1 00:00:06,208 --> 00:00:09,208 - Jest plotkarką? - Zdzirą. 2 00:00:09,291 --> 00:00:11,875 Raczej flirciarą. 3 00:00:11,959 --> 00:00:16,625 - Z iloma facetami się przespała? - A ilu bierze udział w programie? 4 00:00:20,208 --> 00:00:23,417 Nikogo nie nabierze tymi pinglami. 5 00:00:25,083 --> 00:00:26,917 Zanieś Diane. 6 00:00:27,000 --> 00:00:29,125 - Co to? - Nic. 7 00:00:31,959 --> 00:00:33,208 Sama prawda. 8 00:00:33,291 --> 00:00:36,542 Nakręciliśmy to, co się wydarzyło. 9 00:00:36,625 --> 00:00:39,083 Twierdzi pani, że wasz reality show pokazuje prawdę? 10 00:00:39,166 --> 00:00:43,375 Nie, ale nie kontrolujemy uczestników. Obserwujemy ich zachowanie. 11 00:00:43,458 --> 00:00:45,375 - Są tacy, jak się wydają. - Jak Trump? 12 00:00:45,458 --> 00:00:47,417 Nie o nim tu mowa. 13 00:00:47,583 --> 00:00:50,458 Wróćmy do przesłuchania. Melanie. 14 00:00:52,333 --> 00:00:56,625 To wy umieściliście nas w apartamencie, daliście alkohol i wmówiliście, 15 00:00:56,709 --> 00:00:59,542 że oglądalność zależy od rozwiązłych zachowań. 16 00:00:59,625 --> 00:01:02,291 - Czyli zachowałaś się rozwiąźle? - Niech skończy. 17 00:01:03,250 --> 00:01:06,625 Kamerzysta filmował, gdy byłam gwałcona. 18 00:01:07,166 --> 00:01:10,875 Bardziej zależało wam na oglądalności niż na moim bezpieczeństwie. 19 00:01:10,959 --> 00:01:12,834 - Dzięki za świetną przemowę. - Bez jaj. 20 00:01:12,917 --> 00:01:15,792 Mam pytanie. Zostałaś zgwałcona, 21 00:01:15,875 --> 00:01:17,375 ale tego nie pamiętasz, 22 00:01:17,458 --> 00:01:19,375 bo byłaś nieprzytomna? 23 00:01:19,458 --> 00:01:22,208 Podano nam alkohol. 24 00:01:22,291 --> 00:01:24,625 - Co to za jeden? - Dowiem się. 25 00:01:24,709 --> 00:01:27,709 - Lepiej poproś Jaya. - Poradzę sobie. 26 00:01:27,792 --> 00:01:31,375 Wiesz o tym tylko dlatego, że producentka wstrzymała zdjęcia. 27 00:01:31,458 --> 00:01:32,667 Dopiero następnego dnia. 28 00:01:32,750 --> 00:01:36,125 Dlaczego nie od Blake’a żądasz czterech i pół miliona? 29 00:01:36,208 --> 00:01:40,041 To on cię zgwałcił. Dlaczego nam przypadł ten zaszczyt? 30 00:01:40,250 --> 00:01:42,667 Blake był ofiarą, jak ja. 31 00:01:42,750 --> 00:01:46,792 Uprawiał z tobą seks, gdy byłaś nieprzytomna. 32 00:01:46,875 --> 00:01:50,583 Dlaczego jeszcze nie siedzi? Jako kobieta, właśnie tego bym chciała. 33 00:01:50,792 --> 00:01:54,333 - Ale to nas można oskubać. - Sprzeciw. 34 00:01:54,417 --> 00:01:57,250 Poznajesz tę umowę? 35 00:01:58,166 --> 00:01:59,083 Tak. 36 00:01:59,667 --> 00:02:04,959 Możesz przeczytać podkreślony fragment? 37 00:02:05,417 --> 00:02:09,291 „Uczestnicy są świadomi, że program Apartament w Chicago”... 38 00:02:09,709 --> 00:02:12,834 - Mam skończyć? - To kłamstwo. 39 00:02:13,166 --> 00:02:16,333 „...nie zachęca do rozwiązłych zachowań”... 40 00:02:16,417 --> 00:02:17,542 Oczywiście, że zachęca. 41 00:02:17,625 --> 00:02:21,458 „...i nie odpowiada za emocjonalne i fizyczne uszczerbki 42 00:02:21,542 --> 00:02:25,667 wynikające z tego typu interakcji z uczestnikami”. 43 00:02:26,667 --> 00:02:28,583 - Kto to? - Dostawca. 44 00:02:28,667 --> 00:02:31,208 - Pomylił piętra. - Nie miał jedzenia. 45 00:02:31,583 --> 00:02:33,500 Może zostawił w recepcji. 46 00:02:34,542 --> 00:02:37,166 - Sprawdzić? - Tak. 47 00:02:40,834 --> 00:02:43,917 - Byłaś świetna w poprzednim sezonie. - Dziękuję. 48 00:02:44,333 --> 00:02:46,625 Nie dostaniecie czterech i pół miliona. 49 00:02:46,709 --> 00:02:49,291 - Oboje zgodzili się na seks. - Ona twierdzi inaczej. 50 00:02:49,375 --> 00:02:53,250 - To brzmiało jak kwestia ze scenariusza. - Poważnie? 51 00:02:53,333 --> 00:02:55,792 „Kamerzysta filmował, gdy byłam gwałcona”. 52 00:02:55,875 --> 00:02:57,417 Melanie tak nie mówi. 53 00:02:57,500 --> 00:03:00,208 Może nie w programie, w którym gra lalunię. 54 00:03:00,291 --> 00:03:03,291 Mówi na przesłuchaniu, na którym gra absolwentkę Vassar. 55 00:03:03,375 --> 00:03:05,709 - Co pani proponuje? - Sumę 80 tysięcy 56 00:03:05,792 --> 00:03:07,417 i niewyemitowanie odcinka. 57 00:03:08,333 --> 00:03:10,834 - Nie macie dowodów. - Mamy jeden. 58 00:03:10,917 --> 00:03:12,750 - Jaki? - Pani strach. 59 00:03:12,834 --> 00:03:14,834 - Zaczynam się bać. - Umowę też. 60 00:03:14,917 --> 00:03:18,166 Zrzekacie się wszelkiej odpowiedzialności i nie można was pozwać? 61 00:03:18,250 --> 00:03:21,125 - To standardowa umowa. - Dlatego zapłacicie. 62 00:03:21,208 --> 00:03:23,709 Boicie się, że rozerwiemy was na strzępy. 63 00:03:23,792 --> 00:03:27,291 Sędzia podważy umowę. Telewizja musi grać fair. 64 00:03:28,208 --> 00:03:30,291 Przeceniacie swoje możliwości. 65 00:03:31,083 --> 00:03:33,709 - Jeszcze jedno, pani Stevens. - Mów mi Andrea. 66 00:03:33,792 --> 00:03:35,583 - Andreo. - Tak, Adrianie? 67 00:03:37,792 --> 00:03:41,625 Oficjalny wiosek o wszystkie nagrania z tamtego dnia. 68 00:03:43,500 --> 00:03:44,917 Są poufne. 69 00:03:45,375 --> 00:03:46,583 Założymy się? 70 00:03:47,375 --> 00:03:50,000 SĘDZIA JOSH BRICKNER 71 00:03:59,458 --> 00:04:01,000 Najmocniej przepraszam. 72 00:04:01,083 --> 00:04:06,834 Nie wiedziałem, jak przejęci jesteście zdarzeniami z ostatniego tygodnia. 73 00:04:06,917 --> 00:04:12,041 Zabito paru prawników i myślicie, że będziecie kolejni. 74 00:04:12,125 --> 00:04:14,709 Zamierzałem rzucić aktami bezpośrednio w was, 75 00:04:14,792 --> 00:04:18,041 lecz bałem się, że się zmoczycie. 76 00:04:18,458 --> 00:04:22,291 Brianie, podniesiesz je? Mogą jeszcze się przydać. 77 00:04:22,375 --> 00:04:27,250 À propos wniosku dowodowego, 78 00:04:27,333 --> 00:04:31,709 czy ktoś wyjaśni, czego dotyczą nagrania? 79 00:04:31,792 --> 00:04:35,709 - Są poufne. - I kluczowe dla sprawy. 80 00:04:38,208 --> 00:04:40,959 Po kolei. Pani pierwsza. 81 00:04:42,291 --> 00:04:43,917 Jestem Andrea Stevens. 82 00:04:44,041 --> 00:04:47,000 - Miło panią poznać. - Dziękuję, wzajemnie. 83 00:04:47,333 --> 00:04:51,000 Nakręcone przez nas materiały są bardzo osobiste. 