 00:26:59,917 --> 00:27:02,000 - To zła pora. - Że co? 393 00:27:02,583 --> 00:27:04,709 - Środek nocy przy zimnej pizzy? - Tak. 394 00:27:07,750 --> 00:27:08,792 Może... 395 00:27:10,125 --> 00:27:11,583 pójdziemy kiedyś na kawę? 396 00:27:15,041 --> 00:27:16,166 Nie poznajesz mnie. 397 00:27:16,917 --> 00:27:19,500 - Wydaje mi się, że tak. - Nie. 398 00:27:19,583 --> 00:27:20,583 Nie. 399 00:27:22,250 --> 00:27:26,917 Wykładałeś gościnnie obronę karną na Uniwersytecie Chicago. 400 00:27:29,083 --> 00:27:32,125 - Byłam twoją studentką. - Boże drogi. 401 00:27:34,750 --> 00:27:37,125 - Który kurs? - Materiał dowodowy. 402 00:27:39,083 --> 00:27:40,625 Naomi... 403 00:27:40,709 --> 00:27:43,709 Siedziałam z przodu. Miałam inną fryzurę. 404 00:27:44,959 --> 00:27:46,500 Ale nie zostałaś prawniczką? 405 00:27:47,250 --> 00:27:48,959 - Nie. - Dlaczego? 406 00:27:50,500 --> 00:27:51,583 Przez ciebie. 407 00:27:51,667 --> 00:27:53,041 - Mnie? - Tak. 408 00:27:53,750 --> 00:27:56,375 - Nie byłam wystarczająco ładna. - Słucham? 409 00:27:57,709 --> 00:28:02,917 Chodziłam na kurs z Liz Reddick. Miałeś czas tylko dla niej. 410 00:28:05,917 --> 00:28:06,834 Więc... 411 00:28:08,041 --> 00:28:09,917 raczej podziękuję za kawę. 412 00:28:24,750 --> 00:28:26,417 Zazwyczaj nie piję. 413 00:28:26,750 --> 00:28:30,000 Nie lubię pijaków. Mój dziadek był moczymordą. 414 00:28:30,083 --> 00:28:32,875 Ponoć alkoholizm jest dziedziczny. 415 00:28:33,750 --> 00:28:39,583 - Colin nie pije. Może sporadycznie. - Dotyka co drugie pokolenie. 416 00:28:40,208 --> 00:28:42,834 Poczekaj, aż Colin będzie miał dzieci. 417 00:28:43,792 --> 00:28:47,166 Macie jeszcze jakieś rodzinne przypadłości? 418 00:28:48,458 --> 00:28:49,750 A ile masz czasu? 419 00:28:53,041 --> 00:28:55,458 Jesteś przeuroczą dziewczyną. 420 00:28:56,458 --> 00:28:59,250 Zazdroszczę ci cery i włosów. 421 00:28:59,959 --> 00:29:02,417 Nie wierzę, że mnie aresztowali. 422 00:29:02,667 --> 00:29:04,917 Nie wypiłam tak wiele. 423 00:29:11,709 --> 00:29:14,125 U MNIE OBŁĘD. A U CIEBIE? 424 00:29:14,291 --> 00:29:16,500 Pan zgłaszał? Ktoś wchodził? 425 00:29:16,583 --> 00:29:18,667 GODZ. 01.33, SEKTOR DAVID, WEZWANIE DO 10-54 426 00:29:19,208 --> 00:29:21,667 OBŁĘD INNEGO RODZAJU. 427 00:29:39,291 --> 00:29:40,625 Sprawdzę sypialnię. 428 00:29:44,875 --> 00:29:46,542 Zapalone światło. 429 00:29:46,875 --> 00:29:49,333 - Coś poza tym? - Na razie nie. 430 00:30:14,583 --> 00:30:16,792 - Chyba znalazłem źródło. - Ciało? 431 00:30:17,166 --> 00:30:20,792 Nie, żarcie. Może wcale nie ma ciała. 432 00:30:39,417 --> 00:30:40,917 Znalazła. 433 00:30:45,083 --> 00:30:46,041 W porządku? 434 00:30:48,625 --> 00:30:51,083 Chodź. Wszystko dobrze. 