84 00:04:51,083 --> 00:04:54,834 To poufne nagrania, których nie powinno się ujawniać. 85 00:04:54,917 --> 00:04:57,291 Mogą ośmieszyć uczestników... 86 00:04:57,375 --> 00:05:01,458 Zgodzili się na transmisję w 30 krajach. 87 00:05:01,542 --> 00:05:05,625 I nagle, gdy wniesiono pozew, obrona broni ich prywatności? 88 00:05:05,709 --> 00:05:09,583 - Co to za program? - Reality show Apartament w Chicago. 89 00:05:10,041 --> 00:05:14,917 Celem jest znalezienie drugiej połówki wśród uczestników. 90 00:05:15,000 --> 00:05:16,875 A komu się nie uda, ginie? 91 00:05:18,583 --> 00:05:21,917 - To byłoby ciekawe. Wraca do domu. - Pokrzepiające. 92 00:05:22,667 --> 00:05:24,917 Sprawdźmy, czy dobrze zrozumiałem. 93 00:05:25,000 --> 00:05:27,208 Istnieje mnóstwo nagrań, 94 00:05:27,750 --> 00:05:33,250 a producenci mają prawo wyemitować każde z nich? 95 00:05:33,333 --> 00:05:34,834 - Zgadza się. - Tak. 96 00:05:35,166 --> 00:05:38,542 I wśród nich 97 00:05:38,792 --> 00:05:42,000 znajduje się dowód rzekomego gwałtu? 98 00:05:42,083 --> 00:05:46,208 - Tak jest. - Zatem to dowód rzeczowy. 99 00:05:46,291 --> 00:05:48,500 - Myślę, że... - Wie pani, co ja myślę? 100 00:05:48,583 --> 00:05:52,208 Że powinna pani dać im nagrania 101 00:05:52,417 --> 00:05:56,208 oraz zapewnić sądowi kopie. 102 00:05:56,792 --> 00:05:58,083 Pronto. 103 00:05:58,667 --> 00:06:01,041 - To termin prawny. - Tak jest. 104 00:06:01,125 --> 00:06:04,625 Zaraz stuknę młotkiem, 105 00:06:04,709 --> 00:06:09,041 więc jeśli ktoś chce się schować pod stół, to dobry moment. 106 00:06:16,000 --> 00:06:18,333 APARTAMENT W CHICAGO SEZON 14., MATERIAŁ SUROWY 107 00:06:22,834 --> 00:06:24,750 To archiwum wideo? 108 00:06:25,000 --> 00:06:29,458 Cały sezon. Całodobowe nagrania z tuzina kamer. 109 00:06:29,542 --> 00:06:34,291 Nie mają kodów czasowych ani opisów. Przejrzenie ich zajmie kilka tygodni. 110 00:06:34,375 --> 00:06:35,208 Ja to zrobię. 111 00:06:38,500 --> 00:06:39,583 To twoja decyzja. 112 00:06:43,500 --> 00:06:46,417 Za 14. sezon! 113 00:06:47,333 --> 00:06:53,000 To Sheryl, Tina i Johnny. Nikt go nie lubi, bo jest fałszywy. 114 00:06:53,083 --> 00:06:55,834 - Zabij mnie. - Jeszcze za wcześnie. 115 00:06:56,542 --> 00:06:58,458 Nie kumam. 116 00:06:58,542 --> 00:07:01,750 - Nie wyglądasz na totalną idiotkę. - Dziękuję. 117 00:07:01,959 --> 00:07:04,667 - Jak możesz to oglądać? - Lubisz futbol? 118 00:07:04,750 --> 00:07:06,500 To co innego. 119 00:07:06,583 --> 00:07:08,667 Zawodnicy doznają poważnych obrażeń. 120 00:07:08,750 --> 00:07:13,291 Nie krytykuję wpływu programu na uczestników, tylko na widzów. 121 00:07:13,375 --> 00:07:14,917 Nie masz głupich zajawek? 122 00:07:15,000 --> 00:07:20,375 Nie oglądasz filmików o pływaniu pod lodem, horrorów, 123 00:07:20,458 --> 00:07:22,583 - nie czytasz komiksów? - Powieści graficznych? 124 00:07:22,792 --> 00:07:26,834 - Serio? I polewasz ze mnie? - To nowy gatunek literacki. 125 00:07:27,709 --> 00:07:29,000 Jasne, jak Steinbeck. 126 00:07:29,625 --> 00:07:31,041 Hipokryta. 127 00:07:31,250 --> 00:07:34,208 Zatrzymaj. To ich ostatnie spotkanie. 128 00:07:34,291 --> 00:07:36,125 - Skąd wiesz? - Dobierają się w pary. 129 00:07:44,208 --> 00:07:46,166 Ujęcia z dwóch kamer. 130 00:07:48,667 --> 00:07:50,333 Ostrożnie. Pomóc ci? 131 00:07:50,417 --> 00:07:52,542 Potwierdzają pijaństwo. 132 00:07:52,959 --> 00:07:56,583 Jacuzzi! Uwielbiam bąbelki! 133 00:07:56,667 --> 00:08:00,041 - Nie mam kąpielówek. - A ja kostiumu. 134 00:08:02,333 --> 00:08:04,625 Niedobrze. 135 00:08:04,709 --> 00:08:06,667 Wciąż nie wyraziła zgody. 136 00:08:08,625 --> 00:08:10,291 Puszczą to w telewizji? 137 00:08:10,375 --> 00:08:12,208 Tak, ale rozmazane. 138 00:08:15,291 --> 00:08:16,792 Trochę to trwa. 139 00:08:27,208 --> 00:08:29,333 Była zgoda. Zachęciła go. 140 00:08:29,417 --> 00:08:31,208 Koniec nagrania. 141 00:08:33,291 --> 00:08:34,750 Dlaczego je ukrywają? 142 00:08:35,500 --> 00:08:37,625 Przecież jest dla nas niekorzystne. 143 00:08:37,709 --> 00:08:39,250 Może zawiera coś jeszcze. 144 00:08:50,500 --> 00:08:52,500 - Cześć. - Ale nudy. 145 00:08:52,583 --> 00:08:53,917 To mój tekst. 146 00:08:54,417 --> 00:08:57,959 Wszyscy myśleli, że trafię za kratki, więc nie mam nic do roboty. 147 00:08:58,208 --> 00:09:01,583 - Idziesz na oskarżenie taty? - Daruję sobie. 148 00:09:02,083 --> 00:09:05,083 To dziwne. Rok temu było normalnie. 149 00:09:05,166 --> 00:09:09,291 - W każdą Wielkanoc robiliśmy imprezę. - W tym roku wpadnij do mnie. 150 00:09:09,375 --> 00:09:11,417 Ukryję dla ciebie kilka pisanek. 151 00:09:11,500 --> 00:09:14,625 Może skorzystam. Upijemy się w środku dnia. 152 00:09:16,709 --> 00:09:18,166 Kim jesteś? 153 00:09:18,250 --> 00:09:21,792 - Inną osobą. - Chyba innym gatunkiem. 154 00:09:23,083 --> 00:09:25,500 - Co jest? - Trochę dziwne. 155 00:09:30,500 --> 00:09:31,458 Szlag. 156 00:09:32,917 --> 00:09:36,333 ŚMIERĆ PRAWNIKOM 157 00:11:15,709 --> 00:11:19,875 Ani drgnij. Nie może się roznieść. 158 00:11:19,959 --> 00:11:22,125 Co to takiego? 159 00:11:23,875 --> 00:11:25,333 Nie wiem. Może... 160 00:11:25,917 --> 00:11:27,709 Proszek do pieczenia? 161 00:11:28,875 --> 00:11:31,208 Nie. Zbyt brązowy. 162 00:11:34,667 --> 00:11:38,875 „Straciłem pieniądze, żonę i dzieci. Wszystko przez ciebie”. 163 00:11:39,125 --> 00:11:41,208 Kurwa, rycyna. 164 00:11:43,166 --> 00:11:46,792 - Trująca jak wąglik. - Tak. 165 00:11:48,792 --> 00:11:50,333 Dosięgniesz drzwi? 166 00:11:51,875 --> 00:11:53,000 Tak. 167 00:12:02,291 --> 00:12:04,125 Nie wychodźcie! 168 00:12:05,208 --> 00:12:07,875 W liście jest rycyna. 169 00:12:10,083 --> 00:12:15,500 - I napis „śmierć prawnikom”. - Boże, jak przy poprzednich zabójstwach. 170 00:12:15,583 --> 00:12:18,542 Jay, ewakuuj ludzi. 171 00:12:19,458 --> 00:12:21,041 Wezwę pomoc. 172 00:12:23,166 --> 00:12:26,750 Opuścić budynek! Szybko! 173 00:12:26,834 --> 00:12:29,542 To nie ćwiczenia. 174 00:12:29,875 --> 00:12:31,667 Wstawać, idziemy. 175 00:12:31,750 --> 00:12:33,917 Zagrożenie chemiczne. 176 00:12:34,000 --> 00:12:37,166 Raz, dwa! Idziemy! 177 00:12:38,333 --> 00:12:39,375 Jay! 178 00:12:39,792 --> 00:12:42,333 Każ technikom wyłączyć klimę. 179 00:12:42,417 --> 00:12:45,709 Dobrze. Ruchy! 180 00:12:45,917 --> 00:12:48,291 Na wszelki wypadek oddychajmy jak najlżej. 181 00:13:00,917 --> 00:13:02,709 Kristen, co się dzieje? 182 00:13:02,792 --> 00:13:04,959 Marissa znalazła list z pogróżkami. 183 00:13:05,041 --> 00:13:08,417 - Od klienta? - Do Diane. Przysłał rycynę. 184 00:13:08,500 --> 00:13:09,625 Rycynę? 185 00:13:19,041 --> 00:13:21,375 Lucco, nie zbliżaj się. 186 00:13:34,750 --> 00:13:37,250 - Co robisz? - Nie ruszajcie się. 187 00:13:38,291 --> 00:13:40,959 Jeden atom tego może cię zabić. 188 00:13:41,041 --> 00:13:45,709 Gdy gadasz, możesz go wciągnąć, 189 00:13:46,000 --> 00:13:47,291 więc się przymknij. 190 00:13:48,792 --> 00:13:51,959 Nie będzie zbyt stylowo. 191 00:13:52,166 --> 00:13:56,875 Pomoc nadchodzi. Nie ruszajcie się. Może roznieść się drogą powietrzną. 192 00:13:56,959 --> 00:13:59,792 - Dzięki, wiemy. - Skąd tu trafiła koperta? 193 00:14:02,834 --> 00:14:05,041 - Nie ma znaczka. - Sortownia. 194 00:14:11,917 --> 00:14:14,500 To nie ćwiczenia! Opuścić piętro! 195 00:14:19,000 --> 00:14:20,500 Przepraszam. 196 00:14:20,583 --> 00:14:23,125 Ruchy! 197 00:14:23,208 --> 00:14:25,333 - Jay! - Chwila. 198 00:14:30,458 --> 00:14:32,750 Możliwe, że doszło do ataku chemicznego. 199 00:14:32,834 --> 00:14:37,709 Nie dotykajcie twarzy ani ubrań. Zaczekajcie na dole na pomoc. 200 00:14:37,792 --> 00:14:39,625 Ruchy! 201 00:14:46,750 --> 00:14:47,875 Co jest grane? 202 00:14:48,250 --> 00:14:50,542 - Zagrożenie chemiczne. - Gdzie? 203 00:14:50,625 --> 00:14:51,625 Na naszym piętrze. 204 00:14:51,709 --> 00:14:54,125 - Sprawka klienta? - Jednego z moich. 205 00:14:54,417 --> 00:14:56,083 Jest tu twój mąż. 206 00:14:58,917 --> 00:15:01,375 Mam nadzieję, że nikt nie ucierpi. 207 00:15:03,458 --> 00:15:05,959 Wyłączyliśmy klimę i zarządziliśmy ewakuację. 208 00:15:06,041 --> 00:15:11,125 Dobrze. Izolujcie każdego, u kogo wystąpią jakiekolwiek objawy. 209 00:15:11,208 --> 00:15:13,083 Wysłaliśmy na miejsce oddział chemiczny. 210 00:15:13,291 --> 00:15:16,041 - Zostało tam paru naszych ludzi. - Rozumiem. 211 00:15:16,125 --> 00:15:18,291 Zespół medyczny już jedzie. 212 00:15:18,625 --> 00:15:19,959 - Masz chwilę? - Tak. 213 00:15:23,208 --> 00:15:24,041 Wszystko gra? 214 00:15:24,125 --> 00:15:27,458 - Tak, byłam na lunchu. - To dobrze. 215 00:15:28,000 --> 00:15:29,375 - Na razie. - Leć. 216 00:15:32,834 --> 00:15:36,750 Znalazłam rycynę. Przeczytać? 217 00:15:36,834 --> 00:15:38,709 Sama nie wiem. 218 00:15:39,583 --> 00:15:44,250 Objawy mogą wystąpić od jednego dnia do miesiąca po kontakcie. 219 00:15:45,417 --> 00:15:47,166 Jak test ciążowy. 220 00:15:47,250 --> 00:15:49,208 Przynajmniej nie trzeba sikać na patyczek. 221 00:15:49,291 --> 00:15:51,583 - O nie. - Co? 222 00:15:51,834 --> 00:15:53,333 Zaraz kichnę. 223 00:15:53,417 --> 00:15:55,583 - Nie. - Nie panuję nad tym. 224 00:15:55,750 --> 00:15:58,125 Przyciśnij język do przednich zębów. 225 00:16:00,917 --> 00:16:02,500 Udało się. 226 00:16:03,208 --> 00:16:05,625 Jeśli nie umrzemy, wieczorem się urżnę. 227 00:16:13,375 --> 00:16:15,834 Czołem. Jak się macie? 228 00:16:16,875 --> 00:16:20,291 Świetnie, typowy dzień w kancelarii. 229 00:16:20,875 --> 00:16:25,208 Drew Lovatto, oddział chemiczny. 230 00:16:25,458 --> 00:16:27,417 Miło mi. Marissa Gold. 231 00:16:27,875 --> 00:16:28,917 Maia. 232 00:16:30,083 --> 00:16:32,959 Zbierzemy to bardzo powoli. 233 00:16:33,667 --> 00:16:35,834 Macie jakieś objawy? 234 00:16:35,917 --> 00:16:38,667 Problemy z oddychaniem, kaszel, podrażnienie skóry? 235 00:16:39,000 --> 00:16:41,000 Prawie kichnęłam, ale się opanowałam. 236 00:16:42,000 --> 00:16:45,792 Świetnie. Nałożę wam maski. 237 00:16:46,250 --> 00:16:48,250 Serwetki to znakomity pomysł. 238 00:16:54,083 --> 00:16:56,709 - Dobrze się trzyma? - Doskonale. Mogę ją zachować? 239 00:16:56,792 --> 00:16:59,166 Jasne, ale nie udawaj Dartha Vadera. 240 00:16:59,250 --> 00:17:02,083 - Szlag. - Nie ruszajcie się. 241 00:17:03,041 --> 00:17:07,458 Widzę proszek na biurku, kolanach, ramieniu i dłoni. 242 00:17:07,542 --> 00:17:09,333 Gdzieś jeszcze? 243 00:17:09,500 --> 00:17:10,959 Nie wiemy. 244 00:17:11,458 --> 00:17:14,834 Najpierw odsunę cię od biurka. 245 00:17:18,250 --> 00:17:20,000 - Teraz ty... - Marissa. 246 00:17:20,250 --> 00:17:24,208 Marisso, bardzo powoli wstań. 247 00:17:24,291 --> 00:17:27,250 Ale najpierw odsunę cię od biurka. 248 00:17:44,375 --> 00:17:48,667 Teraz ostrożnie zbiorę proszek z twoich kolan. 249 00:17:48,917 --> 00:17:50,667 Serio? Ledwo się znamy. 250 00:17:50,875 --> 00:17:52,125 Będę delikatny. 251 00:17:53,125 --> 00:17:56,166 Powoli i ostrożnie wstań. 252 00:17:56,250 --> 00:17:57,875 - Gotowa? - Tak. 253 00:17:58,500 --> 00:18:00,750 Już. 254 00:18:05,583 --> 00:18:07,917 Świetnie. Zaczekaj. 255 00:18:09,208 --> 00:18:13,500 Obróć dłoń i zrzuć proszek do woreczka. 256 00:18:14,667 --> 00:18:15,709 Robiłeś to już? 257 00:18:15,959 --> 00:18:17,250 Raz. 258 00:18:20,166 --> 00:18:22,166 ZAGROŻENIE BIOLOGICZNE 259 00:18:25,834 --> 00:18:29,041 Teraz wejdźcie do worków, 260 00:18:29,125 --> 00:18:31,500 zdejmijcie ubrania i zostawcie je tam. 261 00:18:31,625 --> 00:18:33,709 - Przy tobie? - Odwrócę się. 262 00:18:36,375 --> 00:18:38,792 Włóżcie to. 263 00:18:46,333 --> 00:18:47,625 Gotowe. 264 00:18:49,625 --> 00:18:51,625 Jeśli przeżyjemy, wieczorem się urżniemy. 265 00:18:51,709 --> 00:18:54,792 - Dołączysz? - Skupmy się na przeżyciu. 266 00:18:58,625 --> 00:18:59,959 Przepraszam na chwilę. 267 00:19:01,875 --> 00:19:04,083 Serio go zaprosiłaś? 