435 00:30:52,000 --> 00:30:53,583 Możesz wyjść na korytarz. 436 00:30:57,834 --> 00:30:59,166 Wezwij koronera. 437 00:31:12,041 --> 00:31:12,959 Masz. 438 00:31:14,625 --> 00:31:16,375 - Weź. - Dziękuję. 439 00:31:26,583 --> 00:31:28,458 Pierwszy raz widzisz trupa? 440 00:31:31,667 --> 00:31:32,750 Tak. 441 00:31:33,917 --> 00:31:35,542 Możesz wyjść na zewnątrz. 442 00:31:37,208 --> 00:31:38,333 Wytrzymam. 443 00:31:41,125 --> 00:31:43,291 Vince, masz chwilę? 444 00:32:17,291 --> 00:32:18,125 Boże. 445 00:32:22,709 --> 00:32:23,667 Słuchaj. 446 00:32:23,875 --> 00:32:26,333 - To zaczyna być kłopotliwe. - Przepraszam. 447 00:32:26,709 --> 00:32:29,959 - Wiem, że to trudne. - Czyżby? 448 00:32:30,375 --> 00:32:31,375 Skąd? 449 00:32:31,792 --> 00:32:34,166 Osobiście tego nie przeżyłam, 450 00:32:34,250 --> 00:32:38,792 ale wiem, że reportaż nie poleci, jeśli się nie ujawnisz. 451 00:32:38,875 --> 00:32:43,500 A wtedy Kip Dunning nadal będzie napastował kolejne kobiety. 452 00:32:44,792 --> 00:32:46,583 Byłaś kiedyś w siostrzeństwie? 453 00:32:46,959 --> 00:32:51,041 - Broń Boże. - Ja byłam i zdradzę ci sekret. 454 00:32:52,083 --> 00:32:54,083 Solidarność kobiet nie istnieje. 455 00:32:56,667 --> 00:32:58,417 Popierasz Bernie’ego? 456 00:32:59,125 --> 00:33:03,208 - Słucham? - Nancy Pelosi, Joego Bidena? 457 00:33:03,875 --> 00:33:06,542 - O czym mówisz? - Moje szefostwo myśli, 458 00:33:07,083 --> 00:33:08,959 że nam nie pomagasz, 459 00:33:09,041 --> 00:33:11,959 bo wraz z Kipem ucierpiałoby poparcie dla liberałów. 460 00:33:12,875 --> 00:33:15,166 Że masz polityczną motywację. 461 00:33:15,250 --> 00:33:16,667 - Bzdura. - Wiem. 462 00:33:16,750 --> 00:33:18,750 Ale tak to jest. 463 00:33:20,041 --> 00:33:23,250 Utrzymując anonimowość, chronisz idola liberałów. 464 00:33:33,208 --> 00:33:36,375 - Co to? Zdjęcia? - Coś lepszego. 465 00:33:38,000 --> 00:33:41,542 Możecie to puścić, ale ja się nie ujawnię. 466 00:33:46,083 --> 00:33:49,625 - Naomi, możemy porozmawiać? - Nie ma o czym. 467 00:33:49,917 --> 00:33:51,625 Przepraszam, że to wyciągnęłam. 468 00:33:51,709 --> 00:33:56,417 Nie przypominam sobie, żebym kogoś faworyzował. 469 00:33:56,500 --> 00:33:59,375 Daj spokój. Przynajmniej bądź szczery. 470 00:33:59,834 --> 00:34:04,417 Kto dostał praktykę w kancelarii i najlepszą rekomendację? 471 00:34:05,792 --> 00:34:07,208 Przejdziemy na dół? 472 00:34:10,375 --> 00:34:15,917 - Nie ja wybierałem praktykantów. - Ale twoja opinia była istotna. 473 00:34:17,125 --> 00:34:20,333 - Dlaczego to robimy? - Nie sądzę, bym zrobił coś złego. 474 00:34:20,417 --> 00:34:22,000 Liz była pilną studentką. 475 00:34:22,083 --> 00:34:25,000 - Z którą randkowałeś. - Po zakończeniu kursu. 