268 00:19:04,417 --> 00:19:07,166 Obym nie umarła. 269 00:19:16,500 --> 00:19:19,041 - To soda oczyszczona. - Co? 270 00:19:20,959 --> 00:19:25,083 - Zdejmuj to. - O mój Boże! 271 00:19:40,208 --> 00:19:41,959 - To wszystko? - Tak. 272 00:19:42,208 --> 00:19:43,750 Macie mnie z głowy. 273 00:19:44,333 --> 00:19:46,667 Będę dalej ratował świat przed sodą. 274 00:19:48,375 --> 00:19:50,875 Trzymajcie się. Fajnie, że nie umarłyście. 275 00:19:52,542 --> 00:19:54,291 Co z wyjściem? 276 00:19:55,166 --> 00:19:59,500 Chcemy uczcić to, że przeżyłyśmy. 277 00:19:59,583 --> 00:20:01,333 Brzmi dobrze, ale pracuję do późna. 278 00:20:01,583 --> 00:20:06,542 Gdybyś zmienił zdanie, będziemy w barze na dole o 20. 279 00:20:07,583 --> 00:20:08,667 Zapamiętam. 280 00:20:12,917 --> 00:20:14,917 Bezpośrednia jesteś. 281 00:20:15,000 --> 00:20:16,166 „Straciłem pieniądze, 282 00:20:16,625 --> 00:20:21,750 żonę i dzieci - wszystko przez ciebie. 283 00:20:22,208 --> 00:20:25,583 Zdarłaś ze mnie i zajęłaś się kolejną sprawą. 284 00:20:25,667 --> 00:20:27,000 Miarka się przebrała. 285 00:20:27,083 --> 00:20:30,000 Będziesz cierpieć jak ja. To rycyna. 286 00:20:30,333 --> 00:20:34,917 Uznaj to za moją ostatnią płatność. Jesteśmy kwita”. 287 00:20:35,250 --> 00:20:37,083 Podpisano: „klient”. 288 00:20:37,709 --> 00:20:40,542 Zdejmiemy odciski palców, ale możecie nieco pomóc. 289 00:20:40,625 --> 00:20:41,458 Jak? 290 00:20:42,375 --> 00:20:43,709 Dajcie nam listę klientów. 291 00:20:45,834 --> 00:20:46,959 Wiesz, że nie możemy. 292 00:20:47,041 --> 00:20:51,041 Podejrzany to klient, wasz albo pani Lockhart. 293 00:20:51,125 --> 00:20:53,333 Nie pomogę, dopóki nie poznam nazwisk. 294 00:20:53,417 --> 00:20:57,041 Obowiązuje nas tajemnica adwokacka. 295 00:20:57,250 --> 00:20:59,500 Nie bez powodu. 296 00:20:59,583 --> 00:21:03,250 Część klientów może kiedyś na was trafić. 297 00:21:03,375 --> 00:21:04,875 Zdobądźcie zgody. 298 00:21:04,959 --> 00:21:07,542 Autor listu nie zgodzi się na ujawnienie danych. 299 00:21:07,625 --> 00:21:11,375 - To zawęzi grono podejrzanych. - Mamy związane ręce. 300 00:21:11,458 --> 00:21:13,458 Ktoś usiłuje was zabić. 301 00:21:14,834 --> 00:21:17,875 To nie żarty. Pragnę pomóc, 302 00:21:18,083 --> 00:21:21,667 ale bez waszej współpracy nic nie zdziałam. 303 00:21:22,041 --> 00:21:23,959 Dobrze wiecie, jak jest. 304 00:21:24,667 --> 00:21:28,875 Nie możemy reprezentować klientów i pomagać ich prześwietlać. 305 00:21:28,959 --> 00:21:31,125 To zrozumiałe. 306 00:21:31,208 --> 00:21:33,959 Przepracowałaś 10 lat w Departamencie Sprawiedliwości 307 00:21:34,041 --> 00:21:37,750 i ani razu się nie martwiłem, a tu po miesiącu jest gorąco. 308 00:21:37,834 --> 00:21:40,834 - To nietypowa sytuacja. - Nie sądzę. 309 00:21:42,000 --> 00:21:43,583 Decyzja należy do mnie. 310 00:21:47,959 --> 00:21:49,333 Uważaj na siebie. 311 00:21:52,333 --> 00:21:56,041 - Przejebane. - Tak, ale ma rację. 312 00:21:56,792 --> 00:21:58,959 Bez nazwisk klientów nam nie pomoże. 313 00:21:59,041 --> 00:22:02,875 Jestem tu nowa, ale może powinniśmy przyjrzeć się naszym stawkom. 314 00:22:02,959 --> 00:22:06,583 Są najbardziej konkurencyjne w mieście. 315 00:22:06,667 --> 00:22:09,458 Może dlatego klienci wściekają się na prawników. 316 00:22:09,542 --> 00:22:15,000 - Winisz nas? Jesteśmy ofiarami. - Nie żartuj. Daleko nam do nich. 317 00:22:15,083 --> 00:22:19,959 Przyjrzę się klientom Diane. Ilu ich jest? 318 00:22:24,000 --> 00:22:25,375 Czterdziestu trzech. 319 00:22:25,542 --> 00:22:29,291 Któryś narzekał na stawkę albo przegraną sprawę? 320 00:22:30,125 --> 00:22:31,125 Jasne. 321 00:22:32,166 --> 00:22:36,583 Porównam feralny list z inną korespondencją. 322 00:22:36,667 --> 00:22:41,000 Był tu wczoraj pewien facet. Brodaty dostawca jedzenia. 323 00:22:41,125 --> 00:22:43,542 - Marissa z nim gadała. - Dam znać. 324 00:22:44,125 --> 00:22:47,208 Wróćmy do rozmów z Andreą Stevens. 325 00:22:47,291 --> 00:22:49,250 Nie możemy okazać słabości. 326 00:22:54,291 --> 00:22:55,375 Wszystko gra? 327 00:22:56,542 --> 00:22:57,709 Tak. 328 00:22:58,834 --> 00:23:02,834 - Wciąż chcesz robić ciastka? - To coraz bardziej kuszące. 329 00:23:03,208 --> 00:23:07,959 - Mogę jakoś pomóc? - Muszę tylko się otrząsnąć. 330 00:23:08,333 --> 00:23:09,709 Idź do domu. 331 00:23:10,208 --> 00:23:14,041 List z pogróżkami jest doskonałym pretekstem, 332 00:23:14,125 --> 00:23:15,583 by wziąć wolne. 333 00:23:17,500 --> 00:23:19,792 Może później. Mam spotkanie. 334 00:23:19,959 --> 00:23:22,542 Zastąpię cię. Idź. 335 00:23:24,250 --> 00:23:29,041 Dostawca nie miał z tym nic wspólnego. Diane popada w paranoję. 336 00:23:29,125 --> 00:23:35,041 - Nic dziwnego. Dobrze się trzymasz. - Staram się. Byłeś w sortowni? 337 00:23:35,125 --> 00:23:36,667 - Właśnie idę. - Pomóc? 338 00:23:36,750 --> 00:23:40,375 - Przejrzyj nagrania z programu. - Robi się. 339 00:23:41,709 --> 00:23:45,250 Gliny wywróciły wszystko do góry nogami. 340 00:23:45,333 --> 00:23:48,917 Ogarnięcie tego zajmie trzy, cztery godziny. 341 00:23:50,250 --> 00:23:53,208 - Co to? - W środku był list z groźbą. 342 00:23:53,291 --> 00:23:57,250 Zapewne trafił tutaj, a twoi ludzie zanieśli go do Diane. 343 00:23:59,083 --> 00:24:00,750 Na pewno nie moi. 344 00:24:01,208 --> 00:24:04,583 - Nie wszystko tu trafia? - Wszystko z zewnątrz. 345 00:24:04,667 --> 00:24:09,750 Na tym nie ma znaczka ani podpisu, czyli pochodzi z budynku. 346 00:24:12,083 --> 00:24:15,917 Tak mi przykro. Słyszałam. 347 00:24:16,000 --> 00:24:18,166 - O czym? - O waszych problemach. 348 00:24:18,250 --> 00:24:20,375 Ponoć macie wrogów. 349 00:24:20,458 --> 00:24:25,250 Jeśli chcecie, możemy przyspieszyć sprawę i się dogadać. 350 00:24:25,333 --> 00:24:27,875 Jasne. Cztery miliony trzysta tysięcy. 351 00:24:28,542 --> 00:24:32,250 Bez przesady, wystarczy 95 tysięcy. 352 00:24:32,333 --> 00:24:35,792 Chyba nie chcecie kolejnego niezadowolonego klienta? 353 00:24:36,458 --> 00:24:37,667 Zapraszam. 354 00:24:43,625 --> 00:24:44,709 Liz. 355 00:24:45,709 --> 00:24:46,792 Co robisz? 356 00:24:46,875 --> 00:24:50,125 Zastępuję Diane. Kiepsko się czuje. 357 00:24:55,542 --> 00:24:57,000 - Spragniony? - Jasne. 358 00:24:57,083 --> 00:24:58,667 Może drinka? 359 00:24:58,750 --> 00:25:01,959 - Nie wiem. - A może nie? 360 00:25:04,500 --> 00:25:07,500 - Skąd jest to nagranie? - Z baru w apartamencie. 361 00:25:07,583 --> 00:25:11,250 - Widać, że się lubią. - Spekulacja na temat stanu rzeczy 362 00:25:11,333 --> 00:25:13,250 na kilka godzin przed gwałtem. 363 00:25:13,333 --> 00:25:16,291 Rzekomym gwałtem. Wiesz, że nie ma tu sędziego? 364 00:25:16,375 --> 00:25:19,959 - Chcę, by sprzeciw był w protokole. - Jasne. 365 00:25:20,417 --> 00:25:22,667 Czy rozmawiał pan z Melanie po tym spotkaniu, 366 00:25:22,750 --> 00:25:25,250 - ale przed kolejnym? - Przeprowadziłem KW. 367 00:25:25,333 --> 00:25:28,500 - Co to? - Krótki wywiad. 368 00:25:29,667 --> 00:25:34,542 - Świetnie się bawiłam z Blakiem. - Wyczuwam, że między wami iskrzy. 369 00:25:34,625 --> 00:25:36,500 Lubimy się. 370 00:25:36,583 --> 00:25:39,583 - Użyj jego imienia. - Szlag. 371 00:25:41,166 --> 00:25:43,208 Między mną i Blakiem iskrzy. 372 00:25:43,333 --> 00:25:46,500 Wygląda na gościa, 373 00:25:46,583 --> 00:25:51,375 z którym można się zabawić i spędzić fajnie czas. 374 00:25:51,709 --> 00:25:55,041 Zrobiliście z niej marionetkę i teraz ją winicie? 375 00:25:57,375 --> 00:25:59,542 - Co jest? - Znalazłam coś w nagraniach. 376 00:26:02,709 --> 00:26:05,208 Umieram z głodu. Możemy pogadać później? 377 00:26:05,291 --> 00:26:08,709 - Nawet nie wiem, o co pytasz. - Wiesz doskonale. 378 00:26:08,792 --> 00:26:13,083 - Na razie tylko gadasz. - Nie rozumiem. 379 00:26:13,166 --> 00:26:16,750 Telewizja to medium wizualne. 380 00:26:16,834 --> 00:26:18,875 Potrzebuję prowokacyjnego nagrania. 381 00:26:19,333 --> 00:26:24,166 - To nie jest wystarczająco prowokacyjne? - Tylko podkreśla problem. 382 00:26:24,709 --> 00:26:26,792 Droczysz się z kamerą. 383 00:26:27,583 --> 00:26:31,583 Chcesz zostać w programie? To nam coś pokaż. 384 00:26:32,834 --> 00:26:34,000 Co miał pan na myśli? 385 00:26:35,166 --> 00:26:39,375 Bardzo dużo mówiła, 386 00:26:39,458 --> 00:26:43,125 a w rzeczywistości mało... 387 00:26:43,542 --> 00:26:45,333 - Robiła? - Przepraszam. 388 00:26:45,500 --> 00:26:46,542 Kto to? 389 00:26:47,458 --> 00:26:49,000 Nasza śledcza. 390 00:26:50,166 --> 00:26:54,417 - Może nie przepytywać mojego klienta? - Jeśli zacznie odpowiadać na pytania. 391 00:26:54,500 --> 00:26:59,041 Wszyscy wiedzą, że oglądalność programu 392 00:26:59,125 --> 00:27:01,542 zależy od prowokacyjnych zachowań. 393 00:27:01,625 --> 00:27:04,041 Ale to nie oznacza, że pochwalamy gwałty. 394 00:27:04,125 --> 00:27:06,834 - Mocne słowa. - Pogubiłam się. 395 00:27:07,542 --> 00:27:10,291 Wcześniej problemem było to, że była nieprzytomna, 396 00:27:10,458 --> 00:27:14,583 a teraz twierdzicie, że zmusiliśmy ją do striptizu i seksu oralnego. 397 00:27:14,875 --> 00:27:16,000 Nie rozumiem. 398 00:27:16,291 --> 00:27:19,417 Jestem głodna. Dostanę chociaż kanapkę? 399 00:27:19,500 --> 00:27:23,458 Po spotkaniu. Teraz masz bufet z tequilą. 400 00:27:23,834 --> 00:27:25,917 Czym jest bufet z tequilą? 401 00:27:26,709 --> 00:27:31,500 - Wszyscy uczestnicy to wiedzą. - Ale ja nie. 402 00:27:31,583 --> 00:27:36,792 To ponad tuzin ekskluzywnych tequili do degustacji. 403 00:27:36,875 --> 00:27:41,250 Żadnego jedzenia przez sześć godzin? Tylko tequila? 404 00:27:41,333 --> 00:27:46,542 - To tradycja programu. - Nie zmuszamy uczestników do picia. 405 00:27:46,625 --> 00:27:48,500 Będzie w sezonie 15.? 406 00:27:50,458 --> 00:27:51,625 Słucham? 407 00:27:51,834 --> 00:27:56,000 Czy bufet z tequilą pojawi się w sezonie 15.? 408 00:27:58,333 --> 00:27:59,458 Nie. 409 00:28:00,333 --> 00:28:01,166 Dziękuję. 410 00:28:15,291 --> 00:28:16,875 Mówi Jay Dipersia. 411 00:28:16,959 --> 00:28:19,208 - Masz chwilę? - Jasne. 412 00:28:19,375 --> 00:28:22,041 Czy jacyś twoi klienci mają biuro w tym budynku? 413 00:28:22,125 --> 00:28:23,834 W naszym? A co? 414 00:28:23,917 --> 00:28:25,583 Rozmawiałem z sortownią. 415 00:28:26,291 --> 00:28:28,875 List pochodzi od kogoś stąd. 416 00:28:32,542 --> 00:28:33,709 Jest... 417 00:28:36,125 --> 00:28:39,375 agencja nieruchomości, robiliśmy z nimi podatki. 418 00:28:39,709 --> 00:28:42,542 I firma informatyczna. 419 00:28:42,959 --> 00:28:47,000 Zajmowaliśmy się rozwodem prezesa, Aleca Crichtona. 420 00:28:47,208 --> 00:28:50,959 Dobrze. Czy były z nimi problemy? 421 00:28:51,041 --> 00:28:53,000 Nie przypominam sobie. 422 00:28:53,542 --> 00:28:57,750 - Choć sprawa rozwodowa była ostra. - Stracił dzieci? 423 00:28:58,542 --> 00:29:01,583 - Tak. - Rozumiem. 424 00:29:01,792 --> 00:29:04,959 Przesłucham ich. Jeśli coś ci się przypomni, zadzwoń. 425 00:29:05,834 --> 00:29:07,625 Jasne. Na razie. 426 00:29:14,125 --> 00:29:15,375 No dobra. 427 00:29:37,709 --> 00:29:40,166 Prezydent Trump potwierdził decyzję 428 00:29:40,250 --> 00:29:42,542 o wycofaniu dotacji na ubezpieczenie zdrowotne, 429 00:29:42,625 --> 00:29:44,417 wskazując na wzrost cen akcji. 430 00:29:45,166 --> 00:29:50,333 Prequel mnie nie interesował, dopóki nie wpadłem na pewien pomysł. 431 00:29:50,417 --> 00:29:52,083 PRODUCENT WYKONAWCZY 432 00:29:54,208 --> 00:29:59,458 Jako detektyw mogę robić wszystko, nawet łapać je za cipki. 433 00:29:59,542 --> 00:30:03,834 Wiele osób myśli, że chodzi o Trumpa, ale to ukazanie pewnej mentalności. 434 00:30:05,291 --> 00:30:07,750 Nowy Jork to bagno, które oczyszczę. 435 00:30:20,917 --> 00:30:24,500 W Białym Domu już trzeci tydzień mieszka świnia wietnamska. 436 00:30:24,750 --> 00:30:28,208 Choć prezydent zapewnia, że Petey jest miłą odskocznią, 437 00:30:28,291 --> 00:30:32,041 wielu krytyków uważa, że zwierzę kompromituje jego gabinet. 