476 00:34:25,083 --> 00:34:28,917 I to nie miało wpływu na moją uwagę. 477 00:34:29,000 --> 00:34:31,542 W porządku, jesteś bez skazy. 478 00:34:32,166 --> 00:34:34,041 Tego nie powiedziałem. 479 00:34:34,542 --> 00:34:36,959 Cały semestr nadskakiwałeś Liz. 480 00:34:37,959 --> 00:34:40,208 Rozumiem, byłeś zauroczony. 481 00:34:41,500 --> 00:34:45,625 Ale na roku było wiele bystrych, zdolnych kobiet. 482 00:34:49,917 --> 00:34:51,375 I zostały pominięte. 483 00:35:01,083 --> 00:35:03,166 Naomi? To ja, Liz. 484 00:35:03,583 --> 00:35:05,041 - Liz Reddick. - Tak. 485 00:35:05,125 --> 00:35:07,208 - Jak się masz? - Dobrze. 486 00:35:07,291 --> 00:35:10,333 Przepraszam za spóźnienie, dopiero do mnie zadzwonili. 487 00:35:10,417 --> 00:35:16,083 - Adrianie, pamiętasz Naomi ze studiów? - Tak. Bardzo się zmieniła. 488 00:35:17,083 --> 00:35:19,834 Serio? Nie postarzała się nawet o dzień. 489 00:35:19,917 --> 00:35:23,667 Dziękuję. Właśnie wspominaliśmy zajęcia z materiałów dowodowych. 490 00:35:23,750 --> 00:35:26,041 To był dobry kurs. 491 00:35:27,291 --> 00:35:29,250 Zrezygnowałaś z prawniczej kariery. 492 00:35:30,625 --> 00:35:32,750 - Tak. - Szkoda. 493 00:35:33,542 --> 00:35:35,000 Byłabyś świetna. 494 00:35:36,792 --> 00:35:37,834 Dzięki. 495 00:35:42,458 --> 00:35:43,750 Posłuchaj tego. 496 00:35:44,041 --> 00:35:48,000 - Jesteś przepiękna. - Przestań. Łapy przy sobie. 497 00:35:48,083 --> 00:35:50,709 Coś między nami zaiskrzyło. 498 00:35:51,083 --> 00:35:55,875 - Idź już sobie. - Popełniasz duży błąd... 499 00:35:58,625 --> 00:36:01,875 Po pierwsze: nagranie może być sfingowane. 500 00:36:01,959 --> 00:36:02,792 Że co? 501 00:36:02,875 --> 00:36:06,041 To Kip Dunning molestujący młodą kobietę. 502 00:36:06,125 --> 00:36:07,625 Ja słyszę flirt. 503 00:36:07,709 --> 00:36:09,000 - Bzdura. - Nie. 504 00:36:09,083 --> 00:36:13,166 - Bzdurne jest to, że nie było zgody. - Na tym polega napastowanie. 505 00:36:13,250 --> 00:36:18,166 - Panie Bloom, wie pan, o czym mówię? - Rozmówca nie zgodził się na nagranie. 506 00:36:18,250 --> 00:36:19,917 Dobrze prawi. 507 00:36:20,000 --> 00:36:23,542 Nagrała to, by go zdemaskować, nie pozwać. 508 00:36:23,625 --> 00:36:26,083 - Dlaczego chce zachować anonimowość? - Nie chce. 509 00:36:27,583 --> 00:36:30,500 - Szanowna mówi co innego. - Pani. 510 00:36:31,291 --> 00:36:33,041 Pani Szanowna. 511 00:36:33,125 --> 00:36:37,583 - To dowód stwierdzający fakt. - Nie, jeśli nie możecie go użyć w sądzie. 512 00:36:37,917 --> 00:36:38,917 Panie Bloom? 513 00:36:40,166 --> 00:36:44,709 Nie poprę emisji reportażu opartego na wątpliwym nagraniu. 514 00:36:52,959 --> 00:36:55,875 Prześwietlcie dla mnie tego prawnika. 515 00:36:57,959 --> 00:37:00,834 - Co chcesz wiedzieć? - Dlaczego nas podkopuje. 