438 00:30:32,125 --> 00:30:36,542 Czy prezydent powinien zatrzymać świnię? Czekamy na komentarze. 439 00:30:43,834 --> 00:30:48,500 - Lubię ją. Mówi, co myśli. - Wiem. Ale ufasz jej? 440 00:30:48,583 --> 00:30:51,917 Co za różnica? Nie ożenię się z nią. 441 00:30:52,458 --> 00:30:55,583 Czaisz to? Liz i Boseman? 442 00:30:56,959 --> 00:30:58,500 O Boże. 443 00:31:00,625 --> 00:31:02,792 - Co oni w sobie widzieli? - Nie wiem. 444 00:31:03,041 --> 00:31:06,834 - Pewnie zagrożenie. - Nazwał mnie dziś śledczą. 445 00:31:06,917 --> 00:31:08,291 Boseman? 446 00:31:09,709 --> 00:31:12,291 - A raczej Adrian. - Jasne. 447 00:31:12,375 --> 00:31:14,250 Zbliżamy się do siebie. 448 00:31:14,583 --> 00:31:17,959 - To znaczy zna już moje imię. - Wypiję za to. 449 00:31:20,125 --> 00:31:24,458 Dopisują nam nastroje, choć omal nie zginęłyśmy. 450 00:31:24,542 --> 00:31:27,250 Jesteśmy pokoleniem ryzykantek. 451 00:31:27,333 --> 00:31:29,166 Wciąż tu jesteście. 452 00:31:29,250 --> 00:31:30,542 Drew! 453 00:31:32,542 --> 00:31:34,250 - Urżnęłyście się! - Nie. 454 00:31:34,333 --> 00:31:36,917 Po prostu cieszymy się, że przyszedłeś. 455 00:31:37,000 --> 00:31:39,750 - Żywe? - Właśnie. 456 00:31:40,583 --> 00:31:43,792 Usiądź sobie. 457 00:31:44,834 --> 00:31:46,625 - Co pijecie? - Whiskey sour. 458 00:31:46,709 --> 00:31:49,792 - Więcej niż jedno. - I nie pojedyncze. 459 00:31:52,375 --> 00:31:53,417 To samo. 460 00:31:56,166 --> 00:31:57,542 Co tam? 461 00:31:59,834 --> 00:32:01,917 - O cholera. - Co? 462 00:32:02,750 --> 00:32:05,834 Chodź ze mną do toalety. 463 00:32:05,917 --> 00:32:08,083 - Teraz? - Tak. 464 00:32:08,834 --> 00:32:09,792 Nie znikaj. 465 00:32:14,166 --> 00:32:15,291 Co jest? 466 00:32:16,792 --> 00:32:19,333 Nie ma zamka. Oprzyjmy się o drzwi. 467 00:32:20,875 --> 00:32:22,291 Przyszedł do ciebie. 468 00:32:22,375 --> 00:32:24,458 - Co? - Chodzi mu o ciebie. 469 00:32:24,542 --> 00:32:27,000 - Nie. - Tak. Ty go zaprosiłaś. 470 00:32:27,083 --> 00:32:28,291 Ale... 471 00:32:28,375 --> 00:32:29,917 Spieprzaj! 472 00:32:30,000 --> 00:32:32,333 Zrobiłam to dla ciebie. Nie interesuje mnie. 473 00:32:32,417 --> 00:32:34,667 Ale on tego nie wie. 474 00:32:35,375 --> 00:32:37,291 Mam pójść do domu? 475 00:32:37,375 --> 00:32:41,500 - Nie, dobrze się bawimy. - To co robimy? 476 00:32:42,333 --> 00:32:43,875 Powiedz, że jesteś lesbijką. 477 00:32:43,959 --> 00:32:46,458 - Co? Niby jak? - Nie wiem. 478 00:32:46,542 --> 00:32:49,417 Wracam do baru. Z drogi. 479 00:32:49,500 --> 00:32:52,125 Maia! Zaczekaj. 480 00:32:58,500 --> 00:33:00,250 Zamówiłem dwa kolejne. 481 00:33:00,333 --> 00:33:04,000 - Na głowę? - To byłoby lekkomyślne. 482 00:33:05,458 --> 00:33:06,709 Jestem lesbijką. 483 00:33:10,667 --> 00:33:13,875 Cóż mogę powiedzieć? 484 00:33:14,750 --> 00:33:16,083 Gratulacje. 485 00:33:16,291 --> 00:33:20,000 - Ja nie jestem. - Tylko ja. 486 00:33:24,333 --> 00:33:25,792 A ty jesteś megaprzystojny. 487 00:33:26,208 --> 00:33:28,917 O rany. 488 00:33:29,000 --> 00:33:31,333 - Idę do domu. - Nie. 489 00:33:31,417 --> 00:33:32,500 Wszyscy zostajemy. 490 00:33:32,583 --> 00:33:34,750 Chcecie coś mocniejszego? 491 00:33:37,125 --> 00:33:40,583 Nie zgwałciłem jej. Dlaczego nie powiesz prawdy? 492 00:33:40,667 --> 00:33:42,792 Proszę nie zwracać się do mojej klientki. 493 00:33:42,917 --> 00:33:46,125 - Może wyjść. - Chcę przy tym być. 494 00:33:46,208 --> 00:33:50,625 Blake, dlaczego odszedłeś z 14. sezonu Apartamentu w Chicago? 495 00:33:51,125 --> 00:33:54,291 Bo zarzuciła mi gwałt i mnie wyrzucili. 496 00:33:54,375 --> 00:33:56,041 Czy doszło do kontaktu seksualnego 497 00:33:56,125 --> 00:33:57,709 - z panią Clark? - Sama go chciała. 498 00:33:57,792 --> 00:34:00,834 Przysięgam na Boga, nie jestem takim facetem. 499 00:34:00,917 --> 00:34:03,583 Czyli oboje wyraziliście zgodę? 500 00:34:03,667 --> 00:34:07,917 Tak. Melanie zaproponowała sposób na awans do finału, 501 00:34:08,000 --> 00:34:09,250 a ja się zgodziłem. 502 00:34:09,458 --> 00:34:11,417 Nie jestem głupi, rozkręcam firmę. 503 00:34:11,500 --> 00:34:13,875 - Seks był jej pomysłem? - Całkowicie. 504 00:34:13,959 --> 00:34:17,083 Wiedziała, jak zrobić show i przyciągnąć uwagę kamer. 505 00:34:17,542 --> 00:34:20,291 - Wiesz, co mnie wkurza? - Nie oskarżam ciebie. 506 00:34:20,375 --> 00:34:24,458 Nie zrobiłem niczego złego. Pragnęłaś mnie i wciągnęłaś do jacuzzi. 507 00:34:24,583 --> 00:34:27,208 - To był pijański wybryk. - Nie pamiętam go. 508 00:34:27,291 --> 00:34:29,834 - Ale ja owszem. - W tym rzecz. 509 00:34:30,125 --> 00:34:31,959 Wystarczy. 510 00:34:32,041 --> 00:34:33,667 W porządku. 511 00:34:35,291 --> 00:34:38,250 Nie upiłeś mnie ani nie odurzyłeś. 512 00:34:38,333 --> 00:34:42,375 Nie wziąłeś mnie siłą, a ja nie powiedziałam „nie”. 513 00:34:42,875 --> 00:34:46,542 Ale w pewnym momencie straciłam zdolność odmawiania. 514 00:34:46,792 --> 00:34:50,083 Masz pewność, że nie jesteś „takim facetem” 515 00:34:50,166 --> 00:34:54,083 i nie pojmujesz, że w tamtej chwili 516 00:34:54,166 --> 00:34:57,125 to ty podjąłeś decyzję, by skończyć to, co zaczęłam. 517 00:34:57,208 --> 00:34:59,083 Stałeś się „takim facetem”. 518 00:35:05,625 --> 00:35:09,458 Słyszałem. Jezu, wąglik. 519 00:35:09,750 --> 00:35:14,375 - Jesteście cali? - Rycyna i fałszywy alarm. 520 00:35:14,667 --> 00:35:16,417 Jesteś klientem Diane? 521 00:35:16,500 --> 00:35:20,291 - Głupia szmata. - Słucham? 522 00:35:20,709 --> 00:35:23,500 Nie Diane. Jest świetna. 523 00:35:23,583 --> 00:35:27,500 Moja była. Przez nią potrzebowałem Diane. 524 00:35:30,792 --> 00:35:32,417 Czadowe. 525 00:35:33,792 --> 00:35:34,875 Co to? 526 00:35:35,583 --> 00:35:39,959 Jeszcze nie wiem. Wciąż nabiera kształtu. 527 00:35:40,208 --> 00:35:42,834 Wiem, co myślę, dopiero gdy to spiszę. 528 00:35:43,083 --> 00:35:44,917 - To twoje dzieło? - Tak. 529 00:35:45,000 --> 00:35:47,166 Jak seryjny morderca, co? 530 00:35:50,750 --> 00:35:52,208 Tak. 531 00:36:02,333 --> 00:36:06,125 Lori Akerman. Byłam kierownikiem produkcji Apartamentu w Chicago. 532 00:36:06,208 --> 00:36:08,041 Dlaczego została pani zwolniona? 533 00:36:08,125 --> 00:36:12,417 Bo zobaczyłam seks bez przyzwolenia i wstrzymałam zdjęcia. 534 00:36:12,500 --> 00:36:15,458 Dziwny powód zwolnienia. 535 00:36:15,542 --> 00:36:18,834 Pani Stevens próbuje nas przekonać, że byli odpowiedzialni. 536 00:36:18,917 --> 00:36:20,458 A jednak straciłam pracę. 537 00:36:20,542 --> 00:36:23,959 Zaszło nieporozumienie. Powodem nie było... 538 00:36:24,041 --> 00:36:28,125 - Pani Stevens, proszę. - Co pani zobaczyła? 539 00:36:28,208 --> 00:36:32,583 Melanie nie była w stanie podjąć żadnej decyzji, 540 00:36:32,667 --> 00:36:34,083 zwłaszcza dotyczącej seksu. 541 00:36:34,166 --> 00:36:37,041 - Ledwo kontaktowała. - Dlaczego pani nie zareagowała? 542 00:36:37,125 --> 00:36:39,792 Przeprowadzałam wywiady z innymi uczestnikami. 543 00:36:39,875 --> 00:36:44,041 Wiedziałam, że Melanie była pijana, ale myślałam, że oddzielono ją od Blake’a. 544 00:36:44,125 --> 00:36:46,625 - Nie mam więcej pytań. - Pani Akerman... 545 00:36:47,083 --> 00:36:50,417 Po pierwsze przykro mi z powodu utraty pracy. 546 00:36:50,500 --> 00:36:54,166 - Dziękuję. - Ile produkcji pani wstrzymała? 547 00:36:54,834 --> 00:36:55,834 Ta była pierwsza. 548 00:36:55,917 --> 00:36:57,917 Wcześniej pracowała pani 549 00:36:58,000 --> 00:37:02,083 przy Plaży w Daytonie i Akademiku po zmroku? 550 00:37:02,166 --> 00:37:03,125 Tak. 551 00:37:03,208 --> 00:37:06,792 Co gorszego zdarzyło się w Apartamencie w Chicago? 552 00:37:07,125 --> 00:37:10,792 - Już powiedziałam, seks bez przyzwolenia. - Rozumiem. 553 00:37:11,125 --> 00:37:16,458 Co pomyślała pani, gdy Blake Masters dostał rolę w programie? 554 00:37:19,250 --> 00:37:20,792 - Co pomyślałam? - Tak. 555 00:37:20,875 --> 00:37:22,792 Nie była pani przeciwna? 556 00:37:23,166 --> 00:37:24,000 Nie. 557 00:37:24,083 --> 00:37:27,500 W programie nie było czarnoskórych uczestniczek, prawda? 558 00:37:28,000 --> 00:37:29,709 Nie odpowiadałam za casting. 559 00:37:29,792 --> 00:37:34,333 Nie obawiała się pani związków międzyrasowych? 560 00:37:34,417 --> 00:37:35,250 Skądże. 561 00:37:35,834 --> 00:37:39,750 Oświadczenie kilku producentów potwierdza, 562 00:37:40,000 --> 00:37:44,250 że otwarcie wyrażała pani obawy dotyczące związków międzyrasowych. 563 00:37:44,333 --> 00:37:45,500 Sprzeciw. 564 00:37:45,583 --> 00:37:47,250 - Dlaczego? - Brak związku. 565 00:37:47,333 --> 00:37:52,166 - Związek jest przytłaczający. - Wyrwaliście to z kontekstu. 566 00:37:52,250 --> 00:37:55,417 Chodziło o odbiór widzów. Nie jestem rasistką. 567 00:37:55,500 --> 00:37:59,166 Czy nie wstrzymała pani produkcji, bo Blake jest czarny, a Melanie biała? 568 00:37:59,250 --> 00:38:00,709 - Nie. - I nie zezwoliła pani 569 00:38:00,792 --> 00:38:04,375 na seks pod wpływem tylko między białymi uczestnikami? 570 00:38:21,959 --> 00:38:24,041 - Co to? - Test. 571 00:38:24,875 --> 00:38:27,500 - Znalazłaś coś? - Jeszcze nie. A ty? 572 00:38:28,625 --> 00:38:29,458 Może. 573 00:38:31,917 --> 00:38:33,875 Trik detektywistyczny? 574 00:38:34,417 --> 00:38:36,417 Każda drukarka i kopiarka 575 00:38:36,500 --> 00:38:39,625 pozostawia na papierze unikalny wzór z kropek. 576 00:38:39,709 --> 00:38:41,208 Jest jak odcisk palca. 577 00:38:41,291 --> 00:38:43,166 Oto list. 578 00:38:44,458 --> 00:38:47,709 A to wydruki dwóch klientów Diane z budynku. 579 00:38:47,959 --> 00:38:50,125 Sprawdzimy, czy list był od nich. 580 00:38:50,875 --> 00:38:53,875 Najpierw agencja nieruchomości. 581 00:38:58,625 --> 00:39:00,125 Nie pasuje. 582 00:39:01,041 --> 00:39:01,875 Teraz drugi. 583 00:39:07,792 --> 00:39:11,750 Szlag. Myślałem, że to ten agent. 584 00:39:12,041 --> 00:39:16,041 Może wydrukował list w domu albo w punkcie ksero. 585 00:39:16,125 --> 00:39:18,000 Albo ma kilka drukarek. 586 00:39:25,125 --> 00:39:27,083 Powodzenia. 587 00:39:36,375 --> 00:39:37,375 Co robisz? 588 00:39:41,875 --> 00:39:43,208 Była trzecia kamera. 589 00:39:44,250 --> 00:39:47,959 Zdjęcia z kolejnego dnia. Nad jacuzzi wisi kamera. 590 00:39:48,500 --> 00:39:51,959 - Dlaczego się nie cieszysz? - Cieszę się. 591 00:39:52,375 --> 00:39:53,959 - Pochodzi stąd. - Co? 592 00:39:54,041 --> 00:39:58,125 List wydrukował ktoś z kancelarii. 593 00:40:00,291 --> 00:40:02,667 Dlaczego nie dasz mi cieszyć się sukcesem? 594 00:40:08,333 --> 00:40:12,333 - Gwałt nagrała trzecia kamera. - Rzekomy gwałt. 595 00:40:12,417 --> 00:40:15,041 Obrona nie przekazała tego nagrania. 596 00:40:17,834 --> 00:40:19,875 Wiecie, czego nie rozumiem? 597 00:40:22,000 --> 00:40:24,458 Co się stało z Simonem i Veronicą? 598 00:40:24,542 --> 00:40:29,375 Zbliżyli się do siebie w programie i nic. 599 00:40:29,458 --> 00:40:32,500 Czy to się wyjaśniło? 600 00:40:32,583 --> 00:40:35,625 Nie wiem, Wysoki Sądzie, ale mogę spytać. 601 00:40:35,709 --> 00:40:39,250 I dlaczego wyrzucono Courtney? 602 00:40:39,333 --> 00:40:44,834 - To bez sensu. Była miła. - Wysoki Sądzie. Brakujące nagranie. 603 00:40:45,125 --> 00:40:49,250 Racja. Pani Stevens, gdzie ono jest? 604 00:40:50,041 --> 00:40:50,875 Słucham? 605 00:40:50,959 --> 00:40:53,458 Czy nie wyraziłem się jasno w tej kwestii? 606 00:40:54,583 --> 00:40:59,166 Producenci postanowili nie wykorzystywać nagrań z tej kamery 607 00:40:59,250 --> 00:41:00,542 i o nich zapomnieli. 608 00:41:00,625 --> 00:41:03,625 Jasne. To się może zdarzyć każdemu. 609 00:41:04,500 --> 00:41:07,000 Proszę je znaleźć. Natychmiast. 610 00:41:07,083 --> 00:41:08,125 Tak jest. 611 00:41:08,333 --> 00:41:09,542 Dziękuję. 612 00:41:10,917 --> 00:41:12,959 Co z panią? 613 00:41:13,583 --> 00:41:16,792 Orzekłem na waszą korzyść. Nie zasłużyłem na uśmiech? 614 00:41:18,166 --> 00:41:19,625 Słucham? 