516 00:37:06,291 --> 00:37:08,875 Chyba już wiem, jaki masz problem. 517 00:37:08,959 --> 00:37:10,083 - Tully? - Tak. 518 00:37:12,208 --> 00:37:15,458 Jest trzecia w nocy. Czego chcesz? 519 00:37:16,208 --> 00:37:21,125 O tym za chwilę. Miałem olśnienie co do ciebie. 520 00:37:21,291 --> 00:37:22,667 - Mnie? - Tak. 521 00:37:22,750 --> 00:37:25,083 Wierzysz, że instytucje działają 522 00:37:25,166 --> 00:37:28,917 i ocalą nas przed barbarzyńcami, ale... 523 00:37:30,709 --> 00:37:31,875 nic z tego. 524 00:37:31,959 --> 00:37:34,875 Barbarzyńców można pokonać, 525 00:37:34,959 --> 00:37:38,041 tylko walcząc z nimi na ulicach każdego dnia. 526 00:37:38,500 --> 00:37:40,000 Dlatego to robię. 527 00:37:40,917 --> 00:37:42,917 Dobrze wiedzieć. Muszę kończyć. 528 00:37:43,208 --> 00:37:45,709 - Poręczysz za mnie? - Co? 529 00:37:45,792 --> 00:37:47,709 Zakuli nas, a ja jestem prowodyrem. 530 00:37:47,792 --> 00:37:51,834 Nie wypuszczą mnie, jeśli ktoś nie wpłaci za mnie 200 dolców. 531 00:37:51,917 --> 00:37:55,458 - Nie, przykro mi. - Dam ci znać, który posterunek. 532 00:37:55,542 --> 00:37:58,625 - Nie licz na mnie. - Pa, zadzwonię. 533 00:38:20,875 --> 00:38:23,458 Jeszcze raz. Nie byłam gotowa. 534 00:38:23,542 --> 00:38:25,583 Jeden, dwa, trzy. 535 00:38:26,750 --> 00:38:27,959 Wezmę to. 536 00:38:28,041 --> 00:38:29,917 - Oddaj. - Już dobrze. 537 00:38:30,000 --> 00:38:31,625 Robimy badanie alkomatem? 538 00:38:31,709 --> 00:38:34,625 - Może pani odmówić. - Raczej odmówię. 539 00:38:36,375 --> 00:38:37,417 Cześć. 540 00:38:38,041 --> 00:38:41,208 - Lewy kciuk proszę. - To nie moja wina. 541 00:38:41,792 --> 00:38:46,041 - Mam trudną sytuację małżeńską. - Przykro mi. 542 00:38:46,291 --> 00:38:49,458 W mojej rodzinie wszyscy mieli depresję. 543 00:38:49,917 --> 00:38:53,291 - To genetyczne, wiecie? - Mamo. 544 00:38:53,375 --> 00:38:55,500 Colin, co tu robisz? 545 00:38:56,000 --> 00:39:00,667 - Co za upokorzenie. - Lucca mnie zawiadomiła. 546 00:39:01,000 --> 00:39:03,166 Wielkie dzięki. 547 00:39:03,250 --> 00:39:05,041 - Przepraszam. - Dobrze zrobiła. 548 00:39:05,125 --> 00:39:08,625 Colin Morello, prokurator stanowy. 549 00:39:08,709 --> 00:39:10,875 To moja matka. 550 00:39:11,417 --> 00:39:16,625 Panowie, czy moglibyśmy to załatwić dyskretnie? 551 00:39:16,709 --> 00:39:21,750 - Dziękuję, jesteś wspaniałym synem. - To kiepski pomysł. 552 00:39:23,333 --> 00:39:25,291 - Ale... - Nie zwracam uwagi. 553 00:39:25,375 --> 00:39:28,875 To jej pierwsze przewinienie i nikt nie ucierpiał. 554 00:39:28,959 --> 00:39:33,500 Nie wiem, czy wspomniała, ale przechodzi trudny okres. 