615 00:41:19,709 --> 00:41:22,375 Powinna pani częściej się uśmiechać. 616 00:41:22,709 --> 00:41:26,542 Kiedy kobiety przestały to robić? 617 00:41:34,875 --> 00:41:37,041 O co chodzi? 618 00:41:37,959 --> 00:41:39,500 Co ona wyprawia? 619 00:41:40,208 --> 00:41:44,250 Pani mecenas się śmieje. Coś mi umyka? 620 00:41:44,583 --> 00:41:48,583 Ostatnio mieliśmy trochę problemów. 621 00:41:48,667 --> 00:41:52,333 Słyszałem o incydencie z sodą. 622 00:41:52,417 --> 00:41:55,792 Diane. Dziękujemy, Wysoki Sądzie. 623 00:41:55,875 --> 00:42:00,208 - Dobrze się czuje? - Jest miło zaskoczona. 624 00:42:00,291 --> 00:42:01,709 SĄD KARNY 625 00:42:09,834 --> 00:42:14,041 - Wszystko gra? - Pewnie. A co? 626 00:42:14,125 --> 00:42:17,959 - Chichrałaś się. - Sędzia mnie rozbawił. 627 00:42:24,667 --> 00:42:26,500 Wciąż mikrodawkujesz? 628 00:42:27,208 --> 00:42:31,709 - Nie. Jestem taka bez tego. - Na pewno? 629 00:42:31,792 --> 00:42:37,125 Czy prezydent trzyma w Białym Domu świnię wietnamską? 630 00:42:37,709 --> 00:42:38,667 Słucham? 631 00:42:38,750 --> 00:42:40,583 Czy dziś w wiadomościach mówili, 632 00:42:40,917 --> 00:42:45,375 że Trump adoptował świnię Petey 633 00:42:45,834 --> 00:42:47,875 i trzyma ją w Białym Domu? 634 00:42:50,417 --> 00:42:51,333 Nie. 635 00:42:53,375 --> 00:42:55,542 Patrzysz na mnie jak na wariatkę. 636 00:43:05,834 --> 00:43:07,583 Chciałeś ze mną pomówić? 637 00:43:07,875 --> 00:43:09,166 Tak. 638 00:43:10,250 --> 00:43:15,375 Nasze Wi-Fi odnotowuje, kiedy się wylogowujemy. 639 00:43:15,458 --> 00:43:17,250 - Wiedziałeś o tym? - Nie. 640 00:43:18,000 --> 00:43:21,166 To twój numer ID. 641 00:43:22,041 --> 00:43:26,083 Wczoraj wylogowałeś się o 10.23, jako ostatni w firmie. 642 00:43:26,375 --> 00:43:31,792 Zgadza się. Mamy zaległości w papierach sprawy Lanthimos. 643 00:43:32,417 --> 00:43:34,834 Z powodu zagrożenia chemicznego 644 00:43:34,917 --> 00:43:38,208 wszyscy się wylogowali i opuścili budynek. 645 00:43:38,291 --> 00:43:44,125 - Pewnie zapomniałem się wylogować. - To się dzieje automatycznie. 646 00:43:44,959 --> 00:43:50,041 - Zostałeś dłużej niż wszyscy. - Miałem zaległości. 647 00:43:53,041 --> 00:43:54,500 Nie obawiałeś się rycyny? 648 00:43:55,542 --> 00:43:58,500 - Okazało się, że to nie rycyna. - Tak. 649 00:44:00,041 --> 00:44:01,709 Ale nikt o tym nie wiedział. 650 00:44:04,917 --> 00:44:07,000 Ty podrzuciłeś list do Diane. 651 00:44:08,250 --> 00:44:11,625 - Nie wiem, o czym... - Trafisz za kratki. 652 00:44:12,542 --> 00:44:14,583 - Nie. - Tak. 653 00:44:15,667 --> 00:44:19,166 Chyba że ją przeprosisz. 654 00:44:19,750 --> 00:44:21,041 Dlaczego to zrobiłeś? 655 00:44:27,375 --> 00:44:29,333 Miałem mnóstwo roboty. 656 00:44:32,291 --> 00:44:36,542 Chcieli papiery na piątek, nie zdążyłbym. 657 00:44:36,834 --> 00:44:39,792 Bałem się, że mnie wyleją. Potrzebowałem jednego dnia. 658 00:44:53,000 --> 00:44:54,917 Podpisz to. 659 00:45:16,583 --> 00:45:18,375 - To było podłe. - Co? 660 00:45:18,458 --> 00:45:21,875 Obiecałeś, że nie wydasz go glinom, a potem to zrobiłeś. 661 00:45:21,959 --> 00:45:24,917 Nie pracuję dla niego, tylko dla kancelarii. 662 00:45:55,375 --> 00:45:56,625 Co to? 663 00:45:57,417 --> 00:45:58,250 Chwila. 664 00:46:06,959 --> 00:46:08,333 Urwał jej się film. 665 00:46:25,542 --> 00:46:30,583 Chyba powinna pani obejrzeć ten fragment. 666 00:46:30,667 --> 00:46:32,291 To znaczy, Andreo. 667 00:46:35,917 --> 00:46:40,291 Zaczyna się robić ciekawie. 668 00:46:51,834 --> 00:46:54,667 Proszę. Nie mogę zaoferować więcej. 669 00:47:12,417 --> 00:47:16,166 ŚWINIA WIETNAMSKA TRUMP 670 00:47:33,792 --> 00:47:35,583 Trzy miliony dwieście. 671 00:47:43,542 --> 00:47:46,792 - Świetnie. - Słyszałaś? 672 00:47:46,875 --> 00:47:49,917 Że Trump trzyma w Białym Domu świnię wietnamską? 673 00:47:51,542 --> 00:47:53,291 Nie. 674 00:47:53,709 --> 00:47:57,500 - Dipersia dorwał autora listu. - Kto to? 675 00:47:57,583 --> 00:48:00,583 Jeden z naszych prawników. Chciał się wyrobić z papierami. 676 00:48:04,208 --> 00:48:05,125 No co ty. 677 00:48:07,250 --> 00:48:08,667 Papiery... 678 00:48:12,500 --> 00:48:13,625 Wszystko gra? 679 00:48:13,709 --> 00:48:14,875 Bo... 680 00:48:17,291 --> 00:48:19,750 Wiem, że ostatnie tygodnie były trudne. 681 00:48:20,208 --> 00:48:22,709 Naprawdę rozważasz rzucenie prawa? 682 00:48:22,792 --> 00:48:26,041 - Co takiego? - Rzucenie prawa. 683 00:48:27,041 --> 00:48:28,208 Liz powiedziała, 684 00:48:28,291 --> 00:48:31,291 że nie możesz pogodzić się ze śmiercią Carla 685 00:48:32,166 --> 00:48:33,625 i innych prawników. 686 00:48:34,959 --> 00:48:35,834 Doprawdy? 687 00:48:37,375 --> 00:48:40,542 - Wszystko jest w porządku. - To dobrze. 688 00:48:41,333 --> 00:48:43,125 Nie mogę cię stracić. 689 00:48:44,041 --> 00:48:47,583 W ostatnich tygodniach śmierć była wszędzie. 690 00:48:47,667 --> 00:48:48,500 Tyle. 691 00:48:49,333 --> 00:48:50,291 Ale teraz... 692 00:48:51,542 --> 00:48:53,834 - Znów widzisz życie? - Nie. 693 00:48:54,166 --> 00:48:55,792 Po prostu mam to gdzieś. 694 00:48:57,542 --> 00:48:59,667 Jak powiedział Tennessee Williams: 695 00:48:59,750 --> 00:49:01,709 „Co jest kluczem do szczęścia? 696 00:49:02,875 --> 00:49:04,291 Brak wrażliwości”. 697 00:49:05,542 --> 00:49:07,000 To właśnie czuję. 698 00:49:10,959 --> 00:49:12,500 Dobra robota. 699 00:49:16,542 --> 00:49:19,333 Jesteśmy bogatsi o 600 tysięcy. 700 00:49:19,417 --> 00:49:21,959 I dzięki Trumpowi nie zapłacimy dużego podatku. 701 00:49:25,834 --> 00:49:28,542 Powinniśmy urządzić imprezę dla nowych w branży. 702 00:49:28,625 --> 00:49:30,834 Zaistnieć w środowisku. 703 00:49:30,917 --> 00:49:33,166 - Świetna myśl. - Dobrze. 704 00:49:34,083 --> 00:49:34,917 Zróbmy to. 705 00:50:05,291 --> 00:50:06,792 Cześć. 706 00:50:06,875 --> 00:50:08,917 - Jak tam? - Świetnie. 707 00:50:09,333 --> 00:50:10,834 Pierdol się. 708 00:50:50,750 --> 00:50:52,667 Napisy: Krzysztof Kowalczyk