555 00:39:33,583 --> 00:39:36,417 - Wspomniała. - Tak? 556 00:39:36,500 --> 00:39:42,208 Może więc obejdzie się bez radykalnych kroków? 557 00:39:42,291 --> 00:39:46,667 Mama dołoży starań, by taka sytuacja się nie powtórzyła. 558 00:39:53,250 --> 00:39:55,834 Poważnie? Oczywiście. 559 00:39:56,792 --> 00:39:59,291 Naomi była cicha, prawda? 560 00:40:00,875 --> 00:40:01,917 Na studiach? 561 00:40:02,667 --> 00:40:06,166 Nie, ciągle zabierała głos. Była świetna. 562 00:40:07,083 --> 00:40:10,375 - Ale nie jako studentka. - Robiła aplikację. 563 00:40:10,667 --> 00:40:13,000 Siedziała z tyłu auli. 564 00:40:13,959 --> 00:40:17,375 To było seminarium. Góra 15 osób. 565 00:40:17,834 --> 00:40:20,959 Siedziała w pierwszym rzędzie, zgłaszała się. 566 00:40:21,417 --> 00:40:22,750 Jak możesz nie pamiętać? 567 00:40:24,333 --> 00:40:28,250 - Minęło wiele lat. - Ja ją pamiętam. 568 00:40:32,709 --> 00:40:34,166 Sądzi, że ją ignorowałem. 569 00:40:35,417 --> 00:40:37,542 Że faworyzowałem ciebie. 570 00:40:38,667 --> 00:40:42,041 Tak było. Chciałeś dobrać mi się do majtek. 571 00:40:42,125 --> 00:40:43,208 Nieprawda. 572 00:40:44,709 --> 00:40:48,166 - Dobrze, ale to nie było oczywiste. - Jasne. 573 00:40:56,250 --> 00:40:58,417 Zrezygnowała z kariery prawniczej. 574 00:40:59,250 --> 00:41:02,083 - Bo ją olewałeś? - Głupie, prawda? 575 00:41:02,542 --> 00:41:05,917 Gdyby naprawdę chciała, nie przejęłaby się mną. 576 00:41:06,000 --> 00:41:07,250 Możliwe. 577 00:41:09,375 --> 00:41:10,667 Nauczyciele są ważni. 578 00:41:10,750 --> 00:41:13,125 - Czuję się jak dupek. - Bywasz dupkiem. 579 00:41:13,208 --> 00:41:14,208 Dzięki. 580 00:41:17,041 --> 00:41:17,875 Podejdź. 581 00:41:18,583 --> 00:41:20,083 - Po co? - No chodź. 582 00:41:20,667 --> 00:41:22,792 Możesz podejść? 583 00:41:22,875 --> 00:41:24,291 Dobry Boże. 584 00:41:25,917 --> 00:41:27,000 Obróć się. 585 00:41:28,625 --> 00:41:31,625 Coś ci się przykleiło. Chodzisz z tym od kilku godzin. 586 00:41:41,542 --> 00:41:42,583 Dzięki. 587 00:41:54,834 --> 00:41:58,417 - Dziękuję. - Chociaż tyle mogłam zrobić. 588 00:42:00,458 --> 00:42:03,125 Przez rodzinę można zwariować. 589 00:42:09,458 --> 00:42:13,417 Za co odpowie mama? 590 00:42:14,083 --> 00:42:15,542 Za niebezpieczną jazdę. 591 00:42:16,041 --> 00:42:19,208 Uznaliśmy, że zarzut jazdy pod wpływem nie jest konieczny. 592 00:42:19,291 --> 00:42:22,166 Poza tym doszła nam kolejka demonstrantów. 593 00:42:23,375 --> 00:42:26,792 Nie masz nic przeciwko zachowaniu dyskrecji w tej sprawie? 594 00:42:26,875 --> 00:42:27,834 Nie mam. 595 00:42:27,917 --> 00:42:30,792 Te raporty nie uwzględniają czynnika ludzkiego. 596 00:42:31,375 --> 00:42:35,542 - Prawo nie zna wszystkich przypadków. - Dziękuję. 597 00:42:35,625 --> 00:42:38,000 Stokrotne dzięki. 598 00:42:38,583 --> 00:42:43,250 - Mamo, jak tam? - Wybornie, przemiłe towarzystwo. 599 00:42:43,333 --> 00:42:46,041 - Pięciogwiazdkowa obsługa. - Świetnie. 600 00:42:46,125 --> 00:42:49,667 - Idzie Jim Nabors. - Odwiozę cię. 601 00:42:49,750 --> 00:42:51,041 - Dobranoc. - Idziemy. 602 00:42:51,250 --> 00:42:53,375 - Ja prowadzę. - Colinie. 603 00:42:53,458 --> 00:42:54,458 Tak? 604 00:42:54,875 --> 00:42:58,500 - Idź, zaraz przyjdę. - Dobrze. 605 00:43:00,417 --> 00:43:03,041 Jeszcze raz dziękuję. Mam u ciebie dług. 606 00:43:03,125 --> 00:43:04,041 Jestem w ciąży. 607 00:43:07,375 --> 00:43:08,583 Będziesz ojcem. 608 00:43:15,208 --> 00:43:16,125 Co? 609 00:43:17,542 --> 00:43:21,083 To trzeci miesiąc. O nic cię nie proszę. 610 00:43:22,291 --> 00:43:24,417 Uznałam tylko, że powinieneś wiedzieć. 611 00:43:27,208 --> 00:43:31,583 - Trzeci miesiąc? Kiedy... - Po sprawie Rindella. 612 00:43:34,250 --> 00:43:37,000 - Ten jeden raz? - Tak. 613 00:43:37,709 --> 00:43:41,000 - Mówiłaś, że... - Myliłam się. 614 00:43:41,083 --> 00:43:46,083 - Jasne. - Chciałam tylko, żebyś wiedział. 615 00:43:48,542 --> 00:43:51,166 Zaczekaj. Chwileczkę. 616 00:43:55,333 --> 00:43:57,417 Lepiej idź do mamy. 617 00:43:57,709 --> 00:44:00,709 - Co? Nie. - Colin, gdzie jesteś? 618 00:44:00,792 --> 00:44:04,417 - Daj mi moment. - Jutro z nią pogadasz. 619 00:44:04,500 --> 00:44:06,250 Dosłownie minutę. 620 00:44:08,041 --> 00:44:09,458 Czyli... 621 00:44:11,083 --> 00:44:12,250 urodzisz dziecko? 622 00:44:14,333 --> 00:44:15,458 - Tak. - Jasne. 623 00:44:16,083 --> 00:44:19,333 Dobrze... Znasz płeć? 624 00:44:20,375 --> 00:44:21,333 Nie. 625 00:44:22,625 --> 00:44:28,208 - Kiedy poznasz? - Nie wiem, czy chcę wiedzieć. 626 00:44:29,709 --> 00:44:33,291 No tak. Dobrze się czujesz? 627 00:44:34,959 --> 00:44:38,208 Mam poranne mdłości i zachcianki... 628 00:44:38,291 --> 00:44:42,125 Chwila, byłaś na patrolu. Nie powinnaś. 629 00:44:43,125 --> 00:44:46,208 No dobra. Do widzenia. 630 00:44:46,625 --> 00:44:47,917 Zaczekaj! 631 00:44:48,000 --> 00:44:50,500 Jest czwarta rano, co ty wyprawiasz? 632 00:45:14,709 --> 00:45:15,834 Masz rację. 633 00:45:17,750 --> 00:45:22,000 Wybrałem Liz na praktyki, bo była z Reddicków. 634 00:45:24,500 --> 00:45:26,250 Tyle pamiętam. 635 00:45:28,291 --> 00:45:29,959 Adrianie, nie trzeba. 636 00:45:31,000 --> 00:45:33,375 Jeśli to przeprosiny, wybaczam. 637 00:45:33,792 --> 00:45:37,917 Chcę wyjaśnić, że byłem stronniczy z innego powodu. 638 00:45:41,208 --> 00:45:42,667 Rypałeś sławę? 639 00:45:47,375 --> 00:45:48,417 Tak. 640 00:45:50,667 --> 00:45:51,667 W porządku. 641 00:45:53,000 --> 00:45:54,041 Proszę. 642 00:45:55,083 --> 00:45:56,333 Rozgrzeszenie. 643 00:45:58,083 --> 00:46:01,709 Nie dupa, tylko nazwisko. 644 00:46:05,083 --> 00:46:07,583 Adrianie, pozwolisz? 645 00:46:12,333 --> 00:46:13,417 Przepraszam. 646 00:46:20,917 --> 00:46:24,333 Carter, co to jest Noc w Nashville? 647 00:46:25,875 --> 00:46:28,542 - Słucham? - Komedia romantyczna 648 00:46:28,625 --> 00:46:31,166 o młodym prawniku, marzącym o wydaniu płyty. 649 00:46:31,250 --> 00:46:32,500 Nie rozumiem. 650 00:46:32,583 --> 00:46:34,500 - To nie ma związku. - Ma. 651 00:46:34,583 --> 00:46:37,583 Wysłałeś kopię Kipowi, bo pasował jak ulał. 652 00:46:38,250 --> 00:46:41,417 Nie zawiadomiłeś szefa, że zaoferowałeś mu rolę? 653 00:46:43,625 --> 00:46:44,542 Carter? 654 00:46:45,667 --> 00:46:47,250 Nie rozmawiałem z nim. 655 00:46:47,333 --> 00:46:48,709 Tylko z jego menadżerem. 656 00:46:48,792 --> 00:46:51,333 Nie wiem, co insynuujecie, ale mogę pełnić... 657 00:46:51,417 --> 00:46:54,875 - Bynajmniej. - Wyjdźmy. 658 00:46:55,709 --> 00:46:59,750 To bez znaczenia dla jego argumentu. To oszczerstwo. 659 00:47:02,834 --> 00:47:05,375 - Daję im pięć minut. - Góra dwie. 660 00:47:13,458 --> 00:47:15,458 - Wygrałem. - To bez znaczenia. 661 00:47:15,667 --> 00:47:19,333 - Emisja reportażu będzie błędem. - Puścimy go. 662 00:47:23,667 --> 00:47:27,834 I dziwicie się, że ludzie zabijają prawników? Trzymaj. 663 00:47:31,000 --> 00:47:33,917 - Co to? - Pozew. Widzimy się w sądzie. 664 00:47:43,750 --> 00:47:45,208 Widzimy się w sądzie. 665 00:47:48,417 --> 00:47:52,375 GODZ. 05.56 REWIR 11, KONIEC ZMIANY 666 00:47:55,667 --> 00:47:59,917 - Ucichłaś, wszystko gra? - Tak. 667 00:48:00,667 --> 00:48:03,917 Nie czekaj z praniem, bo smród się utrwali. 668 00:48:05,750 --> 00:48:06,583 Powodzenia. 669 00:48:33,959 --> 00:48:35,625 Torino, masz chwilę? 670 00:48:40,333 --> 00:48:41,166 Tak. 671 00:48:43,875 --> 00:48:46,083 Nie chcę uwzględniać tego w raporcie, 672 00:48:46,166 --> 00:48:51,709 więc jeśli włączycie skradzione rzeczy do dowodów, nie pisnę ani słowa. 673 00:48:51,792 --> 00:48:53,083 Co ty pleciesz? 674 00:48:58,291 --> 00:49:01,208 Włączcie rzeczy do dowodów, to skasuję nagranie. 675 00:49:09,166 --> 00:49:10,583 Tommy i Crystal. 676 00:49:11,041 --> 00:49:13,458 - Kim jest Tommy? - To trup z mieszkania. 677 00:49:13,542 --> 00:49:14,834 Emerytowany glina. 678 00:49:15,250 --> 00:49:18,125 - Znałeś go? - Nie. Był z innego rewiru. 679 00:49:18,709 --> 00:49:20,166 Więc dlaczego go okradłeś? 680 00:49:22,583 --> 00:49:25,500 To jest Crystal. Jego żona ma na imię Patricia. 681 00:49:26,041 --> 00:49:29,542 Byli w separacji, a w tym mieszkaniu spotykał się z dziewczyną. 682 00:49:30,041 --> 00:49:31,542 Mamy taką zasadę: 683 00:49:31,625 --> 00:49:35,917 „Nie pozwól żonie kolegi odkryć tego, czego chciałbyś oszczędzić swojej”. 684 00:49:36,000 --> 00:49:39,000 Wziąłem zdjęcie Tommy’ego z dziewczyną, 685 00:49:39,250 --> 00:49:42,166 bo nie chciałem, by żona tak go zapamiętała. 686 00:49:42,250 --> 00:49:46,375 Wziąłem też biżuterię, którą dał Crystal, bo chcę wysłać ją Patricii, 687 00:49:46,667 --> 00:49:49,291 z adnotacją, że takie było jego ostatnie życzenie. 688 00:49:51,625 --> 00:49:53,083 Coś jeszcze, Maiu? 689 00:49:55,500 --> 00:49:59,625 - Nie. - Mam nadzieję, że dobrze się bawiłaś. 690 00:50:06,375 --> 00:50:10,500 Macie tu demonstranta, który nie mógł podpisać zobowiązania 691 00:50:10,583 --> 00:50:12,125 i potrzebuje 200 dolarów. 692 00:50:12,542 --> 00:50:13,375 Imię? 693 00:50:14,333 --> 00:50:15,333 Tully. 694 00:50:16,792 --> 00:50:18,667 Nie znam nazwiska. 695 00:50:20,333 --> 00:50:24,542 Mogę po prostu zostawić kaucję? Zdaje się, że był prowodyrem. 696 00:50:25,458 --> 00:50:27,834 - Kojarzę. Gaduła? - Tak. 697 00:50:29,291 --> 00:50:30,959 Mogę to zostawić? 698 00:50:31,709 --> 00:50:33,875 - Pokwitowanie? - Nie trzeba. 699 00:50:45,667 --> 00:50:47,041 Wszystko gra, komisarzu? 700 00:50:48,166 --> 00:50:50,709 Lekka choroba lokomocyjna, aspirantko. 701 00:50:51,333 --> 00:50:52,417 Wiem. 702 00:50:53,000 --> 00:50:58,959 - Mdłości? Musiało być ostro. - Momentami. A u ciebie? 703 00:51:00,041 --> 00:51:01,000 Tak samo. 704 00:51:08,959 --> 00:51:12,667 - Śniadanko? - Chętnie. 705 00:51:13,792 --> 00:51:16,000 Ale chyba masz pilną sprawę. 706 00:51:19,250 --> 00:51:21,208 - Jutro? - Tak. 707 00:51:21,542 --> 00:51:22,959 Idź się wyspać. 708 00:51:38,333 --> 00:51:40,083 Dopilnowałeś, by się nawodniła? 709 00:51:41,166 --> 00:51:46,208 Tak, ale jeszcze przez tydzień będzie ją suszyć. 710 00:51:46,750 --> 00:51:49,041 Słuchaj, à propos tego, co mówiłaś... 711 00:51:49,125 --> 00:51:50,583 Colin, poważnie. 712 00:51:51,709 --> 00:51:54,166 - Tylko cię poinformowałam. - Wyjdź za mnie. 713 00:52:02,333 --> 00:52:04,083 Idę sobie. 714 00:52:06,333 --> 00:52:07,667 To twoje auto. 715 00:52:09,041 --> 00:52:14,208 - Racja. Jadę sobie. - To wcale nie jest głupie. 716 00:52:15,458 --> 00:52:16,875 Colinie Morello... 717 00:52:19,333 --> 00:52:21,667 - Nie ma, kurwa, mowy. - Dlaczego? 718 00:52:21,750 --> 00:52:26,417 - Trzy godziny temu pieprzyłeś inną. - Wtedy nie byłem poinformowany. 719 00:52:26,500 --> 00:52:28,875 - To gówno zmienia. - Wszystko zmienia. 720 00:52:29,000 --> 00:52:31,667 Ciąża nie jest wystarczającym powodem do ślubu. 721 00:52:32,333 --> 00:52:35,041 Ale to już coś. 722 00:52:38,458 --> 00:52:40,625 Serio? Colin. 723 00:52:46,375 --> 00:52:47,458 Nie. 724 00:53:30,083 --> 00:53:32,000 Napisy: Krzysztof Kowalczyk